Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 ... 46 47 [48] 49 50 ... 62
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak sprzedawcy robią w konia?  (Przeczytany 382198 razy)
Wilku
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 113



WWW
« Odpowiedz #705 : Październik 26, 2009, 00:47:52 »

Cześć,
właśnie szukałem takiego tematu... W związku z tym, że co raz bliżej mi do napełniania zbiornika i łażę kilka razy w tygodniu po zoologo-akwarystycznych przeglądając zawartość zbiorników mogę stwierdzić, że niektóre z tych sklepów mają marną obsługę... Zdarzyło mi się zwrócić uwagę, że gdzieś tam w którymś zbiorniku rybka kopyta wywaliła, ale ryba nie była wyłowiona, gdy wróciłem do sklepu za parę dni :/ W ten sposób udało mi się wyeliminować jeden sklep z listy ewentualnych dostawców Smiley
Chciałem jednak poruszyć temat kwarantanny i zakładania nowego zbiornika... Rozumiem, że startując nowy zbiornik ponad 300 litrowy kwarantannę muszę olać, bo nie mam jak jej urządzić. Martwi mnie tylko to, że będę musiał zrobić u siebie w akwarium kocioł z syfem z wielu sklepów :/ Rośliny i ślimaki na nich to małe piwko, bardziej martwię się o ryby, jeśli przyniosę jakieś "cholerstwo" z jedną z partii rybek to kolejne - osłabione i zestresowane nowym środowiskiem - mogą również zachorować :/ W skrajnym przypadku może się to skończyć padnięciem wszystkich rybek i restartem zbiornika... Jest jakaś metoda na uruchomienie akwarium, która pozwala zminimalizować ryzyko takiego scenariusza?
Jeśli chodzi o obsadę akwarium to jeszcze nad nią pracuję... Smiley Jest trochę informacji do przetrawienia Smiley
Zapisane

Oddam nadwyżki, przyjmę coś w zamian:
1. Cryptocoryne aponogetifolia
2. Hygrophila polysperma
3. Hygrophila Corymbosa
4. Microsorium pteropus
5. Ludwigia repens
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #706 : Październik 26, 2009, 01:03:47 »

skoluj 60 l akwa z filtrem i grzałka wystartuj je i tam przeprowadz kwarantanne
Zapisane

rumaki
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 164



« Odpowiedz #707 : Październik 26, 2009, 14:01:11 »

Wilku, brak kwarantanny to proszenie się o kłopoty.
Twoje akwa powinno sobie z trzy lub cztery tygodnie spokojnie dojrzewać. W tym czasie zrób kwarantannę "pierwszego wsadu"  w osobnym baniaku. Zarybianie powinno być powolnym procesem. Każdy gatunek kolejno i w odstępach co najmniej 1-2 tygodnie. To dobry sposób na przeprowadzanie kwarantanny kolejnych gatunków i zminimalizowanie ryzyka przywleczenia choroby.
Zapisane

Wilku
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 113



WWW
« Odpowiedz #708 : Listopad 06, 2009, 04:28:26 »

Byłem wczoraj w sklepie, który opisywałem kilka postów wyżej... Nadal nie wyłowili ryb!! Jakaś przesada! Najbardziej szkoda duszka amazońskiego (czy jak mu tam Smiley), ładna rybka... Może jak nic już się nie będzie ruszać w tych akwariach to ktoś się zainteresuje... Idźcie sami zobaczyć - mini Zoo, C.H. Piast na Mieszka w Szczecinie...
Zapisane

Oddam nadwyżki, przyjmę coś w zamian:
1. Cryptocoryne aponogetifolia
2. Hygrophila polysperma
3. Hygrophila Corymbosa
4. Microsorium pteropus
5. Ludwigia repens
vivivaldi
Moje akwa
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 85


WWW
« Odpowiedz #709 : Listopad 06, 2009, 21:23:13 »

ja się dogadałem z gościem z akwarystycznego i rybki zamawiałem i dostawałem danego dnia bez przechowywania w jego zbiornikach
cena jest wtedy niższa i mniejsze niebezpieczeństwo załapania jakiś chorób
Zapisane

arti-131
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 427



« Odpowiedz #710 : Listopad 06, 2009, 23:42:09 »

JA nigdy nie robiłem kwarantanny moim rybka zawsze wpuszczałem je do akwa (60l- wiem mało Undecided) ale nigdy nie były chore i nie musiałem robić restartu akwa.Widac mam szczęście jak na razie Grin
Zapisane
wbchgkv
Pan akwarysta
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 557


Elektryka akwariowa mnie dobija ...


« Odpowiedz #711 : Listopad 13, 2009, 15:22:43 »

postanowiłem to napisać, bo nie wytrzymałem Grin :
byłem dziś w innym niż zwykle sklepie akwarystycznym i pan sprzedawca bardzo mile mnie zawiódł. Dlaczego?
Otóż podszedłem do niego i mówię:
-Poproszę 2 nurzańce.
On mi na to:
-Chyba nie ma (są w akwarium) ROBERT ! ! ! SĄ NURZAŃCE ? ! ? ! ?
-NIE NIE MA ! ! !
Ja mu na to:
-To poproszę tego "nienurzańca"
On do mnie:
-To nie nurzaniec tylko vallisneria szerokolistna.... Cheesy

Myślałem, że pęknę ze śmiechu... Cheesy
Zapisane

Uzależniony od stawiania trzech czarnych kropek...
NAZYWAM SIĘ >wbchgkv<. PROSZĘ POPRAWNIE WYMAWIAĆ I ZAPISYWAĆ IMIĘ MOJE!
bebikk
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 718

nowa przygoda z krewetkarium


« Odpowiedz #712 : Listopad 14, 2009, 17:47:04 »

witam, ja tez chcialem dodac swoja (byc moze ciekawa Wink ) opowiesc,
jestem jeszcze poczatkujacy ale za soba mam ponad 2 miesiace doczynienia z akwa 30litrowym a teraz przerzucam sie na 112litrowe ale nie w tym rzecz, kiedy kupowalem rybki do 30l to chodzilem po Tychach w okolicach niedalekich od miejsca zamieszkania bo twierdzilem wtedy "co za roznica skad, u kogo kupie rybki, byle by znalesc takie ktore mi sie podobaja i fajna cena" otoz kiedys trafilem w koncu do takiego zoologicznego w ktorym obsluga byla mila (moze nawet za bardzo...) ale nie przeszkadzalo mi to, wybralem 6 neonek innesa - wtedy wiedzialem ze to one bo kilka lat temu brat mial je, oraz 3 "żałobniczki" i bojownika wspaniałego. Czytalem przed pojsciem do sklepu po bojownika ze on nie moze byc trzymany m.in z brzankami bo mu zjedza ogon najprawdopodobniej, a ze te "zalobniczki" mi przypominaly z ulotki brzanke sumatrzańską to pytam czy to jakas odmiana czy myle sie (oczywiscie pokazalem ta ulotke ale tam nie byly identyczne, ale BARDZO podobne) no i sprzedawca rzekl do mnie "to sa najzwyklejsze zalobniczki i ze na pewno nie beda sie gryzly z bojownikiem ani nic", dodal ze nawet sam ma bojownika z zalobniczkami w swoim domowym akwa wiec mu uwierzylem. kupilem te wszystkie rybki, zalobniczki w liczbie 3 i tego bojownika + neonki
Wszystko swietnie w akwarium tylko ze po 2-3 dniach zaobserwowalem ze strasznie zaczely interesowac sie te "zalobniczki" ogonem bojka... ale ze nie zjadaly mu go wiec bylo ok, pomyslalem ze sie drocza z nim czy cos Cheesy
a teraz po ponad 2 miechach rozmawialem z kumplem na temat akwa 112l i on dopiero mnie uswiadomil ze ja mam BRZANKI sumatrzańskie xD o dziwo juz jest okej miedzy brzankami a bojkiem ale sam fakt ze takie waly kreca sprzedawcy na ludziach... Przeciez to nie moja wina ze nie znam KAZDEJ rybki... oraz ze dopiero zaczynam przygode z rybkami, a jednak sa takie bestie ktore tylko poluja pewnie na takich jak m.in ja bylem...
zycze jednak zeby calej reszcie poczatkujacym tez pomimo zlych przygod to jednak dobrze sie skonczyla ta przygoda jak mnie z rybkami zakupionymi Wink
Zapisane

w kupie siła więc napakujmy do 25l jak najwięcej ryb!
Damianos115
KULE PRECZ !
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 501


« Odpowiedz #713 : Grudzień 09, 2009, 21:21:12 »

Ja dzisiaj spotkałem się z przypadkiem takim:


Przyszedł facet po bojownika wziął akwa 15l (kostka) i kilka mchów  bez filtra ! ani napowietrzacza ! zapytał się pani jak wpuścić bojownika pani dała mu MFC i kazała wlać 2ml tego MFC po czym wpuścić bojka !!! stałem za nim nie wytrzymałem i się odezwałem że to bzdura.... od dzisiaj mnie tam nie chca obsłużyć ;( Ale 10km ode mnie mam większego zoologa KAKADU Smiley

Pozdrawiam.... i dla laików ! MFC zabija wszystko co jest w wodzie łącznie z bakteriami nitrifkacyjnymi !
Zapisane

Akwarium 54l
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/damianos115-54l-aktualizacja-21-05-2009-!!!/

15xNeon Innesa
1xBojownik
1xKirysek Panda ( Planowo 5)
0xOtosek ( Planowo 5)
0xRed Cherry ( Planowo 10-15)
Pozdrawiam Damian
arti-131
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 427



« Odpowiedz #714 : Grudzień 09, 2009, 22:43:39 »

U mnie w zoologu  sprzedawca chciał dość dużego welona do małej kuli wcisnąć facetowi bez filtra i grzałki(a poza tym nawet by się w tej kuli nie zmieściły) i mówił że mu tam dobrze będzie  Angry

Oni wszystko zrobią żeby tylko sprzedać to co im nie schodzi lub żeby zarobić . Spotkalem się też z takim przypadkiem że sprzedawca nie wiedział jakie wogóle ma ryby Smiley
Zapisane
Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #715 : Grudzień 09, 2009, 23:37:44 »

Czemu się dziwisz, że nie wiedział, jak on tylko zastępował chorego kolegę, a normalnie pracuje na dziale mechanicznym!  Grin
Tłumaczyłem pani sprzedającej małże jako dodatek do ryb, że małże w pierwszej fazie pasożytują na rybach, to się mocno zdziwiła.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 09, 2009, 23:40:11 wysłane przez Muchomorek » Zapisane
asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #716 : Grudzień 10, 2009, 00:31:45 »

Takich opowieści znam pełno i od strony klienta i sprzedawcy. Uwierzcie mi z drugiej strony problemu też czasem bywa cięzko... Ja na początku pracy byłem tym uczciwym ale większość klientów poobrażała się na mnie i zaczołem wciskać jak każdy... fakt pracowałem tylko dorywczo a właścicielka była moją dobrą znajomą (z tych uczciwych) i przez jej uczciwość sklep zbankrutował;) Np raz było tak... był to pierwszy dzień mojej pracy. Przywieźliśny pierwszą malawkę między innymi Melanochromis maingano... wchodzi facet i mówi że poprosi tą niebieską rybkę i pokazał właśnie na maingano, no to ja zaczołem dopytywać o akwarium no to z oburzeniem mi odpowiedział że 80 l to ja mu że zamałe i tam takie pierdoły a on mówi że go to nie interesuje chce tego pyszczaka (dowiedział się odemnie że tak się nazywa bo gdym był cicho to by kupił i dalej była by ta niebieska rybka) więc zapytałem o obsade z tego co pamiętam to jakieś skalary, platidora i chyba neony itp itd, no to ja mu na to że będzie ganiał, zje i ogólnie tragedia facet myślałem że mnie udusi więc pomyślałem pieprze to i mu ją spakowałem za tydz przyszedł i zrobił rozpierduche właścicielce że kilka ryb zabił i sam zdechł... a w kielcach takich klientów było sporo... tylko kul nie sprzedawałem wogóle... nie kupowaliśmy ich i nie sprzedawaliśmy... żeby prowadzić sklep trzeba się znieczulić niestety... inaczej człowiek by oszalał
Zapisane

Ropek
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 695


« Odpowiedz #717 : Grudzień 10, 2009, 01:03:47 »

Bojowniki w tych kubkach to też beznadziejna sprawa, potem w akwarium szybko padają.
Zapisane

asagoth
Coldwater
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1273


Rock 'n' roll baby


WWW
« Odpowiedz #718 : Grudzień 10, 2009, 01:37:34 »

Ale one już w tych kubkach pozostaną, bo jeśli sklep chce oferować 20 odmian barwnych bojownika to niestety nie zrobi 20 akwariów pod bojki, a tak naprawde do ilu z już posiadanych zbiorników te bojki w sklepie wejdą 2-3 góra w innych albo stwarzają zagrożenie albo same staną się ofiarą... a dziecko wejdzie i zobaczy dwa niebieskie i jednego czerwonego i powie do mamy eeee tam za rogirm to mają jeszcze różowe i kolorowe chodzmy tam i sklep już traci klienta i potencjalną kase... a akwarysta nie kupi bojka z kubka bo wie jak to się może skończyć. Niestety ale pieniądz zawsze był jest i będzie bezwzględny dla zwierząt i roślin i choćbyśmy się napinali z całych sił to się to nie zmieni...
Zapisane

Damianos115
KULE PRECZ !
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 501


« Odpowiedz #719 : Grudzień 10, 2009, 07:19:51 »

Wiesz co już lepiej zamiast tych kubków akwaria takie 20l albo chcociaz 15 bo to jest szkoda słów.....
Zapisane

Akwarium 54l
http://www.akwarium.net.pl/forum/nasze-akwaria/damianos115-54l-aktualizacja-21-05-2009-!!!/

15xNeon Innesa
1xBojownik
1xKirysek Panda ( Planowo 5)
0xOtosek ( Planowo 5)
0xRed Cherry ( Planowo 10-15)
Pozdrawiam Damian
Strony: 1 ... 46 47 [48] 49 50 ... 62
  Drukuj  
 
Skocz do: