Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O  (Przeczytany 11614 razy)
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #15 : Wrzesień 24, 2011, 06:09:13 »

wyzwanie? bo plaskate raczej trudne są Wink  i na początku była seria "100 pytań do" xD gdzieś pewnie jeszcze wisi stary topic Wink
ale to chyba najwdzięczniejsza ryba, z jaką miałam do czynienia Smiley

melduję, że teleskopek nadal pływa, chociaż jest chyba nieco bardziej osowiały. a może to przez wczesną godzinę poranną Wink buduje mu się kolejny guzek na brzuszku... ale będziemy walczyć~! Smiley
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
margin
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 569



« Odpowiedz #16 : Wrzesień 24, 2011, 08:28:42 »

Dodatkowo do pokarmu dodawaj mu po kilka kropli witamin. Najlepszy jest Fishtamin z Sery http://www.akwarystyka.sklep.pl/Sera_Fishtamin_witaminy_15ml__25_46_235___4352
Zawsze dodaję to przy podmianach i raz w tygodniu do pokarmu.
Zapisane

mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #17 : Wrzesień 24, 2011, 08:54:38 »

super. dzięki za wszystkie podpowiedzi i przepraszam za sianie paniki Wink
ryb pływa, zjadł śniadanko... chyba będzie żył Smiley
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #18 : Wrzesień 24, 2011, 13:06:17 »

Wiem jak to jest, moje zainteresowania kierują się właśnie w stronę takich osobliwych gatunków, też chciałbym nieraz zadać 100 pytań, tylko nie ma komu, samemu muszę dochodzić do wszystkiego.

Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #19 : Wrzesień 25, 2011, 08:23:42 »

no dobra, pozbyłam się ostatniego guzka... i tak myślę... zrobić totalny restart baniaczka? bo to by chyba pomogło w pozbyciu sie ewentualnych kawałków, których ja się nie zdołałam pozbyć. tylko czy rybowi nie zaszkodzę....?
kurczę, naprawdę, czuję się jakby to był mój pierwszy baniak xD
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1472


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #20 : Wrzesień 25, 2011, 12:39:26 »

Wbrew pozorom nie jest to pozbawione logiki, jako że powstawały kolejne guzy czyli wirusy z wcześniejszych wydostawały się szukając żywiciela atakowały ponownie rybę. A jako że nie ma na to znanego lekarstwa, całkowita wymiana wody usunęła by je ze zbiornika. Miałem Ci  wcześniej zaproponować całkowitą wymianę kilka razy, tylko nie byłem pewny jak często to robić bo nie znam cyklu rozwojowego tego wirusa. Niektórzy właśnie chore ryby przekładają co kilka dni do innego zbiornika kwarantannowego lub higienicznego, wypełnionego świeżą wodą. W ten sposób przerywają cykl rozwojowy różnych patogenów. Nie od dziś wiadomo że chore ryby wpuszczone do świeżej wody bez innych ryb czują się znacznie lepiej, szybciej też zdrowieją. Jeżeli masz tylko jedno akwarium, bez żadnych pomocniczych to musisz je porządnie umyć, ja robię to w takich sytuacjach domestosem. Trzeba tylko potem dobrze wypłukać ciepłą wodą ,ja wkładam akwarium do wanny na bocznej szybie i wypłukuje prysznicem.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2011, 12:46:43 wysłane przez Drago » Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 27, 2011, 09:16:55 »

Właśnie się zorientowałam, że jakieś 2 miesiące temu jeden gupik mi zszedł właśnie od takiego 'pękniętego bąbla' na brzuchu... Nie robiłam restartu. nie odkażałam akwarium, jednak nie widzę na razie nowych zachorowań ale po lekturze wątku będę się tym dokładniej rybonom przyglądać.
Zapisane
mika-el
świr podrzędny
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #22 : Wrzesień 27, 2011, 17:36:47 »

ha~! przydałam się na coś Wink
rybol czuje się dużo lepiej, wcześniej trochę się pokładał, ale faktycznie po restarcie baniaczka ślicznie pływa i je Smiley tworzy mu się jeszcze jeden guzek, ale to się usunie i znów zrobi restart. trzeba być cierpliwym Smiley
Zapisane

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium Smiley
a w planach nano-akwa... Smiley
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: