Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Woda « Czy możliwe NO3 na poziomie 0?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Czy możliwe NO3 na poziomie 0?  (Przeczytany 8028 razy)
Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« : Kwiecień 17, 2009, 19:26:56 »

Pytanie tak jak w temacie.
Testy Zooleka (niektórzy twierdzą że niedokładne ale chyba nie do tego stopnia),
akwa 72l mocno zarośnięte,
podłoże: zwykły żwirek, w podłożu kulki gliniasto torfowe
obsada: 2 zbrojniki niebieskie (dorosłe), 1 bojownik, 15 razborek klinowych (2 - 3 cm), krewetki amano (ok. 2 - 2,5 cm, wpuściłam 7szt i tyle je widziałam  Wink więc nie wiem ile ich się uchowało, czasami widzę grupkę 3 szt naraz),
nawożenie: CO2 z bimbrowni całą dobę,
oświetlenie: belka T5 2x24W.
Akwa ma ponad pół roku.
A jeśli to NO3 jest takie niskie to skąd u licha mam taką plagę glonów Huh Roślinki pięknie rosną, glony też Smiley
Ma ktoś jakąś mądrą teorię na ten temat? I może jeszcze sposób jak pozbyć się tych ochydnych glonisków? Glony głównie nitkowate i takie szaro-bure pędzelkowate.
 
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
Atria_C
Global Moderator
Bywalec
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 805



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 17, 2009, 19:45:25 »

Ja właśnie mam ten sam przypadek. NO 3 niewykrywalne (sprawdzałam dwa razy!) i mam sinice. Akwarium LT, bez nawożenia + CO2. Tak więc jest to możliwe.
NO3 jesrt wskazane na poziomeie 10-20ppm - jeśli mamy zerowe, to niestety, naruszamy równowagę pomiędzy N-K-P.
Ponoć sinice wyginą jeśli podwyższę NO3,więć w przyszłym tygodniu będę się tym zajmowała.
Zapisane

Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki Wink http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0
ala
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3230


ala


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 17, 2009, 20:09:07 »

.
NO3 jesrt wskazane na poziomeie 10-20ppm - jeśli mamy zerowe, to niestety, naruszamy równowagę pomiędzy N-K-P.

Nie -wcale nie koniecznie.
Zerowe No3 nie musi wcale oznaczać zaburzenia równowagi ( tym bardziej w akwa na ziemi), Może oznaczać nawet niebywałą harmonię Cheesy - jak No3 jest zerowe Po4 jest zerowe i K również zerowe a po roslinach nie widać niedoborów i nie panoszą się glony ani cyjano bakterie to znaczy że wszystko jest proporcjonalne i w najlepszej z możliwych ilości wykorzystane do cna a jednak bez braków. Mam tak w krewetkarium 20l. które jest prowadzone podbnie jak Lt ale nie jest na bazie ziemi - w sumie P, N, F, wszystko zero i choć leje kran tylko ph kh i gh sa niższe niż w kranie ( podmieniam sporadycznie , najczęściej tylko dolewam wodę) ( ale planuje dołożyć tam światła aby módz sobie pozwolić na jakieś bardziej światłolubne zielsko - zobaczymy co bedzie się działo ale zapewne harmonia dotychczasowa się zaburzy i trzeba będzie coś lać - nie wiem z jakim skutkiem - ale to zabawa jest Wink )
Natomias w 200na ziemi mam podobną do Twojej sytuacje brak No3 zaburzona równowaga = krasnorosty

Ponoć sinice wyginą jeśli podwyższę NO3,więć w przyszłym tygodniu będę się tym zajmowała.
nie sądzę zę to wystarczy aby pozbyć się ju żistniejących sinic. obawiam się że w przypadku sinic trzeba odwrócić zasadę najpierw lepiej sie zająć skutkami a potem przyczynami.
Esmi zmirz poziom Po4 (i Fe może) i proporcjonalnie do P zwiększ N ( i K) za pomocą KNo3
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 17, 2009, 20:13:18 wysłane przez ala » Zapisane

Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #3 : Kwiecień 17, 2009, 20:52:31 »

Do odważnych świat należy!  Grin ja bym dołożył NO3. Małą dawkę codziennie. Ryzyko małe, bo i tak rośliny to zjedzą.
Zapisane
Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #4 : Kwiecień 17, 2009, 22:21:12 »

Sorry za głupie pytanie, ale nigdy nie lubiłam chemii  Wink Czy N-K-P to azot, fosfor, potas? a KNO3 to azotan potasu? Już się gubię w tych wszystkich skrótach. Od początku robiłam wszystko żeby pozbyć się z akwa związków azotowych i okazuje się że przesadziłam Sad
Czy ten potas mogę dawkować razem z innymi mikro, czy na razie podawać sam?
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
owlman
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1205


« Odpowiedz #5 : Kwiecień 18, 2009, 06:14:30 »

No3 = 0 . Jak najbardziej " zdrowa rzecz" . Nalezy pamietac ,ze akwarium to nie tylko rosliny /pisze o ogolnym /, to rowniez ryby , krewetki itd . i dla nich im mniejsze stezenie ..., tym lepiej . Jako maksymalna bezpieczna granice podaje sie 20mg/l . O wiele za duza wedlug mnie i nie tylko , poniewaz jest to tylko kroczek do wartosci wyzszej i co za tym idzie nieporzadanej . Po4 jak juz kilkukrotnie pisalem w naturze jest towarem deficytowym i w akwarium lepiej ograniczac , choc podwyzszanie jego wartosci ma coraz wieksze grono zwolennikow . Sporo juz o tym pisze na forum , wiec nie bede powielal ., Natomiast do obnizenia /moim zdaniem/ najlepszy jest PhosEx ultra firmy JBL . Dodam jeszcze ,ze sam mam w akwariach No3 =0 ,...no moze dzisiaj troche powyzej poniewaz nie odmulam od 11 miesiecy . Podsumowujac ... obniz Po4 i wszystko bedzie ok .
Zapisane
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #6 : Kwiecień 18, 2009, 16:22:13 »

Na glony polecam otoski. Co prawda wszędzie piszą że nie jadają nitek i pędzelków ale u mnie wsiamały wszystko a przedwczoraj przyjechały. Wniosek taki że albo jedzą albo te moje są jakieś dziwne.
Poobserwuj dokładnie rośliny i zmniejsz CO2. Powinny pojawić się objawy niedoborów. Wtedy będziesz wiedzieć czego brakuje i w jakim stosunku.
NO3 nie masz zero bo gdyby tak było to rosliny by nie rosły. NO3 zmierz rano przed włączeniem światła i wieczorem tuż przed zgaszeniem. Wtedy zobaczysz że NO3 się pojawi (tak mi się wydaje)
Jak zmniejszysz CO2 to też Ci wzrosnie NO3 bo nie będzie potrzeba tak dużo NO3 roslinom do wzrostu.
Tyle moich wywodów:) Powodzonka
Zapisane

Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #7 : Kwiecień 18, 2009, 18:33:04 »

U mnie ślimaki też wcinają glony, aż miło, nawet zabrały się za pole zielenic na szybach, ale idzie to opornie, zjadły 3/4, zostawiłem te glony specjalnie dla testu i nie ma czego czyścić. Cry
Zapisane
Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #8 : Kwiecień 18, 2009, 19:12:49 »

Cytuj
No3 = 0 . Jak najbardziej " zdrowa rzecz" . Nalezy pamietac ,ze akwarium to nie tylko rosliny /pisze o ogolnym /, to rowniez ryby , krewetki itd . i dla nich im mniejsze stezenie ..., tym lepiej .
No właśnie, ja też miałam na uwadze dobre samopoczucie mieszkańców i dlatego robiłam wszystko żeby stężenie NO3 było jak najniższe.
Cytuj
Natomiast do obnizenia /moim zdaniem/ najlepszy jest PhosEx ultra firmy JBL
Nie chcę stosować chemii wolę poszukać innego sposobu na wyrównanie równowagi biologicznej.
Cytuj
Na glony polecam otoski.
Myślę, że otoski to trochę za dużo do mojego akwa, przy takiej obsadzie jaką mam obecnie. Otoski to stadne rybki więc musiałabym kupić ich z 5 szt. żeby dobrze się czuły.
Cytuj
Poobserwuj dokładnie rośliny i zmniejsz CO2.
CO2 nie podaję za dużo, myślę że jest w sam raz.
Dzisiaj, dzień po podmianie NO3 mam na poziomie ok. 5 mg/l, ciekawa rzecz Wink Muszę sprawdzić wodę w kranie.
Cytuj
U mnie ślimaki też wcinają glony, aż miło, nawet zabrały się za pole zielenic na szybach, ale idzie to opornie, zjadły 3/4, zostawiłem te glony specjalnie dla testu i nie ma czego czyścić.
Moje ślimaki niczego nie zjadają Sad nawet ampularia głównie śpi, a podobno przy temp. powyżej 25*C te ślimaki są bardzo aktywne Sad
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 18, 2009, 19:15:08 wysłane przez Esmi » Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
owlman
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1205


« Odpowiedz #9 : Kwiecień 19, 2009, 10:10:06 »

Esmi . PhoeEx JBL-a to nie chemia . Tzn. nie chemia ogolnie . Nie jest to zaden "rozkladacz" tylko pochlaniacz , podobnie jak wegiel . Nie uwalnia zadnych substancji do wody akwariowej a jedynie bardzo skutecznie pochlania P . Jest nasaczony jakimis zwiazkami zelaza , lecz ich nie uwalnia / rozprzestrzenia/ .
Zapisane
Atria_C
Global Moderator
Bywalec
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 805



