mrs
:)
Super aktywny
    
Wiadomości: 3493
bla bla bla...
|
 |
« Odpowiedz #30 : Kwiecień 30, 2010, 15:41:19 » |
|
Więc jeśli porównujemy ból podczas zamrażania z przywaleniem w łeb, to powiem tylko, że przywalenie zapewnia szybką śmierć.
A jak źle trafisz? Mam do tego uraz. Pamiętam jak byłem mały, mój ojciec - zapalony wędkarz w ten sposób zabijał ryby. Tłuczek do mięsa i w głowe. Czasami poprawiał po 3 razy bo albo źle uderzył albo za słabo. Nie ma 100% humanitarnego sposobu na zabicie ryby nie ma też sposobu bezbolesnego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Chmura
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 85
|
 |
« Odpowiedz #31 : Kwiecień 30, 2010, 15:43:14 » |
|
Jak masz problem z celowaniem, to weź większy młotek.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dunaj-83
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 241
-Waterworld- ;-D
|
 |
« Odpowiedz #32 : Kwiecień 30, 2010, 18:09:49 » |
|
ja polecam szklankę lodowatej wody najlepiej jeszcze silnie chlorowanej, ryba umiera momentalnie, chyba najbardziej "ludzkie" ze wszystkich sposobów
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bloniu
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1180
Hoplias malabaricus
|
 |
« Odpowiedz #33 : Kwiecień 30, 2010, 18:55:00 » |
|
A dla tych co snują jakieś swoje debilne teorie na temat powiązań znajomości technik z masowymi mordami w akwarium, przypominam, że jakiś czas temu, przy okazji wigilii w Teleexpressie były podane sposoby załatwienia karpia.
Parafrazując Poranek Kojota: I co to oznacza? Że golisz nogi?  W Twoim poście jest dużo słów, które uznaję za obraźliwe. Trochę kultury, bo "debilna wypowiedź, idiotyzmy, chrzanieniie" zawierają mało argumentów merytorycznych. A od ciekawostek z Telexpresu do prawdy objawionej jest jeszcze daleka droga, kolego. Noworodków nie trzymam w akwarium, więc nie wiem po co się tutaj pojawiły. Moje zdanie wypowiedziałem w tym temacie: Albo pozostawić naturze albo do zamrażalnika. A inni moga sobie uśmiercać nawet przez zagłaskanie. Ja nie polemizuję - poczytaj moje posty, wyraźnie piszę, że dzielę się swoimi relfeksjami. Nie daję sobie prawa do posiadania monopolu na wiedzę. Ale to już z kategorii pokora. Słyszałeś o tym kiedyś?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
I consider myself as a one fish wolf pack
|
|
|
Chmura
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 85
|
 |
« Odpowiedz #34 : Kwiecień 30, 2010, 19:28:46 » |
|
A dla tych co snują jakieś swoje debilne teorie na temat powiązań znajomości technik z masowymi mordami w akwarium, przypominam, że jakiś czas temu, przy okazji wigilii w Teleexpressie były podane sposoby załatwienia karpia.
Parafrazując Poranek Kojota: I co to oznacza? Że golisz nogi?  W Twoim poście jest dużo słów, które uznaję za obraźliwe. Nie napisałem, że mówię o tobie, użyłem ogólnika. Jeśli poczuwasz się urażony, coż, twój problem. Trochę kultury, bo "debilna wypowiedź, idiotyzmy, chrzanieniie" zawierają mało argumentów merytorycznych. A od ciekawostek z Telexpresu do prawdy objawionej jest jeszcze daleka droga, kolego. Prawdy z teleexpresu są dla mnie takimi samymi prawdami objawionymi jak wypowiedzi w tym wątku. Noworodków nie trzymam w akwarium Całe szczęście. Pojawiły się tu po to aby uzmysłowić ludzkie nic nie warte domniemania, bo nie poparte badaniami. Moje zdanie wypowiedziałem w tym temacie:
Albo pozostawić naturze albo do zamrażalnika. A inni moga sobie uśmiercać nawet przez zagłaskanie. Ja nie polemizuję - poczytaj moje posty, wyraźnie piszę, że dzielę się swoimi relfeksjami. Nie daję sobie prawa do posiadania monopolu na wiedzę. Super. Dywagacjami na temat uśmiercania wykazało się mrs Należy zadać bardzo proste pytanie. Skąd ludzie mają taką wiedze na temat technik zabijania ryb? I wszystko jasne.. Ale to już z kategorii pokora. Słyszałeś o tym kiedyś? Ależ oczywiście, to takie coś co utrudnia życie i osiąganie swoich celów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
badrass
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 744
Mówi sie trudno i płynie sie dalej...
|
 |
« Odpowiedz #35 : Kwiecień 30, 2010, 20:01:27 » |
|
Należy zadać bardzo proste pytanie. Skąd ludzie mają taką wiedze na temat technik zabijania ryb? I wszystko jasne...
Z życia kolego. Mieszkałem kupe lat na wsi i mam wiedzę i praktyke w usmiercaniu kaczek, kur, indyków, a zatłuczenie prosiaka obuchem w łep tez nie sprawiało mi trudności. Wszystko to kwestia wprawy. Moje sposoby szybko pozbawiały zwierzę życia więc nie cierpiały. Ciekawe co byś zrobił, gdybys zobaczył jak zabijaja świnie w rzeźni...Myślisz, że prądem???
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2010, 20:04:39 wysłane przez badrass »
|
Zapisane
|
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
|
|
|
bloniu
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1180
Hoplias malabaricus
|
 |
« Odpowiedz #36 : Kwiecień 30, 2010, 20:09:33 » |
|
Nie napisałem, że mówię o tobie, użyłem ogólnika. Jeśli poczuwasz się urażony, coż, twój problem.
Nie napisałem, że biorę do siebie. Uważam Twoje wypowiedzi za buńczuczne i obraźliwe. Mało wnoszą do tematu oprócz mądrości ludowych z teleexpresu, mających rzekomo ukazać, że ludzkie domniemania są mnie warte od badań. Ale jak to się ma do naszych opinii nt. uśmiercania rybek? Nie prowadzimy badań, dyskutujemy. Po to są takie miejsca jak to - fora. Bardzo dużo starań poczyniłeś, aby odpowiedzieć na każdy mój zarzut  Jest taki cytat: "Prawdziwa mądrość zakłada mniej niż głupota. Mędrzec często wątpi i zmienia zdanie. Głupiec jest zawzięty i nigdy nie wątpi, zna wszystko oprócz swojej niewiedzy". Z życia kolego. Mieszkałem kupe lat na wsi i mam wiedzę i praktyke w usmiercaniu kaczek, kur, indyków, a zatłuczenie prosiaka obuchem w łep tez nie sprawiało mi trudności. Wszystko to kwestia wprawy. Moje sposoby szybko pozbawiały zwierzę życia więc nie cierpiały. Ciekawe co byś zrobił, gdybys zobaczył jak zabijaja świnie w rzeźni...Myślisz, że prądem???
"Kupa" lat na wsi i nie wiesz, że nie zabijesz świni obuchem? Ogłuszasz ją jedynie.Świnia ginie z wykrwawienia.  Dokładnie wiem jak to wygląda. Wiem również jak wyglądają przepisy prawne w tej kwestii. Nie ma obowiązku zabijania prądem.Jedyny wymóg to szybkość ogłuszenia i sprawienie, żeby zwierze nie miało świadomości, że idzie na rzeź (domniemane cierpienia psychiczne) 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2010, 20:12:18 wysłane przez bloniu »
|
Zapisane
|
I consider myself as a one fish wolf pack
|
|
|
badrass
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 744
Mówi sie trudno i płynie sie dalej...
|
 |
« Odpowiedz #37 : Kwiecień 30, 2010, 20:20:22 » |
|
"Kupa" lat na wsi i nie wiesz, że nie zabijesz świni obuchem? Ogłuszasz ją jedynie.Świnia ginie z wykrwawienia. Dokładnie wiem jak to wygląda. Wiem również jak wyglądają przepisy prawne w tej kwestii
No przecież nie będę pisał ze szczegółami że kosa pod pachfinę pompujesz krew do miski, potem prosiaka opalasz ( ja wolę wyparzać - mięsko jest delikatniejsze) itp itd
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
|
|
|
bloniu
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1180
Hoplias malabaricus
|
 |
« Odpowiedz #38 : Kwiecień 30, 2010, 20:23:45 » |
|
"Kupa" lat na wsi i nie wiesz, że nie zabijesz świni obuchem? Ogłuszasz ją jedynie.Świnia ginie z wykrwawienia. Dokładnie wiem jak to wygląda. Wiem również jak wyglądają przepisy prawne w tej kwestii
No przecież nie będę pisał ze szczegółami że kosa pod pachfinę pompujesz krew do miski, potem prosiaka opalasz ( ja wolę wyparzać - mięsko jest delikatniejsze) itp itd Hehehehehe żółwik badrass  Może z gupikiem tak samo - kosa pod płetwę  ? Temat jak dla mnie do zamknięcia i usunięcia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
I consider myself as a one fish wolf pack
|
|
|
mrs
:)
Super aktywny
    
Wiadomości: 3493
bla bla bla...
|
 |
« Odpowiedz #39 : Kwiecień 30, 2010, 21:01:33 » |
|
Ej no ludzie, nie przesadzajcie. Wiem jak się zabija świnie  Znać to z teorii a uczestniczyć w tym to jednak dwie różne sprawy. Jak masz problem z celowaniem, to weź większy młotek.
Nie wiesz o czym pisze czy udajesz? Nie zawsze jednym udrzeniem zabijesz rybe. Post nie był pisany przez pryzmat gupika... Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #40 : Kwiecień 30, 2010, 21:35:15 » |
|
Bloniu a na jakiej podstawie twierdzisz że ja nie dbam o zbiornik tylko potrafię zadbać i non stop coś mi zdycha?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
baniakmaniak
Andrzej
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2108
|
 |
« Odpowiedz #41 : Kwiecień 30, 2010, 21:58:39 » |
|
Można by zastosowac bardziej naturalną metodę uśmiercenia ryby wpuszczenie po prostu znacznie większej ryby która jednym kłapnięciem załatwiła by skazańca a przy okazji się najadła tak jak to odbywa się w naturze. ps drago jak zobaczyłem twój awatar wpadłem na ten jakże humanitarny sposób
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 30, 2010, 22:03:22 wysłane przez baniakmaniak »
|
Zapisane
|
|
|
|
bloniu
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1180
Hoplias malabaricus
|
 |
« Odpowiedz #42 : Kwiecień 30, 2010, 22:04:44 » |
|
Bloniu a na jakiej podstawie twierdzisz że ja nie dbam o zbiornik tylko potrafię zadbać i non stop coś mi zdycha?
A o co Ci chodzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
I consider myself as a one fish wolf pack
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #43 : Kwiecień 30, 2010, 22:17:12 » |
|
A o twoją wypowiedź "Ja mam wrażenie, że w ogóle są ludzie, którzy "trzymają ryby" (z opisu Drago), którzy potrafią zadbać (nie dbają) o zbiornik i non stop wymieniają obsadę, bo coś im zdycha..."
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
bloniu
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 1180
Hoplias malabaricus
|
 |
« Odpowiedz #44 : Maj 01, 2010, 09:16:34 » |
|
A o twoją wypowiedź "Ja mam wrażenie, że w ogóle są ludzie, którzy "trzymają ryby" (z opisu Drago), którzy potrafią zadbać (nie dbają) o zbiornik i non stop wymieniają obsadę, bo coś im zdycha..."
Jak patrzę na tą wypowiedż swoją to jakaś taka mało gramatyczna  za to przepraszam. Chodziło o : Ja mam wrażenie, że w ogóle są ludzie, którzy "trzymają ryby" (z opisu Drago), którzy nie dbają o zbiornik i non stop wymieniają obsadę, bo coś im zdycha... Ale ponawiam pytanie A o co Ci Drago chodzi? Przytaczam parafrazę Twojego podpisu, jako trafną i odwołuję się do tematyki tego wątku. Nigdzie nie napisałem, że uważam, że nie dbasz o ryby. Tego nie wiem. Masz wiedzę, której niejednokrotnie dawałem uznanie na tym forum. Jest to fakt, który wpływa na moje domniemanie o Twojej dbałości o ryby. Nie wiem z czego wywnioskowałeś, że moja wypowiedź odnosi się do Ciebie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
I consider myself as a one fish wolf pack
|
|
|
|