Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Trichogaster trichopterus Dziwne zachowanie
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Trichogaster trichopterus Dziwne zachowanie  (Przeczytany 5095 razy)
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #15 : Maj 11, 2011, 12:18:14 »

może mam za mocne światlo?
Miałem właśnie o tym napisać.
Twierdziłeś, że wyrwałeś ryby z małego szkiełka w którym oświetlenie zapewne było słabe.
Poczekaj troche, zapewne się przyzwyczają - ryby rozmnażane w niewoli zniosą praktycznie wszystko, skoro woda im nie przeszkadza to za chwile pewnie i do światła przywykną.
Zapisane

badrass
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 744


Mówi sie trudno i płynie sie dalej...


« Odpowiedz #16 : Maj 11, 2011, 13:06:10 »

A słuchaj mrs mam takie pytanie. Otóż w tej chwili jestem chory (od 20 lat nie chorowałem, a tu mam zapalenie oskrzeli - antybiotyki,słabo się czuję itp.) i dziś od naszego znajomego V...O powinny przyjść rośliny. I teraz czy moje chorubsko może w jakiś sposób zaważyć na stabilizacji baniaka - wiadomo, że bedę rośliny chciał od razu posadzić lub czy biologia baniaka może w jakiś sposób osłabić jeszcze bardziej mój organizm?
Zapisane

Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #17 : Maj 12, 2011, 11:06:23 »

A słuchaj mrs mam takie pytanie. Otóż w tej chwili jestem chory (od 20 lat nie chorowałem, a tu mam zapalenie oskrzeli - antybiotyki,słabo się czuję itp.) i dziś od naszego znajomego V...O powinny przyjść rośliny. I teraz czy moje chorubsko może w jakiś sposób zaważyć na stabilizacji baniaka - wiadomo, że bedę rośliny chciał od razu posadzić lub czy biologia baniaka może w jakiś sposób osłabić jeszcze bardziej mój organizm?
Wątpie.
Nie słyszałem o oddziaływaniu baniaka na człowieka i odwrotnie.
Można się zarazić pewnymi bakteriami od zwierząt zamieszkujących środowiska wodne np. żółwie są bardzo często nosicielami salmonelli. Było wiele udokumentowanych przypadków zarażenia pałeczkami w/w bakterii ale przeziębienie, zapalenie oskrzeli i inne choroby dróg oddechowych zwaliłbym na wczesnowiosenną pogodę i wahania temperatury - nie wiem jak u Ciebie ale ja w zeszłym tygodniu skrobałem rano szyby w samochodzie bo zamarzły (przypominam, to był maj!) a gdy wracałem z pracy, musiałem się rozbierać do koszulki. Duże wahanie temperatury i choroba gotowa.
Reasumując, baniak nie wpłynie negatywnie na Twoje zdrowie (chyba, że kupisz żółwia – pogrzebiesz w jego odchodach i nie myjąc rąk zrobisz sobie kanapke), powiem więcej, w chorobach górnych dróg oddechowych baniak jest nawet przydatny bo nawilża powietrze.
Ty sam nie wpłyniesz też na równowagę biologiczną baniaka chyba, że wlejesz leki do akwarium.
Zapisane

badrass
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 744


Mówi sie trudno i płynie sie dalej...


« Odpowiedz #18 : Maj 13, 2011, 08:34:48 »

Wątpie.



No i dobrze, baniak tak wygląda na chwilę obecną  po dosadzeniu zielska, a ryby upatrzyły sobie microsorium, i chętnie przy nim przebywają i jest wszystko ok. Wątek do zamknięcia - tak mi się wydaje.



« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2011, 08:48:25 wysłane przez badrass » Zapisane

Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
badrass
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 744


Mówi sie trudno i płynie sie dalej...


« Odpowiedz #19 : Maj 16, 2011, 07:46:23 »

Ryby się tak mocno powycierały, że połowa zielska była wyrwana więc jeden tel do znajomego i zabrał je, a w zamian tego mam kupę gupików, bystrzyków, molinezji. Przynajmniej ziele nie bedzie zmasakrowane.
Temat do zamknięcia.
Zapisane

Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #20 : Maj 16, 2011, 07:49:56 »

Ryby się tak mocno powycierały, że połowa zielska była wyrwana więc jeden tel do znajomego i zabrał je, a w zamian tego mam kupę gupików, bystrzyków, molinezji. Przynajmniej ziele nie bedzie zmasakrowane.
Temat do zamknięcia.
Nie myślałeś Badrasie o czymś ambitniejszym?
Jest masa ciekawych ryb przy których zielsko by się ostało.
Zapisane

badrass
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 744


Mówi sie trudno i płynie sie dalej...


« Odpowiedz #21 : Maj 16, 2011, 14:20:18 »

Nie myślałeś Badrasie o czymś ambitniejszym?
Jest masa ciekawych ryb przy których zielsko by się ostało.
Tak mrs-ie Smiley myślałem, ale że żona się rozmyśliła co do stołu + 6 krzeseł w salonie to mam do zagospodarowania 2m kw powierzchni podłogi. Ale to będzie plan długofalowy...  Grin Grin Grin
Zapisane

Było.... wiele baniaków ale najbardziej tęsknię do tego pierwszego, gdzie nie miałem żadnych doswiadczeń, a każdy nowy listek zielska cieszył, aż serducho kołatało.
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #22 : Maj 17, 2011, 06:30:08 »

Tak mrs-ie Smiley myślałem, ale że żona się rozmyśliła co do stołu + 6 krzeseł w salonie to mam do zagospodarowania 2m kw powierzchni podłogi. Ale to będzie plan długofalowy...  Grin Grin Grin
To broń teraz tej powierzchni ze wszystkich sił.
Ja przy obecnym remoncie zagwarantowałem sobie powierzchnie nieco ponad 200cm x 60cm - na takiej właśnie powierzchni wzmocniłem podłoge i wylałem mase samopoziomującą - no ale to melodia przyszłości Smiley
Zapisane

Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: