Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « wpływ temperatury na agresywnosci ryby
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
Autor Wątek: wpływ temperatury na agresywnosci ryby  (Przeczytany 11304 razy)
Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« : Październik 27, 2010, 11:25:05 »

Witam wszystkich czy taki czynnik jak temperatura wody ma wpływ na agresywności ryb bo według moich obserwacji na skalarach tak wynika poznieważa gdy woda ma 22 stopnie jak to skalary drobne walki   jak to samce maja  ale gdy podmieniam wodę do 25-27 stopni to jak bym włączył bombę z opóźnionym zapalnikiem skalry staja sie nieziemsko agresywne zwłaszcza samce ale samice tez zbytnio im nie ustępują wiedz jak sadzicie czy ten czynnik ma wpływ czy tez nie  Huh  Smiley
Zapisane
waldemark35
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 49


« Odpowiedz #1 : Październik 27, 2010, 12:53:28 »

nie baw się tak z rybami. zmiany temperatury osłabiają odporność ryb. odnośnie pytania wzrost temperatury i spadek twardości wody jest sygnałem do tarła, więc nie dziw się agresywnościa ryb
Zapisane
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #2 : Październik 27, 2010, 13:02:22 »

Oczywiście, że ma. W zasadzie amen na tym co napisał mój poprzednik.

W jakich okolicznościach tak skaczesz z temperaturą? Co powoduje, że takie wachania masz?
Jak przeprowadzasz zmianę temperatur?
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« Odpowiedz #3 : Październik 27, 2010, 13:14:03 »

nie baw się tak z rybami. zmiany temperatury osłabiają odporność ryb. odnośnie pytania wzrost temperatury i spadek twardości wody jest sygnałem do tarła, więc nie dziw się agresywnościa ryb
nie bawię się tylko jak  jest podmiana wody wtedy jest trochę cieplejsza woda i dla tego są takie wahania i mam grzałkę ale jest za słaba na ten litraż wiedz jej nie używam
« Ostatnia zmiana: Październik 27, 2010, 13:18:35 wysłane przez Domel442 » Zapisane
SetsO
Zainteresowany
**
Wiadomości: 121


"My Power comes from me"


« Odpowiedz #4 : Październik 27, 2010, 13:26:51 »

To się postaraj o większą ... ja np w ogóle  nie mam potrzeby jej uruchomienia bo mi sies ama utrzymuje 27 - 28 Tongue
Zapisane

Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« Odpowiedz #5 : Październik 27, 2010, 18:45:29 »

tez tak mialem w 112l ze temperatura byla 25-28 a w tym większym to tak przeważnie 22-23 stopnie
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #6 : Październik 27, 2010, 20:39:11 »

Nikt w zasadzie nie odpowiedział na pytanie autora tematu.
Tropikalne ryby które w naturalnym środowisku pływają w wodzie o temperaturze 26-28*C pełnie swoich zachowań (przy dostosowaniu się do wszystkich reguł akwarystyki takich jak odpowiedni litraż czy parametry wody) pokazują w takiej własnie temperaturze.
Spadek temperatury hamuje naturalne zachowanie ryb, w przypadku żaglowców ustalania hierarchii w grupie, tarła itp.
Jest to metoda dawniej często stosowana przez akwarystów którzy mieli dosyć ciągłych walk między dominującymi samcami.
Metoda wg mnie zbyt inwazyjna, uderzająca w zdrowie ryb.
Zbyt duże wahania temperatur moga prowadzić do osłabienia ryby następstwem czego mogą być różnego rodzaju choroby.
Zapisane

Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« Odpowiedz #7 : Październik 27, 2010, 21:41:38 »

Nikt w zasadzie nie odpowiedział na pytanie autora tematu.
Tropikalne ryby które w naturalnym środowisku pływają w wodzie o temperaturze 26-28*C pełnie swoich zachowań (przy dostosowaniu się do wszystkich reguł akwarystyki takich jak odpowiedni litraż czy parametry wody) pokazują w takiej własnie temperaturze.
Spadek temperatury hamuje naturalne zachowanie ryb, w przypadku żaglowców ustalania hierarchii w grupie, tarła itp.
Jest to metoda dawniej często stosowana przez akwarystów którzy mieli dosyć ciągłych walk między dominującymi samcami.
Metoda wg mnie zbyt inwazyjna, uderzająca w zdrowie ryb.
Zbyt duże wahania temperatur moga prowadzić do osłabienia ryby następstwem czego mogą być różnego rodzaju choroby.

dzięki mrs za odpowiedz na moje pytanie wiedz co powinienem zrobić aby miały te 25-26 stopni
Zapisane
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #8 : Październik 28, 2010, 09:53:09 »

mrs to nie do końca oddaje głębię tematu.
Woda w różnych (w tym przypadku dwóch) okresach roku nie zawsze ma tyle samo stopni i nie w każdym miejscu.
Utrzymując stałą temperaturę jak przy porze suchej (+obfitość pokarmu jak przy porze suchej - bo przecież karmimy regularnie), również a może przede wszystkim utrzymujemy ryby w gotowości do tarła, do szybkiej przemiany materii, a co za tym idzie również do walk terytorialnych, które w naturze nie trwają cały rok.
To moim zdaniem równie oddziałujące na kondycję ryb jak utrzymywanie cały czas niskiej temperatury.

Z następstwem pory deszczowej - siłą rzeczy robi się bardziej rześko, a obfitość pokarmu maleje.

Przykład na poparcie teorii - akurat nie z Amazonki?
Niektóre gatunki mniejszych wężogłowów zachowują dobrą kondycję tylko przy zimowaniu - gatunki żyjące w okolicach strf górskich Himalajów zimują w temp. 7-8 stopni.

Oddając biotop w zupełności trzeba by było regulować temperaturę oraz zmieniać poziom wody, jak również siłę prądu. To duże wyzwanie dla akwarystów, ale tak wygląda taki biotop. Przecież niektóre gatunki ryb przechodza proces dojrzewania gonad dopiero po symulacji pór roku w Amazonii - stąd bardzo trudne jest ich rozmnażanie w akwarium.
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
patryk79
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 98



« Odpowiedz #9 : Październik 28, 2010, 10:17:32 »

bloniu wszystko się zgadza, ale autor wątku pytał zdaje się konkretnie o skalary i wpływ zmian temperatury na ich zachowanie. W tym konkretnym przykładzie mocno uproszczone dane podane przez mrs-a są jak najbardziej ok. Poza tym w przyrodzie są to cykle roczne, ryby mają więc czas na "przestawienie się", a w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z cyklem cotygodniowej (chyba) podmiany wody.
Zapisane

Pozdrawiam, Patryk

Hemichromis elongatus
Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« Odpowiedz #10 : Październik 28, 2010, 10:31:46 »

bloniu wszystko się zgadza, ale autor wątku pytał zdaje się konkretnie o skalary i wpływ zmian temperatury na ich zachowanie. W tym konkretnym przykładzie mocno uproszczone dane podane przez mrs-a są jak najbardziej ok. Poza tym w przyrodzie są to cykle roczne, ryby mają więc czas na "przestawienie się", a w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z cyklem cotygodniowej (chyba) podmiany wody.
nie tylko o skalary ogólnie mi chodzi o wpływ temperatury na agresje ryb a skalary były tylko przykładem
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2010, 10:35:04 wysłane przez Domel442 » Zapisane
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #11 : Październik 28, 2010, 10:51:58 »

bloniu wszystko się zgadza, ale autor wątku pytał zdaje się konkretnie o skalary i wpływ zmian temperatury na ich zachowanie. W tym konkretnym przykładzie mocno uproszczone dane podane przez mrs-a są jak najbardziej ok.

Konkretnie skalary to biotop Amazonki, więc konkretnie jak najbardziej się do nich to odnosi.

Poza tym w przyrodzie są to cykle roczne, ryby mają więc czas na "przestawienie się", a w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z cyklem cotygodniowej (chyba) podmiany wody.

Nie bardzo rozumiem - sugerujesz, że podmiany wody to takie małe cykle Cheesy
Przecież dolewasz wody (a przynajmniej powinieneś) o takiej samej lub zbliżonej temp. Poza tym ma to charakter incydentalny, ryby płoszą się, częśc wody znika, potem następuje dolewka po 15 minutach wszystko wraca do normy. Tu chodzi o sytuacje, w której poziom wody wyraźnie się obniża i jest to stałe (podmianki musiałbyś robić wówczas na dorównując jedynie do niskiego stanu, a w ogóle najlepiej trzeba by było dać denitryfikator i pozwolić pływać syfowi oraz  podawać duże ilości pokarmu, ale trzeba by było bardzo uważać na azot).

