Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: Po co rozmnażać ?  (Przeczytany 3349 razy)
gina2006
NOWE FOTECZKI - zapraszam do opiniowania
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2391



« Odpowiedz #15 : Maj 30, 2009, 20:43:37 »

Poco rozmnażać rybki jak potem nikt niechce ich kupić mam 20 glonojadów i byłem w 4 sklepach i niechcieli
To po co je rozmnazales zamiast najpierw zorientowac sie czy bedziesz je miał gdzie zbyć?
Tak piszecie jakby to od akwarysty bylo zalezne  Tongue
Ryby to robia bez naszego udzialu, przeciez nie zaaplikujesz im srodkow antykoncepcyjnych. W wielu wypadkach nawet nie wiadomo czy sie ma pary czy same samce czy samice.
Grajewiak  Twoje stwierdzenie : "To po co je rozmnazales zamiast najpierw zorientowac sie czy bedziesz je miał gdzie zbyć?" - jest zupelnie nie na miejscu.
Pytanie w sklepie przed czasem daje taki sam efekt jak i po czasie !
Nieodlawianie tez niewiele pomaga chyba ze masz spore akwarium a w nim duzo drapieznikow, ale niewielu moze sobie na to pozwolic. Ze swojego baniaka wylowilam bardzo duzo gupikow lecz nie wszystkie - fizycznie niemozliwe jesli masz zarosniete akwa i nie robisz restartu. Zostalo kilka, specjalnie kupilam skalary by zajely sie niedobitkami i efekt jest taki ze juz mi plywaja ze trzy spore lawiczki mlodziutkich gupikow  Wściekły . Owszem skalary je ganiaja, ale gupiki sa duzo szybsze i nadal sie "kochaja" przysparzajac nowych mieszkancow  Grin
pspiak to i tak masz niezle, ja swoje nadwyzki oddaje prawie gratis do sklepow - czasami przy zakupach mam niewielki rabacik, to jesli bym chciala to policzyc to moze by wyszlo po 10 - 20 gr za sztuke  Grin
Zapisane

Grajewiak
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3219


Dariusz


WWW
« Odpowiedz #16 : Maj 30, 2009, 20:49:55 »

Gina marmak napisał "po co rozmnażać" a nie po co ryby się rozmnażają. Po raz kolejny czytanie ze zrozumieniem się kłania. Widzisz pewną różnicę?
On je rozmnożył (a przynamniej im pomógł) celowo (nie wiem czym się kierując).
Tak to jest w dużej mierze zależne od akwarysty. W tym przypadku mowa o "glonojadach". Tu akurat wiadomo jak wygląda smiec, samica, wiadomym też jest jakie im zapewnić warunki do udanego rozmnożenia się.
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2009, 20:52:23 wysłane przez Grajewiak » Zapisane

GG 12591627
"Niedoświadczony daje wiarę każdemu słowu, lecz roztropny rozważa swe kroki" Prz 14:15

160l na ziemi!
bloniu
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1180


Hoplias malabaricus


« Odpowiedz #17 : Maj 30, 2009, 21:25:49 »

Przeważnie w tym z małymi pływa około 2000 tys. rybek
Żartobniś jakiś? Czy czarnoksiężnik?  Grin

Dlaczego? Jak ma w 240l 20 samic i każda wydaje na świat ponad 30szt. potomstwa to w przeciągu 3 miesięcy ma w narybkowym 240l prawie 2000 szt. narybku. To wcale nie takie duże liczby jak się hurtowo rozmnaża...
« Ostatnia zmiana: Maj 30, 2009, 21:30:32 wysłane przez bloniu » Zapisane

I consider myself as a one fish wolf pack
Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #18 : Maj 30, 2009, 22:14:58 »

Dlaczego? Jak ma w 240l 20 samic i każda wydaje na świat ponad 30szt. potomstwa to w przeciągu 3 miesięcy ma w narybkowym 240l prawie 2000 szt. narybku. To wcale nie takie duże liczby jak się hurtowo rozmnaża...

2000 to nie 2 miliony (2000 tys.). Może to jakaś pomyłka, miało być 2 tys.
Zapisane
Neurochirurg
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 176



« Odpowiedz #19 : Maj 31, 2009, 10:29:43 »

To zależy jakie ma się relacje ze sprzedawcą. Ja nie maiłem problemów ze sprzedażą skalarów i kirysów. A sama satysfakcja rozmnożenia i wyhodowania ryb (no może pomijając żyworódki) jest bezcenna - przynajmniej dla mnie. A wracając do wzajemnych relacji, nie miałem również problemów ze zmianą całej swojej obsady na stada nowych brzanek (ale ja oddawałem do dekoracyjnego 2 letnie pełnowymiarowe zdrowe i piękne ryby).
Zapisane

Nic na siłę. Weź większy młotek!
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: