Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Sposób na CO2  (Przeczytany 8188 razy)
Sepp
Zainteresowany
**
Wiadomości: 96

Born to own


« : Marzec 01, 2009, 20:16:12 »

Tego sposobu jeszcze nie próbowałem, ale zamierzam. Należy przygotować pojemnik, wężyk i coś do izolacji pojemnika (żeby CO2 ulatniające się z pojemnika nie ulotniło się). Do pojemnika wsypać wodorowęglan sodu (sodę oczyszczoną) i zalać octem, wężykiem doprowadzić do akwarium. W razie nie pojawiania się pęcherzyków CO2 z węzyka, podgrzać.
Zapisane

Scio me nihil scire.  <3
marek121221
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1095



« Odpowiedz #1 : Marzec 01, 2009, 20:44:21 »

Mnie ten ocet niepokoi powiedz jak ci poszło Good !
Zapisane

gg-733380
Sepp
Zainteresowany
**
Wiadomości: 96

Born to own


« Odpowiedz #2 : Marzec 01, 2009, 20:50:29 »

zamiast octu można dodać wodę, ale wtedy trzeba będzie podgrzewać dłużej, a reakcja nie będzie tak efektywna jak przy occie.
Zapisane

Scio me nihil scire.  <3
delTORO
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 228


« Odpowiedz #3 : Marzec 01, 2009, 20:57:00 »

Trzeba to szybkim ruchem ręki strącić do kosza i szybko wynieść na śmieci Wink
Proponuję zainwestować w butlę wysokociśnieniową. Skuteczność 100%, praktycznie 0% kłopotów. Największy to napełnianie. Wyczaj zakład napelniania w okolicy i będzie spoko przez kilka miesięcy w roku za kilkanaście złociszy.
Zapisane

112L
L260, L201, otocinclus affinis
Fundulopanchax nigerianus innidere
Microgeophagus ramirezi
Sepp
Zainteresowany
**
Wiadomości: 96

Born to own


« Odpowiedz #4 : Marzec 01, 2009, 21:36:53 »

Dlaczego negujesz mój sposób?
Napełnianie to parenaście zł na pare miesięcy, ale gotowa i nowa butla jest trochę droższa =/
I gdzie takie butle można napełniać?
Zapisane

Scio me nihil scire.  <3
delTORO
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 228


« Odpowiedz #5 : Marzec 01, 2009, 21:43:09 »

Nie neguję.
Też na początku przerabiałem samoróbki, w moim przypadku bimbrownię ...
Koszt butli na początku jest duży ale w ostatecznym rozrachunku zyskujesz.
Spokój, zero stresu że "zacier" za szybko pracuje itp. wart jest głębszego przemyślenia Smiley
Zapisane

112L
L260, L201, otocinclus affinis
Fundulopanchax nigerianus innidere
Microgeophagus ramirezi
zegarsky91
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #6 : Marzec 01, 2009, 22:49:56 »

z octem i sodą iezle daje troche lepiej i dłuzej niz na zacierze ;p
Zapisane

Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #7 : Marzec 02, 2009, 15:41:59 »

Ten sam sposób tylko dokładniej wyjasniony został opisany w temacie budujemy bombrownie chyba na 77 albo 78 stronie. Jest wiele innych kwasów organicznych niż ocet. A ocet to chyba ten na który zdecydowałbym się w ostateczności.
Zapisane

andrzej72
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1210



« Odpowiedz #8 : Marzec 02, 2009, 22:36:42 »

Najlepszy sposób na CO2 to butla wysokociśnieniowa. Żadne bimbrownie i inne tego typu wynalazki, mieszanki octowo-jakieśtam. Odkąd jestem szczęśliwym posiadaczem zestawu z butlą uważam, że cukier i drożdże nadają się jedynie do wypieku ciast.
Zapisane

Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #9 : Marzec 03, 2009, 08:32:19 »

A moim zdaniem nie to jak bimbrownia:) Jak roślinkom nie pomoże to zawsze coś dla ducha da się zrobić z tego:) A tk na poważnie to wiem że butla z CO2 jest fajna i bardzo ułatwia zycie (mam taką jedną którą uzywam do karabinka) ale mi osobiście bardziej podoba się bimbrownia. Niebywałą zaletą jest też cena w pierwszym etapie. Dobra butla to kilkaset zł plus urządzenia peryferujne czyli zaworki, redutkory, wężyki i inne. Dlatego dla zastosowań mniej profesjonalnych i oszczędnych bimborwnia wydaje się  być the best.
Zapisane

Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 03, 2009, 09:18:32 »

Dobra butla to kilkaset zł

Chyba pozłacana ...
Cytuj
plus urządzenia peryferujne czyli zaworki, redutkory, wężyki i inne.


Za wszystko ok 250 zł ...
http://allegro.pl/item561301014_zestaw_co2_professional.html
Zapisane

andrzej72
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1210



« Odpowiedz #11 : Marzec 03, 2009, 09:27:04 »

Seboos to co podałeś w linku to akurat zestaw bez butli, co oczywiście nie jest żadną przeszkodą, bo butli w sprzedaży jest na pęczki. Jeśli jednak ktoś chce kupić zestaw z butlą to informuję, że za swój zestaw zapłaciłem wraz z kosztami przesyłki 370 zł. Dużo? Myślę, że nie biorąc pod uwagę, że napełniam, wstawiam do szafki i zapominam o niej na jakieś 5-6 miesięcy. A z cukrem i drożdżami jest zabawa. Bimbrownia z reguły mi nie pracowała dłużej niż 6-7 dni.
Zapisane

Seboos
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3624



WWW
« Odpowiedz #12 : Marzec 03, 2009, 09:42:12 »

Faktycznie, nie zauważyłem, że jest bez butli ... w każdym bądź razie przy odrobinie cierpliwości w szukaniu da się to wszystko skompletować za max 300 zł (wystarczy sobie odpuścić elektrozawór, mozna rowniez zrezygnowac na poczatek z zaworka precyzyjnego)

W każdym bądź razie nie jest to kilkaset złotych (w domyśle kilkaset to dla mnie >500). No chyba że ktoś chce mieć naklejke ADA na tym albo coś innego firmowego ...

Zapisane

Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #13 : Marzec 03, 2009, 15:07:20 »

Tylko to wygląda tak według mnie oczywiście. Jak jestem sobie dorosłym i pracuję, dobrze zarabiam albo chociaż tyle że stać mnie na no powiedzmy 700 zł co iesiąc na swoje wydatki to oki. Co tam butla i cały zestaw. Tylko z drugiej strony jeśli jestem załóżmy 14 latkiem który lubi akwarystykę i bardzo chciałby miec ładne i zdrowe rosliny i wszystko co z tym związane to te 300 czy nawet 250 zł to jest wydatek. Butelki, cukier i drożdże to jest wydatek kilku złotych a działa, no z miesiąc. Zakładając że dostaje 50 zł kieszonkowego to bimbrownia stanowi ok 1/5 jego budżetu. A między czasie może uzbierac na butlę.
Osobiście to pomimo tego że nie narzekam zbytnio na wysokość wypłaty to bimbrownia u mnie stoi a nie butla. Nie wiem chyba poprostu lubię majsterkowanie i to dlatego:)

Pozdrowionka
Zapisane

Sepp
Zainteresowany
**
Wiadomości: 96

Born to own


« Odpowiedz #14 : Marzec 03, 2009, 15:50:03 »

No właśnie, ty jesteś dorosły, a ja mam 15lat (prawie trafiłeś Tongue). Rodzice nie pozwalają mi na założenie bimbrowni, głownie z powodu, że wybuchnie i cały dom wysadzi. Nie raz im tłumaczyłem, że rozsdadzenie plastikowej butelki pod presją ciśnienia z masą w środku nie jest niczym złym, ale oni i tak się boją.
Jeżeli chodzi o dobór octu, jest on raczej najłatwiejszym środkiem do organizacji, który będzie na tyle silnie reagował, żeby zapewnić nam dostateczne stężenie CO2.
Zapisane

Scio me nihil scire.  <3
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: