Moje doświadczenia z neonami czerwonymi i skalarami skłaniają do prób. Mam taką kombinację od roku i nie mam problemu. Ostatnio dokupiłem kilka nowych sztuk neona - znacznie mniejszych od tych które już miałem - i skalary też ich nie wyciupały. Jak skalary są głodne to szarpią rośliny, regularnie wyrywają eleocharisa, ale neonów nie ruszają. Zastanawia mnie czy nie jest to jakaś kwestia przezwyczajenia do neonów bo jak wpuściłem stado kilkunastu red cherry - ostro podpasionych - tzn wielkości tych neonów czerwonych to krewetki poległy z miejsca - zarówno te czerwone jak i te słabo wybarwione.
Pozdrawiam, R.
Zapewne indywidualne cechy ryb.
Może wolą zjeśc coś co wolniej ucieka, może ryby przyzwyczaiły się do neonów.
Robić eksperyment nikt nikomu nie zabroni, wg mnie (a doświadcznia mam) takie połączenie mija się z celem, Twój przykład też daje do myślenia więc autorowi wątku nie pozostaje nic innego jak sprawdzić na własnym przykładzie co będzie się działo.