No u nas myśl o zakupie akwarium ciągle gdzieć tam się kołatała po głowie. No i pewnego dnia podjęliśmy decyzję no i nabytek stanął w domciu

Na szczęście obydwoje mieliśmy do tego zapał. Obydwoje czytaliśmy najpierw sporo (chociaż ja chyba więcej, poźniej mojej połówce relacjonowałem co, jak i po co

). Poźniej od razu podzieliliśmy się obowiązkami: Ja rybki ona roślinki. Oczywiście, były zgrzyty - każdy miał swoje zdanie na pewne kwestie. Największy zgrzyt z czasem powstał na płaszczyźnie rybki - roślinki. Ja chciałem mieć rybki + roślinki, Emi odwrotnie - roślinki + rybki (od kiedy zobaczyła akwa holenderskie

). No i nie było wyjścia - padła decyzja o zakupie drugiego akwarium. Ale przypadek zadecydował, że zamiast jednego kupilśmy dwa. Najpierw miało być zalane tylko to mniejsze, ale nie mogliśmy się dogadać co do wystroju i obsady no i tym sposobem 60 l też zostało zalane. Na szczeście w większości rzeczy się zgadzamy a wszystkie prace przy akwa wykonujemy razem

Ogólnie - jesteśmy pasjonatami obydwoje w tej samej mierze (jak widać obydwoje zarejestrowaniu na forum

) Ba nawet Emi bardziej - czasami mam wrażenie że bardziej martwi się rybkami niż mną ... A plany ?? Marzy nam (no mnie na pewno) się duuuze akwarium (tak ok 500l) ale to już pewnie po przeprowadzce. Aha no i małżeństwem jesteśmy rok i 2 miesiące, a akwarium mamy 9 mies

EDIT:
Pewnie teraz mój mąż coś doda od siebie
No właśnie się wypowiedziałem (jak widać zrobiliśmy to jednocześnie)... ale zaraz Emi też pewnie coś dorzuci ... Ale przynajmniej widać jak to każdy z nas widzi ...