Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak zaprzyjaźnić piranie?  (Przeczytany 38617 razy)
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #105 : Styczeń 05, 2010, 20:19:24 »

aresik zaryzykować możesz w końcu to twoje akwarium, jednak tak jak pisałem wyżej nie ma żadnej gwarancji że przeżyje. No ale z drugiej strony mogą go zaakceptować i żyć w zgodzie, jak nie spróbujesz to się nie dowiesz.
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #106 : Styczeń 05, 2010, 21:38:16 »

a więc muszę się przekonać, bo ta nadzieja że można coś hodować z piraniami wciąż mi mąci w głowie, muszę rozwiać przypuszczenia i spróbować. Po fackie napisze co się działo Wink
Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #107 : Styczeń 10, 2010, 10:29:43 »

plecostomus został wyłowiony i przeniesiony na ojom, ale jego stan się z dnia na dzień poprawia
Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #108 : Styczeń 11, 2010, 05:04:48 »

No tak a jakiej wielkości był ten zbrojek ?
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #109 : Styczeń 11, 2010, 13:15:40 »

za duży nie był i mocno go nie poturbowały spróbuje jeszcze raz. tylko dojdzie do siebie . zrobiłem błąd bo wrzuciłem go w dzień i go zobaczyły kolejna próba w nocy, napisze jak by co.
Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #110 : Styczeń 14, 2010, 06:23:08 »

Tym razem postanowiłem wrzucić zbrojnika niebieskiego 10 cm samca. Zrobiłem to w nocy, ale jak piranie poczuły, że coś koło nich przypływa odrazu czuły podniecenie ale go nie obszarpały. Zrobiłem mu taki bunkierek na środku zbrojnika z korzeni kamieni i anubiasów ciekawe czy mu się sposoba Smiley bo jak wyjdzie i go zobaczą to katastrofa.      Ale dał czadu w nocy wszystkie roślinki mi odkurzył niesamowity był.  Straszne śmietniki te piranie wszystko do nich wejdzie tylko żeby go oszczędziły, a czy zbrojek może zdechnąć z przejedzenia mięcha?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2010, 06:26:04 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #111 : Styczeń 14, 2010, 13:04:06 »

Kiepsko to widzę, zamontuj mu CKM w tym bunkrze, a najlepiej działko.
Zapisane
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #112 : Styczeń 14, 2010, 15:17:07 »

Jak na razie CKM jest nie potrzebny tylko głowa mu wystaje z korzeni i czasami prowokuje piranie wyginając się na środku zbiornika . Jak pirania do niego podpłynie to ją atakuje. wpusciłem mu ikrzyce zamiast ckmu . Bo jest naduta pomarańczowymi ziarnami , trzeba je wytrzeć. sorry że to nie do tego tematu ale przy hodowli zbrojników nigdy nie trzymajcie w tym samym baniaku anatomy heleny . Mi zjadła narybek z dwóch tareł.

No i trochę czasu mineło i parka 10 cm zbrojników się doskonale trzyma w moim baniaczku. Teraz zbrojniki pływają śmiało tam gdzie im się podoba. Piranie jak zobaczą ze się coś rusza to czasami podpłyną zobaczyć co to jest , no ale nie atakują . Ścigane są nie ustannie gupiki, ale i tak bez powodzenia:) wczoraj wpuściłem jeszcze do tego towarzystwa ze sto sztuk narybku gupia. Musiałem zlikwidowĆ drugi zbiornik.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2010, 12:26:08 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #113 : Styczeń 22, 2010, 09:58:31 »

ostatnio wpuściłem do tych zbrojników plecostomusa , zaczełem też intensywniej karmić piranie , i jak narazaie wszystko jest OK. Tylko pleco jest wielkości samca zbrojnika i troche płetwę grzbietową ma poszarpaną . Zdominowany został no ale po pewnym czasie role się odwrucą:)
Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #114 : Styczeń 25, 2010, 14:59:24 »

a czym się karmi piranie?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2010, 15:07:50 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #115 : Styczeń 25, 2010, 15:01:15 »

miło się testuje na żywych stworzeniach??
Zapisane

aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #116 : Styczeń 25, 2010, 15:06:48 »

he to nie był test
asagoth czym sie karmi piranie? a co dajesz swoim rybom makaron?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2010, 15:10:27 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #117 : Styczeń 25, 2010, 15:46:04 »

Ja karmie rybami które zostają połknięte na raz a nie męczą się poobgryzane przez kilkanaście dni albo lepiej
Zapisane

aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #118 : Styczeń 25, 2010, 18:56:49 »

zgadzam się z tobą , że tak jest lepiej. Ale to była loteria , na you tobe nie raz widziałem pleco z piraniami i nie były poobgryzane. Też chciałem tak mieć, no ale nie udało się i już tego nie powtórzę. Przekonałem się że, to nie był dobry pomysł ale jak narazie zbrojnik żyje.
Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
aresik
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


« Odpowiedz #119 : Styczeń 25, 2010, 21:01:38 »

Ja karmie rybami które zostają połknięte na raz a nie męczą się poobgryzane przez kilkanaście dni albo lepiej
 Twoje ryby męczą się w brzuszkach twoich drapieżników.
a tak ogólnie to przygarniał kocioł garnkowi. Zapewne chodujesz drapieżne ryby od kilku lat nie gryzie cie ze zmarnowałeś tyle żyjących istnień karmiąc nimi te rybska? Ja nie karmie rybami zdarzyło sie tylko jedno podgryzienie a ty odrazu dramatyzujesz.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2010, 21:03:38 wysłane przez aresik » Zapisane

do moderatora , proszę o usunięcie mnie z forum!
Strony: 1 ... 6 7 [8] 9
  Drukuj  
 
Skocz do: