Litraż jest troche mały jak na te ryby, ale mam w planach 1300l, z tolerancją jest badzo ciężko,po lata praktyki i niestety sporej straty w rybach udało mi sie dobrać kilka osobników które sie tolerują ale to i tak nic pewnego, Jak sie nie poświęci odpowiedniej uwagi rybą to pewnego dnia zapalimy światło i zostanie tylko jedna

Zgadzam się u mnie tez jest tylko "elita", która i tak czasem się wykrusza

.
PS: czoło tej ryby to - garb tłuszczowy raczej mózgu to ona nie ma

Fizycznie ryby mają mózg

. Jest on podzielony na części. Pierwszą stanowi przodomóżdże, którego przednią część stanowią płaty węchowe. Druga część to słabo rozwinięte międzymóżdże z dwoma wypuklinami: od góry szyszynką, a od dołu przysadką mózgową. Kolejne części, czyli śródmożdże i tyłomóżdże (móżdżek) są już dość silnie wykształcone. Piątą część stanowi rdzeń przedłużony, zwany inaczej zamóżdżem. Przechodzi on w rdzeń kręgowy ciągnący się wzdłuż całego ciała. Z mózgu i rdzenia odchodzą nerwy obwodowe. Wyróżniamy dwa typy takich nerwów: czuciowe, przewodzące impulsy do mózgu i ruchowe, przewodzące impulsy od mózgu do narządów wykonawczych. U ryb zbierają się one we wspólny nerw czuciowo-ruchowy.
Ale nie znajduje się on w garbie tłuszczowym

.