Sepp
Zainteresowany
 
Wiadomości: 96
Born to own
|
 |
« : Marzec 01, 2009, 20:16:12 » |
|
Tego sposobu jeszcze nie próbowałem, ale zamierzam. Należy przygotować pojemnik, wężyk i coś do izolacji pojemnika (żeby CO2 ulatniające się z pojemnika nie ulotniło się). Do pojemnika wsypać wodorowęglan sodu (sodę oczyszczoną) i zalać octem, wężykiem doprowadzić do akwarium. W razie nie pojawiania się pęcherzyków CO2 z węzyka, podgrzać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
marek121221
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 01, 2009, 20:44:21 » |
|
Mnie ten ocet niepokoi powiedz jak ci poszło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
gg-733380
|
|
|
Sepp
Zainteresowany
 
Wiadomości: 96
Born to own
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 01, 2009, 20:50:29 » |
|
zamiast octu można dodać wodę, ale wtedy trzeba będzie podgrzewać dłużej, a reakcja nie będzie tak efektywna jak przy occie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
delTORO
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 228
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 01, 2009, 20:57:00 » |
|
Trzeba to szybkim ruchem ręki strącić do kosza i szybko wynieść na śmieci  Proponuję zainwestować w butlę wysokociśnieniową. Skuteczność 100%, praktycznie 0% kłopotów. Największy to napełnianie. Wyczaj zakład napelniania w okolicy i będzie spoko przez kilka miesięcy w roku za kilkanaście złociszy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
112L L260, L201, otocinclus affinis Fundulopanchax nigerianus innidere Microgeophagus ramirezi
|
|
|
Sepp
Zainteresowany
 
Wiadomości: 96
Born to own
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 01, 2009, 21:36:53 » |
|
Dlaczego negujesz mój sposób? Napełnianie to parenaście zł na pare miesięcy, ale gotowa i nowa butla jest trochę droższa =/ I gdzie takie butle można napełniać?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
delTORO
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 228
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 01, 2009, 21:43:09 » |
|
Nie neguję. Też na początku przerabiałem samoróbki, w moim przypadku bimbrownię ... Koszt butli na początku jest duży ale w ostatecznym rozrachunku zyskujesz. Spokój, zero stresu że "zacier" za szybko pracuje itp. wart jest głębszego przemyślenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
112L L260, L201, otocinclus affinis Fundulopanchax nigerianus innidere Microgeophagus ramirezi
|
|
|
zegarsky91
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 01, 2009, 22:49:56 » |
|
z octem i sodą iezle daje troche lepiej i dłuzej niz na zacierze ;p
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 267
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 02, 2009, 15:41:59 » |
|
Ten sam sposób tylko dokładniej wyjasniony został opisany w temacie budujemy bombrownie chyba na 77 albo 78 stronie. Jest wiele innych kwasów organicznych niż ocet. A ocet to chyba ten na który zdecydowałbym się w ostateczności.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
andrzej72
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 02, 2009, 22:36:42 » |
|
Najlepszy sposób na CO2 to butla wysokociśnieniowa. Żadne bimbrownie i inne tego typu wynalazki, mieszanki octowo-jakieśtam. Odkąd jestem szczęśliwym posiadaczem zestawu z butlą uważam, że cukier i drożdże nadają się jedynie do wypieku ciast.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 267
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 03, 2009, 08:32:19 » |
|
A moim zdaniem nie to jak bimbrownia:) Jak roślinkom nie pomoże to zawsze coś dla ducha da się zrobić z tego:) A tk na poważnie to wiem że butla z CO2 jest fajna i bardzo ułatwia zycie (mam taką jedną którą uzywam do karabinka) ale mi osobiście bardziej podoba się bimbrownia. Niebywałą zaletą jest też cena w pierwszym etapie. Dobra butla to kilkaset zł plus urządzenia peryferujne czyli zaworki, redutkory, wężyki i inne. Dlatego dla zastosowań mniej profesjonalnych i oszczędnych bimborwnia wydaje się być the best.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
andrzej72
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 03, 2009, 09:27:04 » |
|
Seboos to co podałeś w linku to akurat zestaw bez butli, co oczywiście nie jest żadną przeszkodą, bo butli w sprzedaży jest na pęczki. Jeśli jednak ktoś chce kupić zestaw z butlą to informuję, że za swój zestaw zapłaciłem wraz z kosztami przesyłki 370 zł. Dużo? Myślę, że nie biorąc pod uwagę, że napełniam, wstawiam do szafki i zapominam o niej na jakieś 5-6 miesięcy. A z cukrem i drożdżami jest zabawa. Bimbrownia z reguły mi nie pracowała dłużej niż 6-7 dni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Seboos
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 03, 2009, 09:42:12 » |
|
Faktycznie, nie zauważyłem, że jest bez butli ... w każdym bądź razie przy odrobinie cierpliwości w szukaniu da się to wszystko skompletować za max 300 zł (wystarczy sobie odpuścić elektrozawór, mozna rowniez zrezygnowac na poczatek z zaworka precyzyjnego)
W każdym bądź razie nie jest to kilkaset złotych (w domyśle kilkaset to dla mnie >500). No chyba że ktoś chce mieć naklejke ADA na tym albo coś innego firmowego ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 267
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 03, 2009, 15:07:20 » |
|
Tylko to wygląda tak według mnie oczywiście. Jak jestem sobie dorosłym i pracuję, dobrze zarabiam albo chociaż tyle że stać mnie na no powiedzmy 700 zł co iesiąc na swoje wydatki to oki. Co tam butla i cały zestaw. Tylko z drugiej strony jeśli jestem załóżmy 14 latkiem który lubi akwarystykę i bardzo chciałby miec ładne i zdrowe rosliny i wszystko co z tym związane to te 300 czy nawet 250 zł to jest wydatek. Butelki, cukier i drożdże to jest wydatek kilku złotych a działa, no z miesiąc. Zakładając że dostaje 50 zł kieszonkowego to bimbrownia stanowi ok 1/5 jego budżetu. A między czasie może uzbierac na butlę. Osobiście to pomimo tego że nie narzekam zbytnio na wysokość wypłaty to bimbrownia u mnie stoi a nie butla. Nie wiem chyba poprostu lubię majsterkowanie i to dlatego:)
Pozdrowionka
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sepp
Zainteresowany
 
Wiadomości: 96
Born to own
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 03, 2009, 15:50:03 » |
|
No właśnie, ty jesteś dorosły, a ja mam 15lat (prawie trafiłeś  ). Rodzice nie pozwalają mi na założenie bimbrowni, głownie z powodu, że wybuchnie i cały dom wysadzi. Nie raz im tłumaczyłem, że rozsdadzenie plastikowej butelki pod presją ciśnienia z masą w środku nie jest niczym złym, ale oni i tak się boją. Jeżeli chodzi o dobór octu, jest on raczej najłatwiejszym środkiem do organizacji, który będzie na tyle silnie reagował, żeby zapewnić nam dostateczne stężenie CO2.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|