bloniu wszystko się zgadza, ale autor wątku pytał zdaje się konkretnie o skalary i wpływ zmian temperatury na ich zachowanie. W tym konkretnym przykładzie mocno uproszczone dane podane przez mrs-a są jak najbardziej ok.
Konkretnie skalary to biotop Amazonki, więc konkretnie jak najbardziej się do nich to odnosi.
Poza tym w przyrodzie są to cykle roczne, ryby mają więc czas na "przestawienie się", a w tym konkretnym przypadku mamy do czynienia z cyklem cotygodniowej (chyba) podmiany wody.
Nie bardzo rozumiem - sugerujesz, że podmiany wody to takie małe cykle

Przecież dolewasz wody (a przynajmniej powinieneś) o takiej samej lub zbliżonej temp. Poza tym ma to charakter incydentalny, ryby płoszą się, częśc wody znika, potem następuje dolewka po 15 minutach wszystko wraca do normy. Tu chodzi o sytuacje, w której poziom wody wyraźnie się obniża i jest to stałe (podmianki musiałbyś robić wówczas na dorównując jedynie do niskiego stanu, a w ogóle najlepiej trzeba by było dać denitryfikator i pozwolić pływać syfowi oraz podawać duże ilości pokarmu, ale trzeba by było bardzo uważać na azot).
Aaa i jeszcze jedno, żeby się znowu trollowo nie zrobiło.
Moja wypowiedź jest jedynie uzupełnieniem odpowiedzi mrsa a nie zaczepką.
Warto to dodać, bo z kolei teraz generalnie przyjmuje się, że ryby lepiej żyją w temp wyższych, ale nie do końca jest to prawda i nie musi to poprawiać kondycji ryb.
W przypadku skalarów jeszcze istotnym może być fakt skąd te skalary są

Inaczej wygląda biotop lasu deszczowego, a inaczej innej części Amazonki...
Ale przeważnie skalary występują w okolicach lasu deszczowego