Aaa i jeszcze jedno, żeby się znowu trollowo nie zrobiło.
Moja wypowiedź jest jedynie uzupełnieniem odpowiedzi mrsa a nie zaczepką.
Warto to dodać, bo z kolei teraz generalnie przyjmuje się, że ryby lepiej żyją w temp wyższych, ale nie do końca jest to prawda i nie musi to poprawiać kondycji ryb.
W przypadku skalarów jeszcze istotnym może być fakt skąd te skalary są Smiley Inaczej wygląda biotop lasu deszczowego, a inaczej innej części Amazonki...
Ale przeważnie skalary występują w okolicach lasu deszczowego Cheesy
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2010, 10:57:27 wysłane przez bloniu » Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Domel442
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 250


« Odpowiedz #12 : Październik 28, 2010, 11:07:18 »

 Będzie mi ciężko odpowiedzieć skąd  te skalary części kupiłem w dwóch innych sklepach zoologiczny a części na allegro
Zapisane
patryk79
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 98



« Odpowiedz #13 : Październik 28, 2010, 11:16:51 »

Cytuj
Przecież dolewasz wody (a przynajmniej powinieneś) o takiej samej lub zbliżonej temp.
Spójrz na pierwszy post. U autora tematu jest to 5 stopni (i to w górę a więc pora sucha nadchodzi w 5 minut  Wink ) dlatego zapewne ryby reagują dużo mocniej niż powinny. Z tym tygodniowym cyklem to oczywiście również uproszczenie z mojej strony. Chodziło mi wyłącznie o narażanie ryb na zmiany hormonalne w tak krótkim czasie w tym konkretnym przypadku. Szybki skok temperatury - sygnał do rozmnażania, potem szybki spadek, i tak co tydzień (cyklicznie) i wyłącznie z tego punktu widzenia utrzymywanie w miarę stałej temperatury jest dla ryb po prostu bezpieczniejsze. Absolutnie nie uznałem Twojej wypowiedzi za atak na kogokolwiek i moja odpowiedź nie była tym samym żadnym kontratakiem (jeśli odniosłeś takie wrażenie to wybacz).
Cytuj
ogólnie mi chodzi o wpływ temperatury na agresje ryb
Wiesz, tak naprawdę to odpowiedziałeś sobie na to pytanie już w swoim pierwszym poście. Sam zauważyłeś zmiany w zachowaniu przy skoku temperatury, która jest jednym z najważniejszych czynników determinujących zachowanie ryb niezależnie od gatunku czy siedliska jakie zamieszkują. Generalnie wzrost temperatury wiąże się ze zwiększeniem aktywności (w tym także agresji) a jej spadek tą aktywność zmniejsza. Ważne jest by utrzymywać temperaturę w zakresie, który odpowiada naszym podopiecznym (zbyt wysoka lub zbyt niska osłabia ryby narażając je w ten sposób na wiele chorób), a więc mieścić się w obszarze "złotego środka". Najprostszym sposobem jest oczywiście grzałka z termostatem i odpowiednia temperatura wody przy podmianach.
« Ostatnia zmiana: Październik 28, 2010, 11:36:46 wysłane przez patryk79 » Zapisane

Pozdrawiam, Patryk

Hemichromis elongatus
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #14 : Październik 28, 2010, 12:33:23 »

Cytuj
Przecież dolewasz wody (a przynajmniej powinieneś) o takiej samej lub zbliżonej temp.
Spójrz na pierwszy post. U autora tematu jest to 5 stopni (i to w górę a więc pora sucha nadchodzi w 5 minut  Wink ) dlatego zapewne ryby reagują dużo mocniej niż powinny.

Moim zdaniem to nie ma kompletnie żadnego znaczenia w tym kontekście. Takie szybkie wachnięcie obniża jedynie odporność.

Z tym tygodniowym cyklem to oczywiście również uproszczenie z mojej strony. Chodziło mi wyłącznie o narażanie ryb na zmiany hormonalne w tak krótkim czasie w tym konkretnym przypadku. Szybki skok temperatury - sygnał do rozmnażania, potem szybki spadek, i tak co tydzień (cyklicznie) i wyłącznie z tego punktu widzenia utrzymywanie w miarę stałej temperatury jest dla ryb po prostu bezpieczniejsze. Absolutnie nie uznałem Twojej wypowiedzi za atak na kogokolwiek i moja odpowiedź nie była tym samym żadnym kontratakiem (jeśli odniosłeś takie wrażenie to wybacz).

Nadal - nie ma mowy w tym przypadku o zmianach hormonalnych. Podmiana wody jest incydentalna i szybka - moim zdaniem bardzo pośrednio wpływa (chyba, że jest duża - tak się czasem robi albo odwrotnie nie robi się podmian i obniża poziom wody) na tarło.

Poza tym jeszcze raz podkreślę - zmiana temperatury przy podmianie wody powinna być jak najmniejsza.
Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Strony: [1] 2 3
  Drukuj  
 
Skocz do: