- :twisted: uśmierciłem setki ryb :twisted: -kiedyś jak byłem młody(

jakieś 7 lat temu) miałem akwarium 100l...potem nastąpiła przerwa...więc śmiało moge się teraz nazwać początkującym

...ale do tematu...w tym akwarium trzymałem gupiki....mase gupików!!! :shock: ...lubiłem mieć gest i od czsu do czasu dawałem pare sztuk np. dzieciakom sąsiada...ale ku uciesze obdarowanych do odłowu używałem...słoika

...mówiłem przytym "ile się złapie-tyle Twojego"...przyznaje, potem zbłądziłem i zacząłem odłów "zarobkowy" :roll: ...sprzedałem pierwszą partie 25 szt..."pieniążek" miałem dostać za jakieś 2-3 dni...niestety u kolegi wynikły jakieś problemy z wypłacalnością...zażądałem :!: zwrotu "towaru" :oops: ...dostałem je z powrotem...nawet ich porządnie nie obejrzałem :roll: ...i wlałem do akwarium...wlałem też jakieś paskudztwo(czyt.choróbstwo)........aaaa potem już poszło z górki :? ...za 3 dni wyjąłem z akwarium 60 szt padniętych,4 dnia 40,5-20szt :cry: , i tak aż wyzdechły mi wszystkie dorosłe osobniki... przetrwał tylko narybek...tak oto moja chciwość doprowadziła do tragedi...(hahaha)bo kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera :twisted: