chora welonka - pasożyt? wygląda jak pryszcz... o.O

Zaczęty przez mika-el, 16.09.2011, 09:58

Poprzedni wątek - Następny wątek

mika-el

jak w temacie...
potrzebna pomoc - choruje mi teleskop, klasyczny kundel ;) najpierw miał takiego "pryszcza" na grzbiecie, zniknęło, teraz pojawił się taki sam na brzuszku, tuż za płetwą piersiową.
właściwie poza tym nic mu nie jest - je, pływa, skubie palce przy karmieniu. zachowuje się jak zdrowa ryba, ale trochę się martwię. maluch ma dopiero 3 latka...
mogę mu jakoś pomóc?

parametry prawidłowe; temp wody 25st, azotany prawie zero, akwa może troszkę małe (60l), ale filtracja wydajna, podmianki co tydzień.
120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

Drago

Zapodaj zdjęcie, może coś się wyjaśni.
W podpisie masz płaszczkę, jaki to gatunek?
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

mika-el

no dobra, chyba coś mi się udało zrobić...

jakieś pomysły co z tym robić? podobne się buduje przy płetwie ogonowej v,v

wybaczcie, że tak długo, ale musiałam wyjechać v,v
120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

Drago

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

mika-el

#4
udało mi się takie jeszcze machnąć:

nadal wygląda jak limfocystoza?
jak sie to leczy, bo jeszcze tego to w akwa nie miałam...? na razie lałam mfc (chyba nie zaszkodziłam? >>)
cholercia, człowiek się całe życie uczy, a jak przyjdzie co do czego, nawet nie potrafi zwierzowi pomóc...

edit:
znalazłam, że dla chorej ryby nie ma ratunku... ;( czyli muszę uśmiercić mojego ulubieńca? ;(
120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

margin

Poczekaj, nie panikuj. Wata na zapałkę i spróbuj to wycisnąć, delikatnie. Potem odkaź rankę rivanolem, bactopurem - co tam masz i potrzymaj rybkę w osobnym zbiorniku. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Mi się udało kilka razy zrobić taki numer i rybki żyją.

mika-el

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

Drago

Wszystko wskazuje jednak na limfo, tutaj masz do porównania
http://www.google.pl/search?q=Lymphocystis&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&hl=pl&biw=1210&bih=850&ie=UTF-8&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi

Co do uśmiercania ja bym się wstrzymał, tak jak margin pisze niektórzy to zeskrobują, inni zostawiają żeby układ immunologiczny ryby sam to pokonał, gdyby to wystąpiło na płetwach to najlepiej odciąć zainfekowany fragment, rezultaty są różne warto spróbować.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

mika-el

jejciu, pocieszyliście mnie :)
a po porównaniu fotek, to by było faktycznie to. dzięki, Drago.

gdzieś się doczytałam, żeby przez jakiś czas stosować "na zapas" kwarantannę sera baktopur+costapur. co wy na to? raczej nie powinno zaszkodzić, prawda?
120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

Drago

Baktopur to antybiotyk, działa na bakterie i w tym przypadku stosuje się go gdy usuwane są zainfekowane płetwy, żeby nie doszło do infekcji bakteryjnych zwłaszcza martwicy płetw. Niestety limfo to choroba wirusowa i ten lek wcale na to nie działa. Costapur też nie działa na wirusy bardziej na orzęski i zewnętrzne wiciowce. Z sery najlepszy by był cyprinopur ale tego chyba już nigdzie nie dostaniesz.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

mika-el

120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

Drago

Tak takie, ja bym zrobił tak jak pisała margin, odkaził samą ranę bo nie wiem czym można by było zalać żeby przyniosło efekt.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

mika-el

#12
tak, tak, rana odkażona :)
dzięki za pomoc wszelaką!  czuję się welonkowym noobem xD

edit:
ah, Drago, pytałeś o plaskatą - to jest recia, Potamotrygon reticulata :)  żyje sobie u mojej mamy, ale jest, jak do tej pory, moim największym wyzwaniem :)
120l + 80l - czarne wody
450l - płaszczka, Potamotrygon reticulata
60l - welonkarium :)
a w planach nano-akwa... :)

Basteq

400l - Malawi
180l - 6x welonka, 3x bocja wspaniała, 2x skalar, 2x zbrojnik
70l - Akwarium wiszące: 20x neonki, 15x gupik, 3x tetra ksantoryczna, zbrojnik

Drago

#14
Skoro żyje i ma się dobrze to dlaczego jest wyzwaniem?
Ja też się tak czuje jak Ty mika  :D
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków