A tak swoja droga czasem mam wrażenie że zwierzęta w tym także i rybki są mądrzejsze i inteligentniejsze od ludzi ale to temat raczej na inne forum.

To ja Cie zagasze....
Kiedys slyszalem o jakims eksperymencie w Anglii z kotami. Nie chce wszyskiego opisywac, ale wynikalo z tego, ze w tym momencie, kiedy wlascicielka kota bedac w sklepie podjela decyzje aby wracac do domu, kot w domu zaczol sie inaczej zachowywac, podbiegl do okna i czekal.
Moj kot zaczyna mialczec i podbieega do okna ok 20-30 minut zanim moja zona z corka wroca z przedszkola.
Potem ogladalem program o jakims naukowcu, ktory chcial sprawdzic, czy rosliny odczuwaja bol. Podlaczyl jakies detektory do roslin i w tym momencie, kiedy sie zdecydowal na obciecie kilku galezi, detektory zaczely wykazywac jakies napiecia itp. Naukowiec oczywiscie jeszcze nic nie robil, tylko podjol decyzje....
Ja mam Plecostomusa, ktory mi strasznie rosnie i jak go nie oddam to urosnie mi do 60cm. Plecostomus byl zawsze wyluzowany, plywal sobie gdzie chcial, przyklejal gdzie chcial, wcale nie zwracal uwagi ani na mnie ani na nic co sie dzieje w i poza akwa. Pewnego dnia w zoologu obgadalem ze sprzedewca, ze przy nastepnych zakupach go przyniose i oddam. Koles sie zgodzil.
Od tego czasu plecostomus zachowuje sie jak dziki. Chowa sie przede mna, ucieka. Jak ja patrze w akwa to sie nie rusza. Wychodzi tylko w nocy tak jak te zbrojniki z dziczyzny. Jestem zaskoczony....
Normalnie telepatia
Juz nawet nie wspomne o skalarach, ktore strzelaja woda w pokrywe, jak sa glodne, albo o pielegnicy papuziej w zoologu, ktora zaczela stukac w szybe, jak moja corka podeszla do akwa....
@Wiedzmin,
hehe, tez mam tak z ta zolta puszka od tetry