Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Rośliny akwarystyczne « akwaria na bazie ziemi ogrodwej co i jak krok po kroku
Strony: 1 ... 28 29 [30] 31 32 ... 98
  Drukuj  
Autor Wątek: akwaria na bazie ziemi ogrodwej co i jak krok po kroku  (Przeczytany 699847 razy)
Piterix
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 908



« Odpowiedz #435 : Wrzesień 01, 2008, 08:26:58 »

Ja czyszczę to co mogę (szyby) podłoże i rośliny pokryte glonami zostawiam, jak akwarium dojrzeje to glony znikają. W przypadku silnej inwazji długich nitek - wyciągałem je (tyle ile mogłem nie nieszcząć roślin i kompozycji) raz oznaczało to utratę części mchu. W przypadku krasnorostów - wyciągałem co większe kłaczki, lub przycinałem najbardziej zarośniete liście. W akwarium w którym panuje równowaga glonów jest bardzo mało i nie trzeba z nimi nic robić (ale szybę raz na miesiąc czy dwa wypada jednak przetrzeć  Wink)

U mnie trawy zaczynają wygrywać ze zwartką i lotosem, myślę że rośłiny zaczęły podziemną walkę na korzenie... Mech też rośnie znakomicie w moim LT - nie dodadję do wody niczego oprócz K2SO4, więc woda musi sporo puszczać różnych związków.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2008, 08:29:30 wysłane przez Piterix » Zapisane

Zapraszam do komentowania mojego baniaka. Ostatnia aktualizacja 08.09.2013 . http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/piterix-900l-ogolne-krotka-relacja-z-zakladania/
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #436 : Wrzesień 01, 2008, 09:08:25 »

Mój zbiornik ma 4 tygodnie, rosliny raczej jeszcze nie poszły oprócz Limnophili, która jest roslina szybkorosnącą no i na szczęscie w moim zbiorniku pełni dobrą funkcję. Jedynie okrzemki wysypały się, ale dziwne trochę jeśli chodzi o miejsce ich wystąpienia: są tylko w środku przy przedniej szybie na żwirze na głębokośc 10cm i na tylniej szybie trochę. Pewnie znikną z czasem. E. Major jeszcze nie poszła i zwartki również, niby wypuszczaja listki ale bardzo bardzo powoli: listek na tydzień. Woda już jest czyściejsza i nie śmierdzi, choć kożuszek pierwotniaków jeszcze pływa, a w przewodach filtra osadza się biały szlam, ale tu dziwne, że tylko na tych przewodach, które wymieniłem na nowe. Pewnie i to zniknie z czasem. Trochę czekam niecierpliwe, aż mi w końcu ta żabienica pójdzie i zwartki. Ale na razie słabo. Choć z drugiej strony nie miały kiedy urosnąć bo paliłem na początku tylko 6 godzin, później 7, 8, 9 i teraz już 10. Popełniłem tylko na początku wielki błąd, że nalałem do zbiornika wody o temp. 25 stopni przepuszczonej przez piecyk gazowy, no niby piecyk jest 40 letni, ale ma miedziane przewody; na szczęście krewetki nie zdychają i slimaki też trzymają sie ok, więc może nie stało się nic złego.
Może rośliny potrzebują więcej czasu. Wodę podmienię pierwszy raz za 2 - 3 tygodnie. Na razie tylko dolewam jak wyparuje. Po za tym, nic nie kombinuję.

Może przy okazji zadam pytanie forumowiczom: czy faktycznie Kryptokoryny potrzebują aż tak wiele czasu na zaadoptowanie do nowych warunków???
Wulo
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 01, 2008, 18:56:26 wysłane przez wulo » Zapisane

badrass
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 744


Mówi sie trudno i płynie sie dalej...


« Odpowiedz #437 : Wrzesień 02, 2008, 20:17:08 »

Mój zbiornik ma 4 tygodnie, rosliny raczej jeszcze nie poszły oprócz Limnophili, która jest roslina szybkorosnącą no i na szczęscie w moim zbiorniku pełni dobrą funkcję. Jedynie okrzemki wysypały się, ale dziwne trochę jeśli chodzi o miejsce ich wystąpienia: są tylko w środku przy przedniej szybie na żwirze na głębokośc 10cm i na tylniej szybie trochę. Pewnie znikną z czasem. E. Major jeszcze nie poszła i zwartki również, niby wypuszczaja listki ale bardzo bardzo powoli: listek na tydzień. Woda już jest czyściejsza i nie śmierdzi, choć kożuszek pierwotniaków jeszcze pływa, a w przewodach filtra osadza się biały szlam, ale tu dziwne, że tylko na tych przewodach, które wymieniłem na nowe. Pewnie i to zniknie z czasem. Trochę czekam niecierpliwe, aż mi w końcu ta żabienica pójdzie i zwartki. Ale na razie słabo. Choć z drugiej strony nie miały kiedy urosnąć bo paliłem na początku tylko 6 godzin, później 7, 8, 9 i teraz już 10. Popełniłem tylko na początku wielki błąd, że nalałem do zbiornika wody o temp. 25 stopni przepuszczonej przez piecyk gazowy, no niby piecyk jest 40 letni, ale ma miedziane przewody; na szczęście krewetki nie zdychają i slimaki też trzymają sie ok, więc może nie stało się nic złego.
Może rośliny potrzebują więcej czasu. Wodę podmienię pierwszy raz za 2 - 3 tygodnie. Na razie tylko dolewam jak wyparuje. Po za tym, nic nie kombinuję.

Może przy okazji zadam pytanie forumowiczom: czy faktycznie Kryptokoryny potrzebują aż tak wiele czasu na zaadoptowanie do nowych warunków???
Wulo

Zależy. U mnie krypty stały w miejscu pół roku, a teraz nie mogę nad ich wzrostem zapanować.
Zapisane

Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
andrzej72
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1210



« Odpowiedz #438 : Wrzesień 03, 2008, 07:32:37 »

wulo - będąc na mistrzostwach dyskowców w Krakowie gadałem z ludźmi z roslinyakwariowe.pl i pytałem m.in o kryptokoryny (a kupiłem wtedy kilka). Gość powiedział mi, że kryptokoryny niestety muszą swoje odchorować przy przeprowadzce. Może to trwać tydzień albo i dłużej, o wiele dłużej. Mało tego - roślina może stracić podczas adaptacji wszystkie liście, ale odbija i zaczyna prędzej czy później rosnąć.
U mnie po dwóch tygodniach jest tak:
- po około tygodniu ruszyły moczarki i ładnie rosną
- po około dwóch tygodniach wreszcie ruszyły się kabomby - te wyglądały marnie kiedy je dostałem
- bakopa monieri stoi w miejscu niemalże - niewielki przyrost
- nurzańce ruszyły po tygodniu i z tego co widzę to będę miał dość sporo do sprzedania Wink
- mech rośnie ładnie
- pistia szaleje - co trzeci dzień odrywam młode rośliny i wyrzucam bo za bardzo zaciemniają zbiornik
pozostałe rośliny mają się dobrze - żadnych dziur, gnicia nic z tych rzeczy, widać nowe liście
- no i na koniec wspomniane kryptokoryny - rosną; nowe listki widać od około 3-4 dni, wcześniej nie rosła

Dziś dojadą kolejne rośliny - będzie m.in. "heniek", rotala (trzy rodzaje)... Zobaczymy jak to będzie rosło
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2008, 07:35:20 wysłane przez andrzej72 » Zapisane

szymonw
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1372



WWW
« Odpowiedz #439 : Wrzesień 03, 2008, 07:57:27 »

wulo - będąc na mistrzostwach dyskowców w Krakowie gadałem z ludźmi z roslinyakwariowe.pl i pytałem m.in o kryptokoryny (a kupiłem wtedy kilka). Gość powiedział mi, że kryptokoryny niestety muszą swoje odchorować przy przeprowadzce. Może to trwać tydzień albo i dłużej, o wiele dłużej. Mało tego - roślina może stracić podczas adaptacji wszystkie liście, ale odbija i zaczyna prędzej czy później rosnąć.

i jest to w zasadzie prawda. przy czym najczęściej odchorowują właśnie nowe = zakupione. nie jest to spowodowane tylko i wyłącznie uprawą emersyjną ale też zmianą parametrów wody i podłoża przede wszytkim. przy przesadzaniu kryptokoryn z podłoża żyznego do żyznego "choroba zwartek" ma  nieobjawowy charakter - czyli raczej nie tracą liści natomiast ich wzrost może trochę przychamować na jakiś czas.

ja przed wyjazdem dwutygodniowym na urlop przesadziłem wszytkie moje zwartki z dwóch małych zbiorników (jeden glebowy, drugi na podłożu żwirowym wzbogaconym) do glebowego dużego zbiornika nie uszkadzając korzeni. jedyne co zrobiłem to przy najbardziej rozrośniętych egzemplarzach podzieliłem kłącza na kilka mniejszych i je porozsadzałem. w ciągu dwóch tygodni straciłem jeden stary liść. reszta przyjęła się świetnie ale przez ten okres tylko trochę urosły stare liście i nie puszczały nowych. potem dopiero ruszyły nowe liście.

ogólnie należy pamiętaćże zwartki to nie są rośliny nowych zbiorników. do dobrego wzrostu potrzebująstarego podłoża i starej wody. w nowopowstałych baniakach na żwirze bądź piasku (jałowe dno) oczywiście będą rosły także (po odchorowaniu) ale dobrze im od razu pod korzenie zaserwować kulki gliniano - torfowe.

i jeszcze jedno. po przesadzeniu zwartek w nowe podłoże u wielu gatunków, które straciły wszytkie stare liście nowe liście są zupełnie inne. dlatego też często trudne jest rozpoznanie okreśonego gatunku. 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2008, 08:00:13 wysłane przez szymonw » Zapisane

wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #440 : Wrzesień 03, 2008, 08:06:26 »

Rozumiem, czyli należy poczekać cierpliwie, no i tak właśnie robię Wink

Przeniosłem jeszcze pytanie z innego mojego postu: (tam za chwilę go wykasuję)

Powiedzcie mi jak to jest w ogóle z tymi przycinkami w zbiornikach LT? Jakich reguł trzeba się trzymać wykonując pierwsze przycinki. Wiadomo, że żabienic i kryptokoryn z reguły się nie rusza, nie przycina, no chyba że te ostatnie wydzielą wiele rozłogów, wtedy młode rosliny wyrywamy (w tym wypadku jednak dopiero może to się stać po roku), ale jak to jest w przypadku roslin łodygowych. Kiedy wykonuje sie pierwszą przycinkę i w jaki sposób? Jak to robić, żeby nie zakłucać ekosystemu? A może lepiej nie przycinać roslin łodygowych (np: Limnophili), pozwolić im na wypuszczanie nowych pędów, a obumieranie starych; w ten sposób obumierające rosliny dostarczą związków humusowych. A dopiero jak naprawdę bardzo sie rozrosną, to wtedy dopiero zabierać się za przycinkę.

U mnie na przykład Limnophila z firmy Plantis wypuściła nowe odrosty z dołu i ładnie się rozchodzą po zbiorniku, a rosliny macierzyste (główne pędy zasadzone na poczatku) w sumie żółkną i marnieją, ale nie wiem czy je odciąc, czy zostawić. Niech same opadną. Myślę, że w zbiornik LT nie powinno się aż tak ingerować próbując wszystkie rosliny za wszelką cenę utrzymać w założonych granicach.
 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 03, 2008, 08:15:55 wysłane przez wulo » Zapisane

szymonw
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1372



WWW
« Odpowiedz #441 : Wrzesień 03, 2008, 08:45:41 »

Powiedzcie mi jak to jest w ogóle z tymi przycinkami w zbiornikach LT? Jakich reguł trzeba się trzymać wykonując pierwsze przycinki. Wiadomo, że żabienic i kryptokoryn z reguły się nie rusza, nie przycina, no chyba że te ostatnie wydzielą wiele rozłogów, wtedy młode rosliny wyrywamy (w tym wypadku jednak dopiero może to się stać po roku), ale jak to jest w przypadku roslin łodygowych. Kiedy wykonuje sie pierwszą przycinkę i w jaki sposób? Jak to robić, żeby nie zakłucać ekosystemu? A może lepiej nie przycinać roslin łodygowych (np: Limnophili), pozwolić im na wypuszczanie nowych pędów, a obumieranie starych; w ten sposób obumierające rosliny dostarczą związków humusowych. A dopiero jak naprawdę bardzo sie rozrosną, to wtedy dopiero zabierać się za przycinkę.

generalnie, oprócz faktu że zbiornik LT na podłożu glebowym wymaga dużej biomasy roślin i to roślin ukorzeniających się, nie ma specjalnych zasad postępowania z roślinami. po prostu przycinasz jak sie nadmiernie zielsko rozrosło, jak chcesz porozsadzać ścinki by zagospodarować podłoże itd. natomiast pamiętać należy, że każda ingerencja w zbiornik w którym filtracja biologiczna opiera się na wykorzystaniu roślin przede wszytkim, związana z dużym zmniejszeniem biomasy (jednorazowa duża przycinka) prowadzi do zachwiania "równowagi". czyli lepiej przycinać mniej a za to regularnie.

a co do związków humusowych. oczywiście że w trakcie rozkładu materii organicznej pochodzenia roślinnego tworzą się związki humusowe (z celulozy, ligniny) ale ze względu na to że szczątki roślin które ulegają humifikacji długo się rozkładają humifikacja zachodzi bardzo wolno i de facto nie ma znaczącego wpływu na ekosystem baniaka. o wiele szybcie zachodzi mineralizacja (rozkład substancji organicznych w związki nieorganiczne)

związki humusowe w ilościach, które mogą prowadzić do zabarwienia wody (pożądane w niektórych biotopach), które są czasami niezbędne przy tarle niektórych gatunków ryb i  z reguły dobrze wpływająna ich ogólną kondycję, bądź też pomagają w walce z glonami i (a zwłaszcza) sinicami, występują w torfach, korzeniach, owocach niektórych drzew (szyszki olchy)  w liściach (dąb, olcha), w korze i w herbacie!
Zapisane

Pethro
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2391


« Odpowiedz #442 : Wrzesień 03, 2008, 23:41:10 »

Niektórzy się martwią o strefy beztlenowe w podłożu, okazuje się że w strefach beztlenowych lub o ograniczonej dostępnosci tlenu
nastąpi redukcja Fe+++ do Fe++, to samo z manganem, tym samym powodujac dostępność tych pierwiastków dla roślin
Zapisane
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #443 : Wrzesień 07, 2008, 19:00:05 »

Powiedzcie, czy w zbiorniku LT powinno się podmieniać wodę i z jaką częstotliwością? W książce Diany napisane jest, że co pół roku 50%, ale mowa jest o całkowicie ustabilizowanym akwarium. Proszę o jakąś sugestię. Mój zbiornik ma już 5 tygodni (oświelenie 2x18W, 112l), nie wszystkie rośliny jeszcze poszły pełną parą (w sumie jedynia Limnophila rośnie zadowalająco), mam lekki wysyp okrzemków od 3 tygodni (wcześniej był zakwit pierwotniaków, ale z czasem minął), po za tym nie ma innych problemów, ryby i krewetki czują się dobrze.

Nie mam niestety testów kropelkowych, natomiast parametry wody sprawdziłem testem paskowym: NO2 na pewno jest powyżej 1, a NO3 powyżej 25.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 07, 2008, 19:12:14 wysłane przez wulo » Zapisane

szymonw
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1372



WWW
« Odpowiedz #444 : Wrzesień 07, 2008, 21:45:56 »

oczywiście, że trzeba podmieniać wodę. a jak często? - tak jak tego wymaga TWÓJ zbiornik. nie powiem ci tego ani Ja ani Diana ani żaden inny wirtualny znawca albo hohsztapler. ewentualnie powie ci babcia, mamuśka albo żonka jak im zacznie śmierdzieć w pokoju od wody akwariowej.  mam nadzieję, że do tego nie doprowadzisz.   
Zapisane

andrzej72
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1210



« Odpowiedz #445 : Wrzesień 07, 2008, 22:08:59 »

wulo zaopatrz się w testy kropelkowe i badaj wodę np. raz w tygodniu - będziesz wiedzieć czy podmieniać czy nie. Swój zbiornik zalałem 18.08 i do dnia dzisiejszego nie podmieniałem wody - jedynie dolewałem to co odparowało. Woda póki co nie śmierdzi (i mam nadzieję, że tak zostanie Smiley ). Mam jednak zamiar niezależnie od potrzeb i staniu wody raz w miesiącu podmieniać około 10-15 litrów. Okrzemki też mam ale to chyba normalne przy takim oświetleniu jakie masz i Ty i ja (i pewnie wiele innych osób). A wydaje mi się, że lepiej mieć okrzemki niż np. nitki...
Zapisane

wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #446 : Wrzesień 08, 2008, 00:33:43 »

Moja woda trochę śmierdziała.., taką jakby pleśnią, ostry zapach, ale z moich obserwacji wynika, że zapach zniknął 1 - 2 dni temu. Mój zbiornik zalany został 1 sierpnia. Natomiast jedna tylko jeszcze sprawa mnie martwi, że w przewodach połączeniowych do filtra zebrały się jakieś świństwa: ciemnobiały osad jak galareta, prawdopodobnie są to pierwotniaki, które z czasem powinny ustąpić. Ciekawe, bo zgromadziły sie tylko na przewodach nowych, które wymieniłem. Na starych ich nie ma. U mnie ryby pływają już od 3 tygodni, nie wielka obsada.
Masz racje, przynajmniej trzeba by kupić test na azotyny/azotany.


 
Zapisane

Evrath
Nowy
*
Wiadomości: 46



« Odpowiedz #447 : Wrzesień 10, 2008, 11:07:09 »

Ja mam takie pytania. Czym moge zastapic piasek rzeczny? Bylem w sklepie zoo to mnie odeslali do ogrodniczego a w ogrodniczym do budowlanego, w ktorym z reszta byl piasek ale nie rzeczny. Drugie pytanie to czy w niczym nie przeszkadza, jezeli wrzuce keramzyt o srednicy ok. 2 cm (zaznaczam ze akwa bedzie mialo 160 litrow). A trzecie i zarazem ostatnie to czy bedzie pasowala ziemia uniwersalna o skladzie: torf wysoki, ziemia prochnicza, kora sosnowa, piasek, glina, nawoz NPK + mikroelementy (dawka na dwa tygodnie wegetacji). Mam male watpliwosci co do nawozu NPK oraz kory sosnowej.
Z gory dzieki za odpowiedz  Roll Eyes i pozdrawiam  Smiley
Zapisane
wulo
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 211


« Odpowiedz #448 : Wrzesień 10, 2008, 11:54:42 »

Zamiast szukać odpowiedniej ziemi, mozesz kupić również ActiSubstrate w firmy Aquael. Wykazuje podobne właściwości.
Zapisane

szymonw
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1372



WWW
« Odpowiedz #449 : Wrzesień 10, 2008, 12:26:14 »

Ja mam takie pytania. Czym moge zastapic piasek rzeczny? Bylem w sklepie zoo to mnie odeslali do ogrodniczego a w ogrodniczym do budowlanego, w ktorym z reszta byl piasek ale nie rzeczny. Drugie pytanie to czy w niczym nie przeszkadza, jezeli wrzuce keramzyt o srednicy ok. 2 cm (zaznaczam ze akwa bedzie mialo 160 litrow). A trzecie i zarazem ostatnie to czy bedzie pasowala ziemia uniwersalna o skladzie: torf wysoki, ziemia prochnicza, kora sosnowa, piasek, glina, nawoz NPK + mikroelementy (dawka na dwa tygodnie wegetacji). Mam male watpliwosci co do nawozu NPK oraz kory sosnowej.
Z gory dzieki za odpowiedz  Roll Eyes i pozdrawiam  Smiley

1.jeżeli planujesz LT czyli nieodmulanie to lepszy będzie żwirek o małej granulacji od piachu. łatwiej będzie wnikał syf w dno a o to przecieżchodzi. no i na piachu nieciekawie to wyglada.
2. keramzyt - za duża granulacja
3. ta ziemia mapodobny skład trochę do mojej mieszanki z wyjątkiem kory, której u mnie nie ma. ja nie narzekam na swoje podłoże. mieszanka o tym składzie może być dość kwaśna. nie wszystkie rośliny w tym dobrze rosną. jest tam coś napisane na temat pH? a co do NPK. właściwie występuje w każdym kupnym podłożu. w większych lub mniejszych stężeniach. kwestia w jakiej formie są skłądniki podane. nic więcej o składzie nawozów nie napisano? często podaje się stężenia N,P,K w mg/l 
Zapisane

Strony: 1 ... 28 29 [30] 31 32 ... 98
  Drukuj  
 
Skocz do: