Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « Dziwne zachowanie skalara...
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Dziwne zachowanie skalara...  (Przeczytany 3178 razy)
Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« : Sierpień 21, 2010, 02:05:06 »

Mieliśmy oddać z mężem dużego skalara do sklepu, ale....od kilku dni nic nie je. To znaczy sam nie pobiera pokarmu, siedzi jak ta sowa  w jednym miejscu akwa i tylko obserwuje.
Inne ryby ok, jedzą ile wlezie, a ten nagle stracił apetyt. Odseparowałam go do akwarium - kwarantanny , to samo nie chce nic jeść sam, ale jak go karmie z reki to zjada, ale mało...Nie ma żadnych zmian na ciele, parametry wody w dużym akwa w normie, Ph 7, temp +27 C. Reaguje na ruch reki i podpływa pod tafle wody - na początku myślałam ze oślepł i nie widzi jedzenia podczas karmienia, ale to nie to. Nie wiem co robić, bo nie chce żeby się zagłodził na smierc...drugi mniejszy skalarek w porządku.
Jedzonko to głownie to co zwykle, a wiec pokarm w płatkach, suszona rozwielitka, suszone czerwone robaczki (ochotka). Zawsze rzucał sie na te suszone ochotki teraz zero zainteresowania, chyba, że wezmę kilka w palce to podpłynie i skubnie, ale malutko...
Co to może byc???
Zapisane

mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #1 : Sierpień 21, 2010, 06:26:04 »

Czy to ta sama ryba która straciła płetwe piersiową?
Jakie masz parametry wody w bańce?
Z tego co pamiętam, miałaś spore przerybienie.
Jaką masz filtracje w bańce?
Jak często wode podmieniasz?
Zapisane

Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #2 : Sierpień 21, 2010, 06:47:31 »

mrs nit to nie ta rybka, która straciła płetwę. Filtracja: filtr zewnętrzny Fluval 305 oraz filtr wewnętrzny Eheim Pick up 2012. Podmiana wody raz na tydzień. Parametry wody: Ph - 7, No2: 0,025,No3: 5, Kh: 6, Fe: 0,1.
Zapisane

sk4lar
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95


« Odpowiedz #3 : Sierpień 21, 2010, 07:39:04 »

Poczytaj tu Może to nicienie i w tym przypadku rybki zaraziły się przez mrożony pokarm.Przez suszony też mogą.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2010, 07:40:41 wysłane przez sk4lar » Zapisane
Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #4 : Sierpień 21, 2010, 11:52:11 »

Dzieki sk4lar, przeczytałam i teraz bede obserwowac inne ryby. Tamte tez karmilam suszona ochotka, jednak zachowauja sie normalnie i wrecz rzuacaja sie na wszelakie jedzenie, a w srod nich ejst ten mnieszy skalarek. duzy dzisiaj troche wiecej zjadl, ale dalam mu tylko pokarm platkowy jadl z reki, sam nie chcial pobierac. Jak myslisz kupowac lek na nicienie  (o ile w ogole tutaj jakis bedzie dostepny) i nawet profilaktycznie" zaplikowac temu duzemu skalarowi czy lepiej tylko obserwowac?
Zapisane

sk4lar
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 95


« Odpowiedz #5 : Sierpień 21, 2010, 16:40:20 »

Nie ma co kupować w ciemno leków. Musisz sie upewnic że to ten pasożyt na 99%. Takie moje zdanie.
Obserwuj odchody czy ma przezroczyste białe jak masz jasnego skalara to można w mięsniach zobaczyc nicienia.Zresztą poczytaj tu i tu
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2010, 17:32:00 wysłane przez sk4lar » Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #6 : Sierpień 21, 2010, 19:56:22 »

I co z tą rybą?
Zapisane

Kantara
Pani kościolog.
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 60



« Odpowiedz #7 : Sierpień 23, 2010, 16:23:23 »

ryba bez zmian, trochę więcej zaczęła jeść, nadal trzymam ja w kwarantannie i nie wiem czy oddać do sklepu czy nie. Ganiała ostatnio tego mniejszego skalarka, potem tamten tego natłukł trochę, ale później było ok i nagle z dnia na dzień przestał jeść. Nicieni nie zaobserwowałam, a co do odchodów to musiałabym siedzieć cały dzień z nosem w akwa bo mało je nadal i nie wiem w ogóle jest stolec  czy nie :/ Poczytałam te informacje z linków- dzięki będę nadal obserwować. Ogólnie podajemy mu tylko suchy pokarm, już bez suszonych robaków i zjada, ale z ręki tylko, sam nie chce pobierać.
Szkoda mi go dodawać do sklepu ze względu na to,że zaczął ganiać małego, bo jest z Nami od marca, kopiliśmy go z akwarium razem jako małego brzdąca...


Edit: stolec w porządku, bez widocznego śluzu, normalny brązowy jak zawsze. Użyłam fortelu i całe jedzenie zamiast sypać na wodę podałam w palcach, zjadł chętnie wszystko z ręki, a potem się...wiecie co Smiley i to porządnie Tongue
« Ostatnia zmiana: Sierpień 23, 2010, 18:12:31 wysłane przez Kantara » Zapisane

Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: