Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Otosek - sztuka motywacji  (Przeczytany 2082 razy)
deexer
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 288


« : Październik 16, 2007, 22:14:54 »

Zakupiłem cztery otoski (śliczna i bardzo ciekawa ryba) i mam z nimi małą zagadkę.
Pierwszy zdechł po 12 godzinach - co potwierdziło że ryba jest dość wrażliwa (w tym okresie trzy pozostałe miały się jak najlepiej, ten był najmniejszy i cóż... padł...)
Pozostałe trzy bardzo fajnie się zaklimatyzowały w akwarium, a dwa jakby się dobrały w parkę Smiley
Minął tydzień i sprawy się pozmieniały:
Drugi - cały czas siedzi na roślinkach i pochłania syf co mi sie pojawił, ma śliczny okrągły brzuszek (co oznacza ponoć że mu się powodzi) i jest mój faworyt
Trzeci i czwarty - czyli zakochana para - odcięła sie od świata, przykleiły się dość w ciemnym rogu akwarium na sylikonie jeden obok/pod drugim i ani myślą się ruszyć czy coś zjeść... sprawdziłem i żyją ale cały czas biernie siedzą w jednym miescu - co im jest?

Słyszałem, że można trafić na otoski i na ostoki. Jedne będą non stop żerowały na roślinach inne będą żarły ze sprzętu który jest zanurzony. Moja para jest natomiast totalnie bierna, co dziwi mnie w porównaniu do faworyta. Możliwe że trafiła mi się taka zróżnicowana partia? czy tez można te ryby jakoś zmotywować do pewnych działań?
Zapisane
Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #1 : Październik 16, 2007, 22:16:10 »

Czesc ;]

Ile masz No2 ? One go generalnie bardzo bardzo bardzo nie lubia - nawet tyci tyci :]

Jesli przezyly jego duza ilosc, to moga byc mocno oslabione i podatne na inne swinstwa.

Co nie znaczy, ze musi tak byc ;]

EDIT: Ok dopiero teraz sprawdzilem, czyj byl post. W twoim przypadku chyba przedwczesnego wpuszczenia obsady nie bylo.

Ja bym sprobowal wpuscic 4tego i zobaczyc jak sie zmienia stosunki w stadzie :]
« Ostatnia zmiana: Październik 16, 2007, 22:27:52 wysłane przez Tadeus » Zapisane
malzonka
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1326



« Odpowiedz #2 : Październik 17, 2007, 06:19:07 »

Nigdy nie słyszałam o ostokach Wink Być może dwa osobniki, które przebywają razem są bardziej nieśmiałe i żerują w nocy. Otoski jedzą z roślin, z szyb i ze sprzętu. Dla nich nie ma różnicy. Jest papu to jemy a gdzie to nie jest istotne.
Zapisane
Cosmo
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 16



« Odpowiedz #3 : Październik 17, 2007, 13:19:16 »

Skąd ja to znam, mam 2 otoski (jeden niedawno zdechł...) które zamiast brać sie do glonów (które tu i ówdzie się pojawiają) to sobie odpoczywają na korzeniach... Nic nie robią tylko leżą, z pyszczkami w górze...
Zapisane

Tadeus
Bywalec
****
Wiadomości: 578


« Odpowiedz #4 : Październik 17, 2007, 13:24:18 »

Moja czworka od samego poczatku zasuwala jak szalona od glona do glona. Teraz sie troszke uspokoily ale mimo wszystko sa to najaktywniejsze ryby jakie mam ;]
Zapisane
złośnik
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 93



« Odpowiedz #5 : Październik 17, 2007, 17:30:01 »

moje są bardzo aktywne, jak miałem jednego solo to fakt, był niemrawy. ale po wpuszczeniu kumpli juz jest mu lepiej ;]
Zapisane

63 l:

5x kirysek pstry
4x neon czarny
3x neon diamentowy
2x otosek
2x colisa chuna
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: