Wojtek 92
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 299
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 13, 2009, 15:12:39 » |
|
Ja nie rozumiem tego czemu wszyscy na mnie najeżdżają coś się spytać na forum to od razu że jesteś jakimś "złym człowiekiem".
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Agnus
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 13, 2009, 15:34:17 » |
|
Ja nie rozumiem tego czemu wszyscy na mnie najeżdżają coś się spytać na forum to od razu że jesteś jakimś "złym człowiekiem".
Hmm. Nie jesteś złym! Nie wiem czy dobrym. Ale na pewno, od dwóch postów "płaczliwym". Jeszcze bym zrozumiał jakbyś był samiczką.. ale nie.. Myślę że to kwestia podejścia do problemów i ludzi. Jeśli za każdym razem tylko się oczekuje gotowych rozwiązań, jednocześnie nie przedstawiając żadnych danych wyjściowych na dodatek bez własnej inicjatywy.. to co się dziwisz. Dobre pytanie jest więcej warte niż kiepska odpowiedź.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pethro
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 13, 2009, 19:21:28 » |
|
Czyli cała rzecz sprowadza się do jednego: przed założeniem należy dokładnie wszystko zaplanować (jakie ryby i rośliny z ich wymaganiami) i dostosować warunki do ich wymagań. A nie, że wszystko na maxa ...
nie koniecznie na maxa po prostu trzeba mierzyć siły na zamiary a nie zamiary na siły. Na przykład jak sie komuś wymarzy trawnik z glosi lub hemianthusa c. to nie osiągnie tego bez odpowiednich warunków dla tych roślin. Narazie nie planuje nic do akwa bo mam mało kasy. Chodzi wam o jarzeniówki??
zmiana na diody lub jarzeniówki wyjdzie ci tylko na lepsze, choćby dlatego że pobierają o wiele mniej prądu by wyprodukować taką samą ilość światła.. no i mamy teraz lato więc woda by sie tak mocno nie nagrzewała od żarówek w akwarium Kiedyś napisałem na tym forum że rosną glony nitkowate i napisałem że mam w tym akwa 120 wat a wy powiedzieliście że za dużo to zredukowałem do mniejszej ilości światła.
pod jaką postacią miałeś te 120 W ? ten zwykły przelicznik W/l jest tylko dobry w odniesieniu do zwykłych świetlówek t8 Oczywiście że rośliny potrzebują światła do rozwoju, ale to wcale nie oznacza że całe akwarium musi być oświetlone trzema czy więcej świetlówkami, mocniejsze światło wystarczy nad roślinami, a pozostała część akwarium będzie dla ryb które lepiej będą się czuły
jakiś stereotyp chyba bo też gdzieś kiedyś podobne informacje przeczytałem ale miałem prezez pół roku w połowie akwarium oświetlenie 0,5W na litr a w drugiej połowie ok 1W/l, dodatkowo tam gdzie było słabsze światło pływała pistia. I ryby wcale nie preferowały tego ciemnego boku akwarium. Wcale nie zauważyłem by się z tego powodu stresowały i wszystkie się regularnie wycierały co chyba oznaką niezadowolenia nie jest.. Mi się wydaje że większość ludzi kupuje rośliny dlatego ze taki utarł się stereotyp że w akwarium musi być dużo roślin bo tak piszą w książkach i nie tylko.I patrzą na wypielęgnowane zbiorniki roślinne i mają kompleksy że tam taka roślinność a u nich nie rośnie.Ale akwaria roślinne nie mają nic wspólnego z rybami ani z biotopami z których pochodzą i z ich potrzebami, poza kilkoma gatunkami które są rozmnażane od lat w akwariach i które zostały ucywilizowane. uważam że to bardzo dobrze by doradzać świeżym akwarystom sporą ilość roslin, często nie mają oni pojęcia o filtracji biologicznej stężeniu amoniaku azotanów ani tym podobnych i dopiero gdy zdychają rybki zasięgają porady na forum. A jak od samego początku w akwarium znajduje się spora ilość roślin to są one w stanie utrzymać w ryzach stężenie najbardziej trujących związków typu amoniak NO2 ponieważ przedkładają ich pobieranie nad NO3. Rośliny też skutecznie wyłapują różne inne związki m.in. leki (np. MFC) metale ciężkie itp W późniejszym okresie gdy nabiorą tacy akwaryści wprawy i doświadczenia mogą zrezygnować z roślin. Muchomorek a masz takie akwarium założone bez filtra? ja mam krewetkarium bez filtra opartego o filtracje przez rośliny i krewecie mają się świetnie, mam też 2 akwarium z filtracją mechaniczną bez biologicznej bo to akwarium w stylu typowego LOW TECH-a ala Diana Wastwald i tam także filtracja biologiczna opiera się w głownej mierze na roślinach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Muchomorek
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2698
...a cыновья уходят в бой!
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 13, 2009, 19:29:28 » |
|
no i mamy teraz lato więc woda by sie tak mocno nie nagrzewała od żarówek w akwarium
U nas na razie jeszcze wiosna i tylko 18 stopni w południe, więc nie ma problemów, lato za miesiąc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Pethro
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 13, 2009, 19:42:16 » |
|
no miałem na myśli nadchodzącą aurę  zależy gdzie kto mieszka bo bloki potrafią się nagrzać już teraz do sporych wartości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 14, 2009, 16:45:39 » |
|
Pethro co innego oświetlać całe akwarium światłem o różnej mocy a co innego oświetlać akwarium punktowo.Mi kiedyś spaliła się cała lampa na połowie akwarium 200 cm dł. 53 cm sz. 70 cm wys. miałem tam różne gatunki ryb ale wszystkie z odłowu i zauważyłem że zdecydowaną większość czasu spędzały tam gdzie światła nie było.Oczywiście po oświetlonej części akwarium też pływały ale wolały jednak nie oświetloną część.Nie wiem jakie masz ryby poza skalarami ale pewnie podstawówkę,która przez 100 lat akwarystyki w tym kraju przeszła ewolucję podczas której przystosowały się do silnego światła i warunków akwariowych.Śmiem twierdzić że gdyby duch amazoński przez tyle lat był sukcesywnie rozmnażany w akwariach też pewnie by śmigał w pełnym świetle.Co do tarła to wiadomo nie od dziś że zwierzęta które natkną się na nie sprzyjające warunki są bardziej zdeterminowane do przetrwania,którym między innymi jest zapewnienie ciągłości gatunku.Można to nawet zaobserwować u gatunku Homo sapiens zwłaszcza tam gdzie jest bieda.Młode osobniki urodzone w nie sprzyjających warunkach są też odporniejsze od wychuchanych i wyselekcjonowanych.Więc to żaden argument że mają dobrze tym bardziej jeżeli to są ryby rozmnażane od lat w akwariach. A ja uważam że świeży akwaryści powinni nauczyć się podmian wody i obsługi odmulacza bo to nieraz jest poważny problem, a nawalenie roślin problemu rozkładu amoniaku nie załatwi tym bardziej że rośliny nie żywią się tylko azotanami i fosforanami. A nie widziałeś chyba ile żarcia dostają ryby u świeżych akwarystów, nie raz widziałem ryby tak obżarte że z trudem pływały a jedzenia na dnie ile jeszcze leżało. W przerybionych akwariach, na dodatek po parę sztuk ryb które potrzebują być w grupie. Leki też można usunąć poprzez podmianę a metale ciężkie chyba nie wszystkie rośliny wyłapują.A z roślin można rezygnować lub nie bo nigdzie nie napisałem że roślin ma nie być niech będą ale w takiej ilości żeby ryby miały gdzie pływać.Chociaż mi osobiści podobają się akwaria gdzie roślin jest mało lub nie ma w cale, ale tak jak napisał Szymon każdy ma to co lubi i ja nikomu nie narzucam jakie ma mieć akwarium.Nie wiem tylko dlaczego tak się przyjęło że musi być dużo roślin bo naprawdę mało jest ryb które w roślinach żyją i się w nich chowają chyba że są spłoszone siatką lub podczas prac pielęgnacyjnych. A co do akwarium bez filtra to pytanie było do Muchomorka a nie ogólnie, czytając to forum zauważyłem że wolisz rośliny niż ryby,ja na odwrót, dlatego nie mam powodów nie wierzyć że masz akwarium z krewetkami bez filtra na samych roślinach.Jednak mnie skorupiaki nie interesują i nie wiem jakie mają wymagania, natomiast ciekaw jestem czy dał byś radę z rybami w takim akwarium.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
Muchomorek
Super aktywny
    
Płeć: 
Wiadomości: 2698
...a cыновья уходят в бой!
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 14, 2009, 20:06:02 » |
|
jestem czy dał byś radę z rybami w takim akwarium.
Zimnowodne raczej tak, chociaż nie próbowałem, ale takie po 30 stopni, to wątpię. Narybek wytrzymuje bez filtra, ma małą przemianę, ale też niezbyt dużo wody. Jakby się coś działo, to od razu ryby pojawiają się przy powierzchni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Wojtek 92
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 299
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 14, 2009, 22:03:45 » |
|
Ja nie rozumiem tego czemu wszyscy na mnie najeżdżają coś się spytać na forum to od razu że jesteś jakimś "złym człowiekiem".
Hmm. Nie jesteś złym! Nie wiem czy dobrym. Ale na pewno, od dwóch postów "płaczliwym". Jeszcze bym zrozumiał jakbyś był samiczką.. ale nie.. Myślę że to kwestia podejścia do problemów i ludzi. Jeśli za każdym razem tylko się oczekuje gotowych rozwiązań, jednocześnie nie przedstawiając żadnych danych wyjściowych na dodatek bez własnej inicjatywy.. to co się dziwisz. Dobre pytanie jest więcej warte niż kiepska odpowiedź. Nie oceniaj ludzi po 2 postach, a pro po wcześniejszego posta to podałem takie dane jakie znam czyli litraż, temperaturę, oświetlenie, podłoże, planowane nawożenie czyli standard przy roślinach. I nie ma co na forum pisać o niedoinformowaniu ludzi takich jak ja ponieważ po to napisałem ten temat by się dowiedzieć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Emi
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 14, 2009, 23:22:01 » |
|
natomiast ciekaw jestem czy dał byś radę z rybami w takim akwarium.
Spokojnie o ile akwarium byłoby dobrze skonfigurowane i odpowiednio zarośnięte a ilość ryb była prawidłowo dobrana. Mile widziana byłaby jedynie jakaś turbinka do mieszania wody. Proponuję lekturę: "Rosliny w akwarium. Ekologia roślin wodnych dla akwarystów" Diana Walstad
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Emi Górnośląskie Stowarzyszenie Akwarystów - www.gsa.org.plMałe jest piękne... ale w większym ryby czują się lepiej.
|
|
|
|
Pethro
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 16, 2009, 00:14:25 » |
|
Drago no nie wiem czy w złych warunkach gdzie ryby są zestresowane tak dobrze by sie rozmnażały, a porównanie z ludzmi to już jakieś totalne nieporozumienie nie mam doswiadczenia z rybami z odłowu (chyba ?  ) mam wątpliwosci co do kosiarek i otosków i one akurat smigaja w pełnym oswietleniu a co całej reszty ryb juz hodowanych od lat w akwariach, to jak sam zauwazyłes przystosowały sie do zycia w akwarium wiec co za problem by trzymać te gat w akwariach roślinnych, przecież nie będzie im tam źle domyślam sie że twoje ryby tą ilością światła sie stresowały bo nie miały sie gdzie schować, jakbys miał baniak gesto obrosniety zielskiem to na dnie byłoby tak mało swiatła ze czuły by sie jak u siebie a w gąszczu zielska znalazłyby kryjówki Nie doceniasz roli roślin w akwarium a na ich bazie można w akwarium wykształcic całkiem dobrze funkcjonujący ekosystem: - bez podmian wody - bez odmulania - z dużym karmieniem - z pokarmem zalegającym na dnie jako pożywka dla zielska jak nie wierzysz to przeczytaj książkę którą poleciła ci Emi może czegoś się dowiesz
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 16, 2009, 02:08:02 » |
|
Pethro ja nigdzie nie napisałem że twoje ryby są zestresowane, napisałem że przy zetknięciu z niesprzyjającymi warunkami są zdeterminowane do przetrwania co przedkłada się na rozród. Akurat w tym akwarium ryby które potrzebują kryjówek to je miały rośliny też były w tym akwarium, nigdzie też nie napisałem że ryby w akwariach roślinnych nie mogą pływać, niech pływają tylko żeby miały miejsce do pływania, a nie przeciskały się przy przedniej szybie i właśnie najlepiej takie które to tolerują.A czy ja napisałem że nie można wykształcić takiego ekosystemu?Ale wątpię żeby udało się to świeżym akwarystom którzy dopiero zaczynają i pytanie było czy dałbyś radę taki zbiornik utrzymać z rybami.Książki jeszcze nie czytałem ale nie omieszkam.Moim zdaniem ryby powinny mieć miejsce do pływania, a jeżeli akwarium np. na pusto ma 100 l i nawali się połowę akwarium roślin to miejsca mają naprawdę nie wiele.Ale nie napisałem że roślin ma nie być w ogóle.Robisz podmiany wody w swoim akwarium? Z kosiarkami to akurat marny przykład dałeś bo żyją w przejrzystej wodzie niezbyt głębokiej gdzie światło dochodzi dobrze podobnie z otoskami.Tu masz zdjęcie kosiarek w naturalnym środowisku. http://www.siamensis.org/images/survey_images/s049e/sae.jpgA tu całą stronę wejdź sobie i pooglądaj zdjęcia naturalnego środowiska ryb w Azji poza polami ryżowymi i rowami gdzie w roślinach pływają labiryntowce i zobacz jak "widno" jest w tych wodach. http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.siamensis.org/images/survey_images/s004/chaonfullj.jpg&imgrefurl=http://www.siamensis.org/survey/s049e.asp&usg=__EMfKOyFhu0wPWiCDE78EE3UH67o=&h=229&w=500&sz=44&hl=en&start=1&tbnid=TYG_Tg3edveI5M:&tbnh=60&tbnw=130&prev=/images%3Fq%3D%2522Amblyceps%2Bvariegatum%2522%26hl%3Den%26sa%3DGWidzisz Pethro sam sobie przybiłeś gwóźdź do trumny pisząc że ryby u mnie były zestresowane ilością światła, i przyznając mi rację że ryby jaskrawego światła nie lubią a lampa która świeciła miała 2x 18 W.Rośliny które rosły na tej stronie to Cryptocoryne aponogetifolia i Vallisneria gigantea które jak pewnie wiesz rosną wysokie i liście kładą na powierzchni. Mam jeszcze pytanie do Emi i Pethro czy pani Diana Walstad ma akwarium oparte na filtracji przez rośliny bez filtra i podmian wody, a jeżeli tak to jak długo funkcjonuje i jakie ryby tam zamieszkują?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 16, 2009, 09:55:54 wysłane przez Drago »
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
|
Pethro
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 20, 2009, 20:59:54 » |
|
pytanie jak światło widzialne odbierają ryby, dla ludzkiego oka przykładowo najjaśniejsze widmo jest zielone a najmniej jasne jest czerwone i niebieskie ... przekłada się to na lumeny im więcej tym więcej widma zielonego w stosunku do innych świetlówki które większość światła emitują w zakresie widma czerwonego i niebieskiego wydają się ciemniejsze i mają mniej lumenów niż taka sama zwykła świetlówka biurowa o tej samej mocy która wiekszość światła wyemituje w zakresie zielonym
uważasz że jeśli ryby mają dobre naturalne warunki bytowania to zatrcają chęć do rozmnażania ?? czy jak?? nie rozumiem Wydawało mi się że powinno być odwrotnie
Na zarosniete akwarium znam idealne panaceum - ostre nożyczki i czeste cięcie roślin łodygowych by nie opanowały całego akwarium poza tym do roślinnych zbiorników nie poleca się dużej ilości ryb bo zakłuca to delikatną równowagę w akwarium co w zbiornikach dobrze oswietlonych szybko przejawia sie wysypem glonów
Od dawna w akwarystyce są akwaria funkcjonujące jako typowy LOW TECH i akwaria funkcjąnujące jako HIGH TECH, akwaria Diany mają działać jako typowe LOW TECHE z filtracją biologiczna opartą w głównej mierze o rośliny a nie bakterie. Ryby które do tego typu sie nadają to wszystkie które mozna hodować w typowym akwarium LOW TECH
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 20, 2009, 22:27:15 » |
|
Nie wiem jak ryby odbierają światło widzialne, bo nie prowadziłem badań w tym kierunku, nie mam laboratorium.Z moich obserwacji jednak wynika że, ryby które nie są rozmnażane od x lat w akwariach i nie są przystosowane do warunków akwariowych, nie lubią jaskrawego oświetlenia i lepiej się czują jak akwarium oświetlone jest punktowo.A nie na całej długości wtedy same sobie wybierają czy akurat wolą pływać w oświetleniu czy nie. Nie jeżeli mają dobre warunki bytowania czyli np.w ciągu kilku lat młode i stare osobniki znacznie mniej ulegały tępieniu, i większość młodych osobników mogła wydać potomstwo to wzrost liczebności jest bardzo pokaźny.Natomiast w niesprzyjających warunkach instynkt samo zachowawczy nakazuje przetrwanie gatunku co nazywa się walką o byt. Dobrze że chociaż Ty rozumiesz to że w zbiornikach roślinnych nie powinno być dużo ryb, bo widziałem takie gdzie ryby a było ich sporo i nieraz duże i nie przystosowane do takich warunków pływały po przedniej szybie.A po co w takim razie zakładać zarośnięte akwarium żeby potem je chlastać ? Ja bym proponował piłę do żywopłotu. A które to ryby można w takich akwariach hodować, no i nie odpowiedziałeś jakie ryby ma Diana w swoich low tech ciekaw jestem jeszcze ile sztuk.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
|
Pethro
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 20, 2009, 23:25:43 » |
|
sam bym nikomu nigdy nie polecił dużej ilości dużych ryb do akwarium z gęstą roślinnością z sporym światłem, duża ilość ryb = dużo NH4 a to daje zaproszenie dla glonów wszelkiej maści które mając do dyspozycji spore ilości DOC i światła wyprzedzą rośliny wyższe w konkurencji o pokarm .A po co w takim razie zakładać zarośnięte akwarium żeby potem je chlastać ? Ja bym proponował piłę do żywopłotu. Przycinanie akwarium i rzeźbienie podwodnego krajobrazu nożyczkami to całkiem fajne i miłe zajęcie..  coś tak wciągającego jak rzeźbienie własnego bonsai  A które to ryby można w takich akwariach hodować, no i nie odpowiedziałeś jakie ryby ma Diana w swoich low tech ciekaw jestem jeszcze ile sztuk. nie wiem jakie konkretnie gatunki podaje do zasiedlania w takich zbiornikach jakie opisuje w swojej książce( nie czytałem całej  ) ale wiem że nie ma być ich dużo, natomiast mają być obficie karmione tak by część pokarmu została jako pożywka dla bakterii rozkładających ją na nawóz dla roślin Natomiast w niesprzyjających warunkach instynkt samo zachowawczy nakazuje przetrwanie gatunku co nazywa się walką o byt. idąc tym tropem to czy palety w 60 litrach będą się chętniej rozmnażały niz w 300l w warunkach zblizonych do naturalnych?
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 22, 2009, 00:46:54 wysłane przez Pethro »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Drago
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 21, 2009, 00:11:07 » |
|
Skoro przycinanie to jak kształtowanie bonsai to rozumiem.Ja nigdy tego nie praktykowałem więc zastanawiało mnie to wywalanie roślin. Co do wpływu na warunki bez podmian,to też mnie to zastanawiało ja nigdy nie myślałem o założeniu takiego akwarium więc nie potrafię nic powiedzieć jaki wpływ ma na ryby bo nie mam doświadczeń, a lubię bazować na swoich.To że nie wielka ilość ryb to wiedziałem ale nie wiem czy jednego gatunku czy kilku. Ale najbardziej ciekawi mnie jakie ryby Diana trzymała i jak się rozwijały. A palety cóż nigdy nie miałem tych ryb bo wydają mi się drętwe, trudno stwierdzić czy rozmnożyły by się w 60 l , bo jak zmniejsza się powierzchnia na której mogą przebywać ryby, to zazwyczaj nie myślą o prokreacji tylko o ucieczce.No poza rybami które w toku ewolucji przystosowały się do życia w warunkach w których zmniejszenie przestrzeni życiowej jest dla nich oczywiste.Dlatego szybko dojrzewają żeby wydać nowe pokolenie które przedłuży gatunek mam tu na myśli Karpieńcokształtne oczywiście nie wszystkie rodziny.Chociaż nie można też stwierdzić z całą pewnością że palety w 60 l się nie rozmnożą bo ryby tak jak wszystkie zwierzęta są zróżnicowane genetycznie wewnątrz swojego gatunku, i różne osobniki różnie mogą się zachowywać, mają swoją osobowość.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2009, 01:23:29 wysłane przez Drago »
|
Zapisane
|
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
|
|
|
|