Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Choroby « chore prętniki karłowate
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
Autor Wątek: chore prętniki karłowate  (Przeczytany 8720 razy)
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #15 : Listopad 06, 2008, 00:06:04 »

myślę że kąpiel krótkotrwała jest dobrym pomysłem.

PS: jeśli po kąpieli krótkotrwałej nastąpi poprawa, która następnie znowu minie do dniu lub dwóch to koniecznie podaj metronidazol.
Zapisane

Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #16 : Listopad 06, 2008, 19:19:31 »

Lukas mam pytanie odnośnie tych wiciowców: czytałam na jakimś forum że jednym z objawów ataku pasożytów jest łapczywe chwytanie pokarmu przez rybkę a potem wypluwanie go. Słyszałeś o czymś takim? Jeśli tak, to czy to wypluwanie wygląda tak jakby rybka miała kaszel że aż odrzuca ją do tyłu? Z góry dzięki za odpowiedź.
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #17 : Listopad 06, 2008, 20:30:58 »

Jeśli tak, to czy to wypluwanie wygląda tak jakby rybka miała kaszel że aż odrzuca ją do tyłu?
nie koniecznie. wypluwanie pokarmu nie musi mieć, aż tak dramatycznego przebiegu. niektóre ryby zakażone wiciowcami do końca swoich dni przyjmują pokarm.

PS: Ryba na ogół krztusi się w opisany przez ciebie sposób gdy fragment pokarmu zahaczy się o łuk skrzelowy.
Zapisane

Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #18 : Listopad 08, 2008, 17:54:01 »

Cytuj
PS: Ryba na ogół krztusi się w opisany przez ciebie sposób gdy fragment pokarmu zahaczy się o łuk skrzelowy.
To sama już nie wiem Sad Mój welon tak często "kaszle" nawet jak nic nie zjada, a po za tym cierpi jeszcze na zaburzenia pęcherza pławnego od prawie 3 m-cy i już nie wiem jak go leczyć. Jeszcze zostało do wypróbowania Sera Bacto Tabs a potem spróbuję profilaktycznie metronidazol.
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
jaroboy
Nowy
*
Wiadomości: 35


« Odpowiedz #19 : Listopad 20, 2008, 12:50:41 »

czy w zoologiku kupi się metronidazol? jak to wygląda ?
Zapisane

---------------------
jaroboy
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #20 : Listopad 20, 2008, 14:24:18 »

czy w zoologiku kupi się metronidazol? jak to wygląda ?
nie, można go kupić tylko w aptece i tylko na receptę. receptę dostaniesz od weterynarza albo od lekarza pierwszego kontaktu (po przedstawieniu problemu). metro ma formę tabletek.

Mój welon tak często "kaszle" nawet jak nic nie zjada, a po za tym cierpi jeszcze na zaburzenia pęcherza pławnego od prawie 3 m-cy i już nie wiem jak go leczyć. Jeszcze zostało do wypróbowania Sera Bacto Tabs(...)
to może być trafny wybór
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2008, 14:26:12 wysłane przez lukas » Zapisane

Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #21 : Listopad 20, 2008, 20:09:45 »

Cytuj
to może być trafny wybór
Chyba jednak nie Sad Dziś 10 czyli ostatni dzień kuracji i efektów nie widać. Być może to efekt skarłowacenia, bo wzięłam rybcię od kogoś kto trzymał ją przez kilka miesięcy w kuli. Jak długo rosną welony? Czy mój ma szansę jeszcze urosnąć i pozbyć się tych zaburzeń pęcherza?
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
lukas
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 3050


into U'r eyes my face remains


« Odpowiedz #22 : Listopad 20, 2008, 20:40:04 »

u złotych rybek niestety problemy z pęcherzem są dość powszechne. czasem są wynikiem choroby, ale często niestety to wady wrodzone, wynikające z deformacji jamy brzusznej oraz samych narządów wewnętrznych. pamiętajmy, że to ryby silnie zmodyfikowane przez selektywną hodowlę.

Na jakiejś anglojęzycznej stronie natknąłem się na informacje jakoby na niektóre problemy z pęcherzem pławnym u karasi pomagał świeży zielony groszek - może być mrożony. Może warto spróbować, skoro i tak nie ma innej alternatywy.
Zapisane

Esmi
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 520

Cave hominem


« Odpowiedz #23 : Listopad 20, 2008, 21:10:48 »

Cytuj
Na jakiejś anglojęzycznej stronie natknąłem się na informacje jakoby na niektóre problemy z pęcherzem pławnym u karasi pomagał świeży zielony groszek - może być mrożony. Może warto spróbować, skoro i tak nie ma innej alternatywy.
Już próbowałam, groszku, zieleniny, głodówki, antybiotyku od weterynarza, głodówki, groszku, zieleniny... Bakto Tabs to była ostatnia deska ratunku. Zostało mi jeszcze przebicie jej na wylot i wypuszczenie z niej powietrza... Żartuję oczywiście. Najbardziej wkurza mnie to że to ja się do tego przyczyniłam, sypnęłam jej trochę za dużo dafni, rybka naćpała się tego razem z powietrzem i od tej pory ma kłopoty Wściekły Mam jednak nadal nadzieję, że będą z niej jeszcze ludzie.
Zapisane

Jesteśmy zarozumiałymi ignorantami zapatrzonymi w swoje "człowieczeństwo", które zamiast otworzyć nam szerzej oczy na otaczający nas świat, przysłoniło je mgłą pychy.
Strony: 1 [2]
  Drukuj  
 
Skocz do: