Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 9
  Drukuj  
Autor Wątek: Help Skalary!!!  (Przeczytany 60132 razy)
Paweł
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 131


« Odpowiedz #60 : Wrzesień 19, 2004, 08:19:37 »

Tak też zrobię,
niektóre rosną w mgnieniu oka a niektóre jakby stały w miejscu, w rozwoju, czy to nie oznacza, że te małe są chore albo słabsze?
Zapisane
Tomlsv
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1308



WWW
« Odpowiedz #61 : Wrzesień 19, 2004, 20:18:24 »

Cytat: Paweł
czy to nie oznacza, że te małe są chore albo słabsze?

Chore nie, słabsze tak, ale to rzecz normalna, rozwijają się różnie, niektóre bardziejzaciekle walcząo pokarm, inne są przeganiane, stad te różnice w rozwoju.
Zapisane

http://akwarium.cdi.pl/avataranim.html  avatary (zdjęcia/obrazki pod nick) na forum !
Jak komuś nie działa to dodać www do adresu.
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #62 : Wrzesień 21, 2004, 02:01:22 »

No tak być musi,i tyczy to się zresztą nie tylko skalarów ale całej masy innych ryb,chociazby labiryntowe.Tak więc jakbyś zobaczył kiedy "zwłoki" jednego z najmnieszych skalarków to nie oznacza to żadnej epidemi tylko po prostu najsłabszy padł bo konkurencji nie podołał.Co ciekawe dzieje się tak nawet gdy jedzenia mają w bród (czyli jak u ciebie).Taki mały przykładzik podam jak już pisze.Otóż mam młodą pare skalarów zwykłych ale z "perłową" łuską.Gdy dwukrotnie już karmiłem od nich młode zobaczyłem że pływa dość sporo mniejszych skalarków białych ale nawet ich oczy są całkowicie białe,podczas gdy normalnie te białe czyli póżniejsze złote mają czarne. I zdychają wszystkie po tygodniu,jednakże widze że mają się do życia tylko jakby solowieć trochę dla nich za duży i sprawia im problemy.Intrygują mnie skubańce,co to może z nich wyrosnąć?.Czyżby to były albinosy? Jak będą znów to je odłowie i podkarmie osobno ale na pierwotniakach przez kilka dni.Kto wie co z tego wyrośnie...
Zapisane
Paweł
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 131


« Odpowiedz #63 : Wrzesień 24, 2004, 11:24:04 »

moje (mają ok. miesiąca) natomiast próbuje karmić tubifexem, i nawet sobie nieźle dają radę, i tak zaczynam mieszać z artemią, kruszonymi płatkami.
Kiedy zaczną się wybarwiać, bo na razie są wszystkie takie same?
Czy z pary pasiastego z żółtym skalarkiem mogą być czarne np.?
Czy wszystkie będą takie same?
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #64 : Wrzesień 25, 2004, 02:18:01 »

No bardzo ładnie że jedzą rurecznika.(oby stanowił razem z solowcem 70% całej diety) Natomiast co do "KRZYZÓWEK SKALARÓW" che che! to ciekawe pytanie zadałeś bo tu mogą się dziać rzeczy dziwne lecz bardzo ciekawe.Uważaj Paweł bo tu będę musiał trochę namotać :lol: ale po chłopsku będę pisał coby łatwo tyż inne ludzie  :lol: mogli zrozumieć. A więc tak: Pasiasty i złoty czy żółty mogą dać czarne skalary. Lepiej jeszcze bo dwa czarne(ale nie smoliste oczywiście) mogą dać potomka całkiem żółtego! Ale jest jedna reguła takich "numerów": Wszystko zależy od tego od jakich rodziców pochodziły rodzice np. twoich skalarów. Przykład będzie z życia wzięty czyli z moich żaglowcow. Dawno dawno temu kupiłem kilka młodych skalarków. Dobrała się jedna para gdzie samiec był czarny a samica typu koi(praktycznie żółta). wychowałem ich potomstwo gdzie połowa była czarna a połowa koi(znak że z utrwalonych odmian barwnych pochodzą).Wychowałem więc pare sztuk dla siebie otrzymując z nich po roku dwie dobrane pary czarne. Obie wytarły się mniej więcej w tym samym czasie.Jakież było moje zdziwienie gdy zauważyłem że tak od jednej jak i drugiej pary czarnej około  trzydzieści procent to skalary koi! Wytłumaczenie tego przypadku nasunęło się same:Babcia była koi i tata z mamą choć czarni mieli przecie po jednym genie drugorzędnym czyli żółtym od swej mamy i po połączeniu ze sobą gen koi mamy spotkał się z genem koi taty i wyszedł czysty koi od czarnych rodziców. Ale już tylko około 30% było tych koi jak wyżej wspomniałem. Z kolei kolejne czarne które sobie zostawiłem(wnuczki czarnucha i koi) dały już młode w 90% czarne. A z tych ostatnich już miałem tylko same czarne i czarne. :lol: Proste nie? To żeby nie było za prosto dodam jeszcze że młode oczywiście przybierają barwy pośrednie od swych rodziców i tak od pary pasiasto czarnej wychodzą tzw. skalary "dymne" czyli mają paski ale nie są tak wyrażnie srebrzyste tylko jakby "przydymione",itd,itd...Kiedy barwy  będą widoczne? Tak by w stu procentach być pewnym że te to są takie a te to takie musisz im dać jeszcze ze dwa tygodnie czasu. Ja całkiem niedawno "okiem fachowca" oceniłem że miesięczne skalarki  te co jasne to są same złote a żadnego pasiaka nie będzie.A TAKIEGO WAŁA!! Połowa tych złotych okazała się pasiaczkami. :lol: Pozdrowienia dla rosnącej młodzieży! Oby ci obrodziły we wszystkich kolorach tęczy!   :lol:
Zapisane
Paweł
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 131


« Odpowiedz #65 : Wrzesień 27, 2004, 08:32:02 »

Dzieki Jarecki za wyczerpującą odpowiedź. Rzeczywiście nieźle namieszałeś, wiem, że nic tak naprawdę nie wiem, podsumowując mogą się dziać różne rzeczy.
Na razie to widzę, jak to Ty mówisz "okiem fachowca", że większość jest w paski czarne bo te doskonale widać, ale tak naprawdę to potrzeba jeszcze na to czasu, aby się upewnić. A czy to co one jedzą od małego ma wpływ na ich kolorystykę czy nie?
A filtr można włączyć przy miesięcznych skalarciach?
Powoli jesli chodzi o jedzenie zaczynam mieszać tez mrożonkę cyklopa, kruszone płatki, też wcinają, mam nadzieje, że to im nie zaszkodzi
A propos jedzenia, wprawdzie dorosłych skalarków (wcisnę tu te mala sugestie, może nikt nie zauważy), ostatnio mi pani w sklepie zaproponowała specjalnie dla skalarków mięso wołowe ze szpinakiem, mrożone, tyle tylko, że one wcale tego nie ruszają, natomiast łapie to gibiceps i kosiary, a jak u Ciebie  z tym ?
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #66 : Wrzesień 28, 2004, 22:32:35 »

No dobrze dajmy spokój kolorom skalarów,po prostu chodzi o to że dzieci(niektóre) mogą mieć zupełnie inne barwy niż ich rodzice a podłoże leży w pochodzeniu barwnym rodziców. Pokarm nie ma wpływu na kolor skalarów bo dziedziczą go genetycznie, mogą mieć różne natężenie barw ale to zależy od jakości pokarmu ,czyli urozmaicone zapewnia prawidłowy wzrost i barwy.Tak jak karmisz młodzież to możesz być spokojny:Będą wyglądać jak należy(Płatki wspomogą pokarm żywy lub mrożony pod warunkiem że będzie traktowany bardziej jak żródło witamin i mikroelementów czyli dodatek a nie główny pokarm).A że dorosłe nie bardzo na serce wołowe ze szpinakiem idą? należy karmić wszystkie ryby przez pare dni tylko tym pokarmem a wygłodniałe skalary widząc jak reszta wtrynia same zaczną powoli coraz chętniej jeść chociaż...Sam tej mrozonki nie używam, po prostu kupuję w sklepie spożywczym samo serce wołowe lub wieprzowe i trzymam w zamrażalniku.Nie dość że tanio to takie małe kawałki uciętego mięsa bardzo ładnie skalary jedzą.Trzeba czasem je trochę głodem "zmusić" by jadły taki pokarm.Na przykład moje uwielbiają jajko z tartą bułką i niewielką ilością oleju roślinnego gotowanego na wodzie. Kilkudniowe przegłodzenie dorosłym skalarom nie zaszkodzi(w przeciwieństwie do młodych) ale radze nie dawć zbyt dużych kawałków gdy już polubią nowy pokarm bo często zdarzyło mi się że dławiły się na śmierć. Co do tego filtra...No boję się napisać że "tak" bo nie wiem jak silny i jaki to jest filtr. Generalnie jednak chodzi o to pewnie czy ich nie wciągnie. Otóż nie ale numer polega na tym że jeśli to filterek turbinowy to radze tak go przerobić aby materiał filtracyjny (gąbka) była sama na zewnątrz.Zero jakichkolwiek osłon plastikowych czy tym podobnych.Znajdująca się na wierzchu gąbka powoduje że tzw. zaciąg wody jest zminimalizowany bo odbywa się cała powierzchnią gąbki. Młodzież nie musi więc walczyć z prądem zasysania a jedynie strumieniem  wyrzucanej wody, który też nalezy regulacją zminimalizować lub z jej braku czy innych przyczyn poradzić sobie inaczej.Chyba że to filtr gąbkowy zasilany powietrzem z pompki powietrza to wtedy wystarczy tylko wyregulować siłę strumienia powietrza jakimś zaciskaczem czy czymś podobnym.Jakby to jednak był "normalny" filtr to pisz co i jak toto jest to może zaradzimy.
Zapisane
Paweł
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 131


« Odpowiedz #67 : Wrzesień 29, 2004, 08:30:02 »

Wiesz co chyba nie będę tych dorosłych zmuszał do jedzenia tego czego nie chcą. Szkoda męczarni.
Jeśli chodzi o filterek to rzeczywiście jest to takizwykły turbinowy z gąbką i plastikową obudową, wcześniej probowałem uruchamiać ale co chwile jakieś mi wpadały, więc dałem sobie spokój, ale chyba w piątek 1.10 sprobuje ponownie, bo moje maluchy beda mialy miesiąc.
Zobaczymy co bedzie.
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #68 : Wrzesień 29, 2004, 21:38:36 »

Kurcze, no nie da rady tak bez obudowy by sama gąbka została?
Zapisane
Bea
Bywalec
****
Wiadomości: 343



« Odpowiedz #69 : Wrzesień 29, 2004, 21:48:48 »

Cytat: Jarecki
Kurcze, no nie da rady tak bez obudowy by sama gąbka została?

Ja zakryłam filtr gazą dopóki rybki nie podrosły.
Zapisane

Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.
Paweł
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 131


« Odpowiedz #70 : Wrzesień 30, 2004, 07:24:29 »

Nie no da radę, ja tylko opisałem jaki mam filtr,
Zrobiłem tak jak napisałeś, wczoraj podłączyłem filtr bez obudowy i jest ok, od razu przeczyściło nieźle wodę.
A wracając do barw skalarków to wygląda na to, że chyba wszystkie będą srebrne w czarne paski, a więc dokładnie takie jak samiec, czyżby miał silniejsze hormony.
Zapisane
Bea
Bywalec
****
Wiadomości: 343



« Odpowiedz #71 : Wrzesień 30, 2004, 09:32:33 »

To nie kwestia hormonów tylko genów. Cheesy
Zapisane

Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.
Paweł
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 131


« Odpowiedz #72 : Wrzesień 30, 2004, 13:17:47 »

no dobra genów, nie będę się kłócił.
jeszcze nie mam dzieci to się na tym nie znam...
Zapisane
Jarecki
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 604



« Odpowiedz #73 : Październik 01, 2004, 01:07:19 »

No to raczej kwestia tego że ojciec jest z czystej rasowo odmiany a mamusia miała w rodzinie kogoś w "paski".Tak jak juz jesteśmy przy filtrze to na wszelki wypadek podam że jeden z mych filtrów nie ma regulacji a ponad sześćset litrów na godzinę to niezły młyn w 50 l akwarium. To ja by zlikwidowac "karuzele" skalarkom założyłem na końcówkę wylotową filtra takie coś co to po marketach sprzedaja,czyli tubkę plastikową po multiwitaminie musującej sztuk dwadzieścia bodajrze. Nożyczkami wywierciłem sporo dziur przez całą długość i wcisnąłem jeden koniec na wylot.Działa doskonale bo działa z pełna siłą a silnego prądu nie wytwarza rozpraszając się przez "sito".To tak przy okazji jakby się mogło kiedyś przydać. :wink:
Zapisane
Bea
Bywalec
****
Wiadomości: 343



« Odpowiedz #74 : Październik 03, 2004, 11:07:24 »

Kiedyś marzy mi się założenie akwarium gatunkowego z samymi skalarami. Powiedzcie mi ile skalarów mogłabym trzymać w 112 litrach, żeby mogły się rozmnażać. Oczywiście nie byłoby tam żadnych innych rybek.
Zapisane

Pozdrawiam
112 l i:  6 neonków Inessa, 5 danio pręgowane, 3 gupiki, 1 ramirezka, 2 skalary, 2 gurami mozaikowe, 4 mieczyki, 2 molinezje Black Molly, 1 zbrojnik niebieski
25 l kotnik: około 10małych molinezji Black i kilkanaście malutkich gupiczków.
Strony: 1 ... 3 4 [5] 6 7 ... 9
  Drukuj  
 
Skocz do: