Jak się umie zadbać to i nie trzeba tak często wody podmieniać 
Pozdrawiam
Wg mnie to wszystko rozbija się o to Twoje stwierdzenie. Chyba kogoś zabolało!
Pozdrawiam
No bo taka jest prawda, jeżeli mamy dobrą filtrację, odpowiednio wielki filtr, nie grzebiemy bez sensu a akwarium (poruszone/przesadzone roślinki się na jakiś czas zatrzymują, zanim się "oswoją" z nowym miejscem - tu mowa o korzeniach), Wywalamy tylko zgniłe części roślin, nie przekarmiamy, odpowiednia temperatura i światło, odpowiedni nawóz w odpowiednich dawkach, nie za dużo i nie za mało rybek, i tak dalej i tak dalej itd...
Poza tym... po co wymienia się wodę? Wszyscy piszą ileś tam procent na ileś tam dni/tygodni, ale nikt nie pisze po co? ktoś gdzieś napisał i teraz jeden z drugim tak robi i powtarza. Ja podmieniam wodę tylko wtedy gdy widzę, jest to na prawdę konieczne - trzeba wybadać ten punkt (czas) kiedy trzeba to zrobić, a z resztą, żeby podmienić wodę to też trzeba to robić z głową - nie laż za zimnej albo za ciepłej, nie lać z wiadra, zawsze odstaną, w zależności jak dużo chloru zawiera (ja przyspieszam to podgrzewając wodę i napowietrzająć brzęczykiem).
Po co to tyle dyskutować jak można by było to wszystko napisać w drugim poście ?!
Tyleże lepiej jest zwracać uwagę a niżeli sensownie odpowiedzieć/pomóc.