« Odpowiedz #10 : Kwiecień 19, 2009, 12:54:59 »

Pozwolę sobie podpiąć się pod temat Wink
Otoski sinic nie tkną, poza tym nie chciałabym ich wpuszczać do akwarium bo mi nie pasują.
Co do poziomu NO3- czytałam że bezpieczny poziom to około 40, holendrzy to stosują i nic takiego się nie dzieje. Niemniej chyba rzeczywiście nie ma sensu sztucznie podwyższać azotu, ponieważ można nad tym nie zapanować. Tym bardziej, że azot rośliny pobierają chętnie przez korzenie oraz wynurzone nad wodę częśći.
W moim przypadku może to być nadmiar żelaza ( Diana W. pisze, że nawet bardzo małe ilości mogą być przyczyna glonów) bądź rzecztwuście PO4.
Czy są jakieś inne naturalne sposoby obniżenia PO4 oprócz pochłaniaczy?(rozumiem, że to jest zastosowanie doraźne)
Ja póki co będę próbowała z ograniczeniem żelaza + dodaniem K do toni wodnej, by zwiększyć konkurencyjność roślin wyższych.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2009, 13:05:28 wysłane przez Atria_C » Zapisane

Moje akwarium, zapraszam do konstruktywnej krytyki Wink http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=23728.0
andrzej72
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1210



« Odpowiedz #11 : Kwiecień 19, 2009, 13:39:10 »

Wiecie, jak tak sobie czytam to co piszecie i powiem jedno - jakbym u mnie w zbiorniku stwierdził, że mam NO3=0 (niewykrywalnie) to natychmiast bym je podniósł do wartości przynajmniej 5 mg/l. Dlaczego? Otóż przez wielu specjalistów i specjalistów amatorów zostało dowiedzione, że przy niemal zerowych azotanach pojawia się problem glonów. A jeśli PO4 nie jest zerowe to możemy spodziewać się nieproszonych gości pod postacią sinic. Jeśli mamy NO3=0 i trochę mikro w baniaczku oraz dobre światełko to zagoszczą u nas długie nitki, a jeśli mamy NO3=0 do tego wykrywalne Fe i mało CO2 (można wyliczyć na podstawie wartości kh i ph) to jeszcze mogą nas odwiedzić krasnorosty.
Mało tego. Dowiedzione zostało, że NO3 i PO4 są ze sobą tak mocno związane jak ryba z wodą. Obecność PO4 powoduje, że NO3 zostaje konsumowane przez rośliny. Jeśli PO4 brakuje, NO3 jest zjadane w stopniu minimalnym. I na odwrót - mamy PO4 a nie ma NO3 to niestety PO4 również nie będzie przez rośliny pobierane.
Moim skromnym zdaniem - nie ma raczej takiej możliwości aby NO3 spadło w baniaku do kompletnego zera - spada ono do wartości niewykrywalnej dla testów, które kupujemy w zoologu. A skoro nie wiemy ile jest NO3 no to bezpiecznie byłoby dla nas abyśmy je podnieśli przynajmniej do wartości wykrywalnej. Dobrze jest wiedzieć co się ma w wodzie i co się w niej dzieje. Bo jak na baniak rzucą się glony lub sinice to wtedy jest bieda...
Zapisane

Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #12 : Kwiecień 19, 2009, 15:19:13 »

No dobra, bardzo mądrze gadacie  Smiley ale co wg was powinnam zrobić, tak konkretnie. Co najlepiej zastosować? Samo KNO3? czy może Plante Makro? I w jakich ilościach na moje akwa? Nie mam jeszcze testów na PO4 i Fe i nie wiem czy uda mi się kupić je w mojej wsi Wink może będe musiała je zamówić w necie a to trochę potrwa, a ja chciałabym coś juz zrobić.
I jeszcze jedno moje mikrozorum oprócz glonisków jest pokryte czarnymi plamkami, czy to efekt niedoboru czegoś czy działalność tych strasznych glonów? Wie ktoś?
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
owlman
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1205


« Odpowiedz #13 : Kwiecień 19, 2009, 15:56:28 »

Znacie ten kawal ?
facet na barze krzyczy : " MASC NA SCIURY, MASC NA SCIURY .......
Zapisane
Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #14 : Kwiecień 19, 2009, 16:16:31 »

Cytuj
Znacie ten kawal ?
facet na barze krzyczy : " MASC NA SCIURY, MASC NA SCIURY .......
I co to wnosi do tematu? Jak się chcesz ponabijać to nie tutaj. Ja pytam poważnie, a jak ci się nie chce odpowiadać to nie zaśmiecaj tematu.
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: