To kwestia podejścia - ja przyszedłem na forum czerpać wiedzę w dziedzinie akwarystyki. Mam też swój zapas wiedzy praktycznej (któreś tam z kolei akwarium). Mam też zapas porażek na koncie (pierwsze dwa akwaria).
Nie wszystko da mi się wmówić i czasem żywo bronię swoich racji, często podpieram się obcojęzycznym internetem

Ale generalnie cały czas się uczę, cały czas poznaję tajniki.
Jak się tak podejdzie to pokora jest w to niejako wpisana.
Niestety młodzi gniewni zawsze będą...
Co do słownictwa to bardzo przepraszam poniosło mnie... Odpowiadając na pytanie - tak - jestem psychologiem, ale nie "praktykującym" - nie prowadzę praktyki psychologicznej, nie pracuję na uczelni. Chociaż nie powiem - wiedza psychologiczna niezwykle przydaje mi się w codziennej pracy.
Agnus równowagę utracić można zawsze, do tego dochodzą względy ambicjonalne oraz tzw. spełnienie i samorealizacja. Moim zdaniem nie jest to kwestią dojrzałości, ale pewnej psychologicznej podatności oraz wychowania i czynników kultorowych. Nasza kultura opiera się na mieć... Więc mają 50 lat można spokojnie poczuć się niespełnionym i wpaść w pętle tworzenia aury wokół siebie kogoś kim nie jestem. Wpadamy wtedy w lawinę kłamstw, która później już sama się nakręca.
Na szczęście w wieku Patryka to wszystko można zrzucić na karb młodości, bo wtedy potrzeby akceptacji są zwielokrotnione, a wszelkie negatywne uwagi dwukrotnie bolą - i jest to całkowicie normalne.
Patryku napisz prawdę i zabierzmy się do uzdrawienia Twojego akwarium - jak wielkie by ono nie było...