Jakoś mi sie nie wydaje aby ryby krajowe odłowione z Wisły czy jeziora wytrzymały w akwarium. Nie pisze tego z doświadczenia, ale traktując sprawę logicznie. Będą przerazone i obecnoscia człowieka tak blisko jak i tak dramatyczna zmianą warunków zycia.
Karasie rosną do dosyc dużych rozmarów, ukleje juz nie tak duże - to wiem z własnego doświadczenia bo jestem córką wędkarza

Z drugiej strony sporo ryb dostepnych w sklepach akwarystycznych pochodzi z odłowu.
Byc może się da, ale mi ten pomysł się bardzo nie podoba. Juz lepiej kupić takie ryby w sklepie akwarystycznym.