Na jakiejś anglojęzycznej stronie natknąłem się na informacje jakoby na niektóre problemy z pęcherzem pławnym u karasi pomagał świeży zielony groszek - może być mrożony. Może warto spróbować, skoro i tak nie ma innej alternatywy.
Już próbowałam, groszku, zieleniny, głodówki, antybiotyku od weterynarza, głodówki, groszku, zieleniny... Bakto Tabs to była ostatnia deska ratunku. Zostało mi jeszcze przebicie jej na wylot i wypuszczenie z niej powietrza... Żartuję oczywiście. Najbardziej wkurza mnie to że to ja się do tego przyczyniłam, sypnęłam jej trochę za dużo dafni, rybka naćpała się tego razem z powietrzem i od tej pory ma kłopoty

Mam jednak nadal nadzieję, że będą z niej jeszcze ludzie.