Najpierw trzykrotnie zapadał na zapalenie płetw, a teraz ma bardzo poważne problemy jelitowe (prawdopodobnie po nakarmieniu ochotką i larwami komara)
Jeśli to rzeczywiście wina ochotki to może lepiej zastosować parodniową dietę. Co mu pomoże Capifos?
Co to znaczy zapalenie płetw? Masz na myśli martwicę? Na to dobra jest kilkudniowa kąpiel w akryflawinie i na ślimaczenie o którym piszesz też.
To mam nie kupować tego Capifosu Czym podratować te rybki?
Jeszcze raz zaproponuję ci kurację z Metronidazolu, jest bezpieczny dla zbrojników, do kupienia na receptę w aptece. Receptę wypisze ci weterynarz. I zmierz parametry NO3, NO2. Musisz też zredukować obsadę. Nie w tym rzecz, że skalary są stadne, tylko za duże do twojego akwa, potrzebują co najmniej 200l i co najmniej 50cm wysokiego akwa. Zbrojnikowi koniecznie zmień dietę.
Podaję stronę zbrojnikową
http://www.zbrojniki.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=52&Itemid=32I najważniejsze -
wywal muszle i żwirek marmurowy - zatwardzają wodę co nie jest korzystne i również może powodować problemy z płetwami. Zamiast piasku daj np.żwirek kwarcowy - lepiej w nim rosną roślinki. Z tego co piszesz wnioskuję, że miałaś/masz spore przerybienie i pewnie stąd problemy. Masz chyba za mało roślin. Daj zdjęcie całego zbiornika.
Co to znaczy regularne podmiany? Czym dokładnie kamisz ryby? Jakie masz wkłady w filtrze?