Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Straszne pytanie "Uśmiercanie"
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7
  Drukuj  
Autor Wątek: Straszne pytanie "Uśmiercanie"  (Przeczytany 29711 razy)
Marcin14
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1725



« Odpowiedz #75 : Maj 27, 2010, 20:03:26 »

Uważam że te zamrażania, wrzucania do wody z lekami, CO2 itd. to głupota. Najlepszym sposobem jest szybkie udeżenie lub odcięcie łeba, ryba nawet nie zdąży poczuć. Ja musiałem niestety kiedyś zabić samice gupika to zrobiłem to na dworze było troche chłodno ale niosłem ją w pudełku w wodzie i gdy wylałem ją z wodą na trawę od razu uderzyłem ją kamieniem, nie zdążyła nawet zorientować się co sie dzieje. A kolega który pisał przede mną o tej petardzie to dajcie spokój co to za humanitarny sposób. Wrzucając peterde do wody to się wydziela nawet gaz (chyba gaz nie pamietam ale pewnie tak) więc ryba jeszcze czuje. Najlepszy i bezbolesny sposób to odciąć, uderzyć mocno w łeb. I tyle...
Zapisane

250L słodkie
540L + 112L morskie
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #76 : Maj 27, 2010, 20:15:01 »

Uważam że te zamrażania, wrzucania do wody z lekami, CO2 itd. to głupota. Najlepszym sposobem jest szybkie udeżenie lub odcięcie łeba

Łeba to jest nad morzem...
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Marcin14
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1725



« Odpowiedz #77 : Maj 27, 2010, 20:16:32 »

Uważam że te zamrażania, wrzucania do wody z lekami, CO2 itd. to głupota. Najlepszym sposobem jest szybkie udeżenie lub odcięcie łeba

Łeba to jest nad morzem...

Ryba ma łeb a głowa nie napisze bo głowe ma człowiek...  Tongue
Zapisane

250L słodkie
540L + 112L morskie
Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #78 : Maj 27, 2010, 20:40:30 »

Bloniu ma rację.

M. Kto co? Łeb
D. Kogo? Czego? Łba

Poza tym sposób ten był już omawiany - czytaj wątek od początku i spotkał się z dezaprobatą.

PS. Uderzenie
Zapisane
Suchyy
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 37


« Odpowiedz #79 : Maj 27, 2010, 20:48:46 »

Tak czytam post za postem i z przerazeniem stwierdzam ze z tego mozna napisac niezly poradnik psychopaty nie obrazajac nikogo. Pytam czy czlowieka na lozu smierci ktos dobija mlotkiem albo razi pradem ? Przyroda to przyroda jestem za tym aby nie ingerowac za bardzo w tą malą cząstke przyrody jaką jest akwarium i czasem najlepiej pozwolic aby ryba czy inny zwierzak w akwa sam dokonal zywota..
Zapisane
um
Nowy
*
Wiadomości: 41


« Odpowiedz #80 : Maj 27, 2010, 22:46:04 »

Tak czytam post za postem i z przerazeniem stwierdzam ze z tego mozna napisac niezly poradnik psychopaty nie obrazajac nikogo. Pytam czy czlowieka na lozu smierci ktos dobija mlotkiem albo razi pradem ? Przyroda to przyroda jestem za tym aby nie ingerowac za bardzo w tą malą cząstke przyrody jaką jest akwarium i czasem najlepiej pozwolic aby ryba czy inny zwierzak w akwa sam dokonal zywota..

Ale psa albo kota zaniósłbyś chyba do weterynarza do uśpienia, gdyby już nie było ratunku? Czy patrzyłbyś, jak się zwierzę męczy?
Zapisane
magda78
czas na zmiany
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #81 : Maj 28, 2010, 14:05:02 »

kwestia psychiki ludzkiej czy patrzeć jak się ryba męczy czy skrócić jej żywot

jeśli ktoś nie chce "uśmiercać" ryb to niech ich nie kupuje tylko ma akwarium holenderskie
jeśli kupujesz żywe stworzenie to musisz się liczyć z tym, że kiedyś zdechnie, odejdzie, umrze itp...... no chyba że kupujesz żółwia z Galapagos  Wink
Zapisane

250l towarzyskie
60l krewetki RC
Jaroe
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 79

Nie jestem najleprzy


« Odpowiedz #82 : Maj 28, 2010, 16:26:12 »

mi chodzi o fale uderzeniawa
Cytuj
Wrzucając peterde do wody to się wydziela nawet gaz (chyba gaz nie pamietam ale pewnie tak) więc ryba jeszcze czuje. Najlepszy i bezbolesny sposób to odciąć, uderzyć mocno w łeb. I tyle...
Zapisane

Precz ze sztucznotą w akwarium !!!
(nie lubie np.statków i gupich zamków)
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #83 : Maj 28, 2010, 16:36:49 »

Przyroda to przyroda jestem za tym aby nie ingerowac za bardzo w tą malą cząstke przyrody jaką jest akwarium i czasem najlepiej pozwolic aby ryba czy inny zwierzak w akwa sam dokonal zywota..

Akwarium to nie przyroda, chyba, że mówisz o 1000l i jednym martwym gupiku to ok. Inaczej No3 wzrosnie niepotrzebnie Wink

No i to my jesteśmy odpowiedzialni za rybki, nie ma sensu męczyć jej, jak jej godziny są policzone. A jak rybka umiera na chorobę, to lepiej pozwolić, żeby pozarazała inne?
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #84 : Maj 28, 2010, 20:28:18 »

Bez przesady z tym 1000l i jednym gupikiem.
W 500l z obsadą, która zje truchło (ryby, krewetki, ślimaki) ja bym nie wyciągał gupika...
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #85 : Maj 28, 2010, 21:20:43 »

No nie, to był tylko przykład Wink
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #86 : Maj 29, 2010, 07:45:11 »

Tzn. powiem tak Smiley ja i w 70l akwarium nie wyciągam ryby, bo mam n ślimaków, krewetki szkliste, otoski. Wczoraj znalazłem szkielet ogryziony do gołego Smiley
Podmiankę oczywiście zrobiłem "nadprogramową", ale nie zmienia to faktu, że im większa bańka tym łatwiej o równowagę...
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #87 : Maj 30, 2010, 08:13:55 »

Przyroda to przyroda jestem za tym aby nie ingerowac za bardzo w tą malą cząstke przyrody jaką jest akwarium i czasem najlepiej pozwolic aby ryba czy inny zwierzak w akwa sam dokonal zywota..
Akwarium to nie przyroda, chyba, że mówisz o 1000l i jednym martwym gupiku to ok. Inaczej No3 wzrosnie niepotrzebnie Wink
Raffy, kilka dni temu samice nannacary wykończyły jedną z nich. Dwie akurat pilnowały ikry zakładając gniazda w pobliżu siebie, trzecia niefortunnie przepływała między nimi i najpierw oberwała od jednej, później od drugiej i niestety padła.
Martwa ryba miala ok 5cm i w zbiorniku była może dobę.
W akwarium mam tylko jednego małego zbrojnika.
Nie zaobserwowałem nic złego.

Uważam, że nie ma co przesadzać z usuwaniem martwych ryb ze zbiornika.
Natura rządzi się swoimi prawami i w niej nic sie nie marnuje.
Tylko i wyłącznie czlowiek produkuje odpadki których ziemia nie może strawić przez dziesiątki czy setki lat.

Pozdrawiam.
Zapisane

Raffy
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2337


« Odpowiedz #88 : Maj 30, 2010, 15:36:40 »

mrs - to może podam swój przypadek.

Mam 500l tanganikę roslinozerną, w niej pływają trofeusy. Jest umiarkowanie obsadzona (dużo jak na tangę).

Filtracje 2 biologie + mechanik.

Niedawno jedna bemba padła, mała - 7cm. Wzrosło No3-80, a odór ryby po wyjęciu z wody NIESAMOWITY, musiałem pokój wietrzyć  Undecided Sama woda też nieprzyjemnie pachniała, po podmianie i wietrzeniu wszystko wróciło do normy.

Natomiast w typowo roślinnych zbiornikach czasami nie udaje mi się usuwać ryby (krewetki, slimaki itp) swoje robią.

Wniosek jest taki, że zależy to dużo od samego akwarium Smiley

W przypadku choroby, leczenia martwe ryby trzeba usuwać na bieżąco, nie ma co rozprzestrzeniać choroby, a woda niepotrzebnie ma się psuć z lekiem.

Jak rybka padnie w zbiorniku, ze starości czy w inny, naturalny sposób i nic się nie dzieje, to ok Smiley
Zapisane

Zawód : akwarysta...
Wszystkie ryby są wyjątkowe! Uszanujmy ich wymagania, podziękują nam dobrym zdrowiem i młodymi...
NIE UDZIELAM RAD PRZEZ PW!
http://www.3cityakwarium.fora.pl/Trójmiejska Akwarystyka
Obecnie: 500L Rafa, 112L roślinne, 160L mcharium
I we mnie drzemie Tanganika i Malawi
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #89 : Maj 30, 2010, 17:52:48 »

Co racja to racja, malawi i pochodne to inna baja. Sam pamiętam krótką przygodę i smród jest niemiłosierny Smiley
Niestety ale krewetki, raki i ślimaki są bardzo potrzebne w poszczególnych biotopach, tylko z pysiami to i rak by miał "ciepło"...
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Strony: 1 ... 4 5 [6] 7
  Drukuj  
 
Skocz do: