Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata

Akwarystyka => Ryby akwariowe => Wątek zaczęty przez: DORCIA Maj 09, 2007, 09:46:30



Tytuł: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: DORCIA Maj 09, 2007, 09:46:30
Wczoraj tak się zastanawiałam czy rybki..........pierdzą  ??? Tak,tak pytanie może dziwne,dla niektórych zapewne śmieszne dla innych głupie ale napewno dające do myslenia.Jak wiadomo wszystkim zwierzętom lądowym czasem się to przytrafia jednym częściej(człowiek)   ;) innym rzadziej (moja suczka baaardzo sie dziwi gdy jakiś dżwięk wydostaje się z inej strony nież zwykle)  ;D .Ale czy rybkom też????Może ich budowa anatomiczna to wyklucza? Może środowisko w jakim zyją nie pozwala na takie przypadki??? Czy ktoś wie jak to jest naprawdę????


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 09, 2007, 10:25:07
rybki nie pierdzą.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: A-smi Maj 09, 2007, 10:28:36
U mojej paletki (samicy) kiedys widzialem wydobywajace sie z okolic odbytu pecherzyki. Prawdopdobnie nazbieralo sie jej troche gazow. Wygladalo faktycznie jakby puscila baka.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: aquaman Maj 09, 2007, 15:07:35
Zależy też od gatunku ryb. Ryby mogą mieć różną budowę wewnętrzną. Niektóre może i puszczają bąki. :)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: skalar76 Maj 09, 2007, 15:13:42
nom mój kiryśnik jak zasunie takiego bąbelka to jakby woda sie gotowała ;D chyba coś w tym jest


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: DORCIA Maj 09, 2007, 19:50:38
Pytanie nie powstało bez powodu.Wczoraj znalazłam gupikową na dnie z wydętą dupcią więc......może prutnąć sobie nie mogła a może dostała skrętu kiszek?Tak czy siak nie ma jednoznacznej odpowiedzi narazie ,może jakiś biolog się wypowie??


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: TomajX Maj 12, 2007, 22:26:06
moim zdaniem rybki nie pierdzą tylko wydalają zbędną ilość tlenu pobranego podczas jedzenia z powierzchni wody(z tąd te bąbelki wydobywające sie z nich) ;)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Okrass Maj 13, 2007, 10:35:17
Rybki moim zdaniem stanowczo nie pierdza  :D bo gdyby tak bylo to by bylo cos slychac  ;D
Ja sie zgadzam z TomajX  :)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 13, 2007, 10:39:18
no to biolog się wypowiada. u gupików łatwo o zaparcie bo żrą jak najete ile im nie dasz to tyle zjedzą - ograniczaj im pokarm a takich problemów nie będzie. co do pierdzenia - czasem słychac takie odgłosy jakby ryba pierdła ale tak jst tylko u ryb labiryntowych - zwracają powietrze z labiryntu aby pobrac nowe więc to jest coś innego niz pierdzenie  pozdrawiam!


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Magdallenah Maj 13, 2007, 21:16:57
Mi ostastnio gloncio puscił "kropelke", "bąbelka" po niezłym zrobieeniu syfu w akwa


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 13, 2007, 21:54:22
Pytanie mnie rozbawiło i to bardzo, ale również kiedyś zaobserwowałam wydobywający się bąbelek z odbytu rybki, a to, że odgłosów nie ma to może być normalnie. Ludzie tez potrafią cicho i bez odgłosów pierdzieć


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Okrass Maj 14, 2007, 09:13:50
Dobra...Dobra  ;D
Wiec mozemy to powiedziec owicjalnie wszystkim forumowiczom  ;D
RYBKI PIERDZA!!!!!


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Magdallenah Maj 14, 2007, 13:06:19
RYBKI PIERDZA!!!!!

Czemu tak brzydko  ;D  ??? Nie można powiedzieć: "rybki purkają", "puszczają bączka"  Perzecież to małe stworzonka  <good>


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: Andrij Maj 14, 2007, 17:44:39
Nie pierdzą  >:D >:D >:D One wypuszczają zbędne gazy  ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 14, 2007, 18:26:19
Tak to zupełnie co innego  ;D ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Okrass Maj 14, 2007, 19:36:40
puszczaja baka  ;D  <good>


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 14, 2007, 20:14:51
Nie możecie poludzku napisac, że mają gazy i to nie jest zbyt wulgarnie, a każdy zrozumie o co chodzi :D :D ;D ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: paupuk2 Maj 14, 2007, 21:23:45
Nie pierdzą  >:D >:D >:D One wypuszczają zbędne gazy  ;D ;D ;D
No to zes powiedzial  ;D a czlowiek co robi nie wypuszcz zbadnych gazow?  ;D ;D ;D ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: TomajX Maj 14, 2007, 21:34:09
Po co trzymać bąka w dupie niech se lata po chałupie ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Magdallenah Maj 14, 2007, 21:43:06
Po co trzymać gazy w przewodzie niech się rozpuszczą w wodzie ;D (przecież rybki nie mają chałup   <good> )

(a propos kiepskich  ^-^ )


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: TomajX Maj 14, 2007, 23:56:25
całe  akwarium to ich chałupa


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: DORCIA Maj 15, 2007, 15:36:22
moim zdaniem rybki nie pierdzą tylko wydalają zbędną ilość tlenu pobranego podczas jedzenia z powierzchni wody(z tąd te bąbelki wydobywające sie z nich) ;)
Czy właśnie to połkiniete powietrze nie jest pierdnięciem gdy wydostaje się drugą stroną???(u nas jest podobnie-część oodajemy tyłem a część przodem w postaci beknięcia) I odrazu nasuwa sią kolejne pytanie?Czy rybki potrafią sobie beknąć po dobrym jedzonku? Skoro doszliśmy do wniosku że jednak RYBKI PIERDZĄ to może i BEKAJĄ???  :D
Swoją drogą ciekawe czy ktoś aż tak obserwuje swoje rybcie? ;)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Seboos Maj 15, 2007, 15:58:50
Cytuj
Skoro doszliśmy do wniosku że jednak RYBKI PIERDZĄ to może i BEKAJĄ???  Cheesy
Swoją drogą ciekawe czy ktoś aż tak obserwuje swoje rybcie?
Jeśli wypuszczenie powietrza nabranego z powierzchni przez pokrywy skrzelowe można nazwać beknięciem .. to tak .. Rybki BEKAJĄ.

P.S.
DORCIA - noramlnie pomysły genialne  ;D ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: Oswald Maj 15, 2007, 16:04:32
mam troche inne pytanie:

z moich roslinek czasem wylatuja takie babeki powietrza... no i nasuwa mi sie pytanie:
czy roslinki pierdza?


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Seboos Maj 15, 2007, 16:16:42
z moich roslinek czasem wylatuja takie babeki powietrza... no i nasuwa mi sie pytanie:
czy roslinki pierdza?

Oczywiście ... wypuszczają nadmiar gazów  ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: DORCIA Maj 15, 2007, 18:52:31
Cytuj
Skoro doszliśmy do wniosku że jednak RYBKI PIERDZĄ to może i BEKAJĄ???  Cheesy
Swoją drogą ciekawe czy ktoś aż tak obserwuje swoje rybcie?
Jeśli wypuszczenie powietrza nabranego z powierzchni przez pokrywy skrzelowe można nazwać beknięciem .. to tak .. Rybki BEKAJĄ.


Bardzo trafne spostrzeżenie że bekają przez pokrywy skrzelowe bo je mają ,to coś w rodzaju beknięcia uszami(ponoc rodzaj ludzki to potrafi) ;D
I tak dzieki wspólnym przemysleniom i analizom dowiadujemy się ze jestesmy bardziej podobni do ryb niż nam się zdawało a może to ryby są do nas podobne???
Odrazu nasuwa mi się kolejne pytanie.Wszak wiadomo wszyskim że dzieci i ryby glosu nie maja to........czy napewno ryby go nie mają???Jeśli jednak nie to w jaki sposób komunikują się ze sobą (bo chyba się komunikują np. na małe bara bara???)   :D Co Wy na to????


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 15, 2007, 20:43:31
Sądze, że nie komunikują się między sobą, bo niby po co


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Seboos Maj 16, 2007, 08:36:27
Cytuj
jednak nie to w jaki sposób komunikują się ze sobą
Sądze, że nie komunikują się między sobą, bo niby po co
Oj komunikują sie ze sobą i to jeszcze jak. Po co ??? Po to żeby wyrazić swój nastrój, zaznaczyć swoje terytorium.
Choćby wystarczy popatrzyć na zaloty samca gupika do samiczki. Wygina ciało i faluje swoją płetwą ogonową. Przecież taniec godowy bojowników, barwniaków, pielęgniczek ... to nic innego jak komunikacja. Nawet moje kiryski i gloncie ze sobą "rozmawiają".
Świetnym przykładem jest komunikacja pielęgniczek. Komunikują się ze sobą barawami jak i całym ciałem. Np dwa samce (np ramirezki, boliwijskie) - jeden z nich dominujący drugi uległy. Podływają naprzeciw siebie, ustawiają się do siebie pod pewnym kątem (głową w dół), stawiają płetwy grzbietowe, zmieniają barwy ... Po chwili uległy opuszcza płetwy, prawie tyli je do siebie i zmyka. Ustawienie ciała względem drugiej rybci tez ma znaczenie. Każdy gatunek ma swój język. Dlatego np nie powinno się łączyć np pielęgniczek z różnych biotopów (pomijam parametry wody), gdyż w jednym gatunku zachowanie A oznacza pokojowe nastawienie, B - wrogie, a przy drugim gatunku jest np na odwrót. Więc rybki jedne wysyłając znak A irytują drugie gdyż dla nich jest to znak B. Efektem jest ciągłe zestresowanie rybek.

P.S.
Oj chyba mało patrzycie w te swoje akwaria  O0


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 16, 2007, 12:24:33
Ja właśnie chce kupić ramirezki i mam problem

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,10213.msg81610.html#msg81610

ale wracająć do komunikacji myślałam, że nie ukazują swojego nastroju, rozumiem, że też wyznaczają swoje terytorium, ale myślałam, że pokazują gdzie ono się znajduję tylko jak je przegania.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: DORCIA Maj 16, 2007, 17:38:47
Ja właśnie chce kupić ramirezki i mam problem

[url]http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php/topic,10213.msg81610.html#msg81610[/url]

ale wracająć do komunikacji myślałam, że nie ukazują swojego nastroju, rozumiem, że też wyznaczają swoje terytorium, ale myślałam, że pokazują gdzie ono się znajduję tylko jak je przegania.

Oj okazują swój nastrój ,okazują....mój gurami jak jest zły to zmienia kolor z jasnoniebieskiego na prawie granatowy tylko jeszcze nie doszłam czy złosci się na mnie czy na kumpli z akwa? :D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 16, 2007, 17:47:53
Cytuj
Sądze, że nie komunikują się między sobą, bo niby po co

komunikują się a tak z innej beczki to nawet nie wiesz jakie są inteligentne - ja widziałem jak pawiookie robiły piruety (tańcowały sobie ;D).


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 16, 2007, 18:28:05
I co te piruety mają wspólnego z inteligencją?? Bo chyba nie zrozumiałam. Oczywiście są inteligentne, nie wątpie w to.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 16, 2007, 18:36:45
to mają wspólnego że się łatwo uczą ktoś je po prostu wytresował. wystarczy że zrobiłem ręka kułko na szybie i ryba robiła piruety.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 16, 2007, 18:40:42
Aaaa trzeba było tak od razu mówić... Wiesz co oglądałam kiedyś taki program, o zwierzętach, że zwierzęta o niższym poziomie inteligencji naśladują te o wyższej... możliwe, że to bardziej na tym polega niż na inteligencjii.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 16, 2007, 19:05:13
no mihco tylko ona mnie nie naśladowała ;D przecież nie robiłem piruetów :)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Magdallenah Maj 16, 2007, 19:11:31
Załóż cyrk dla ryb słodkowodnych  ;D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 16, 2007, 19:14:48
Magdallenah to widziałem na uczelni :) na pawiookie nie mam warunków :P :P :P :P


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: DORCIA Maj 16, 2007, 19:32:51
No,no no widzę dyskusja zabrnęła na poważniejsze tematy ale to dobrze bo dzięki Wam nasuwa się kolejne pytanie.
Czy nasze rybcie są INTELIGENTNE???
Ja myslę że tak i jestem prawie pewna że nie wszystkie zachowania są czysto samozachowawcze.Kto obserwuje swoje rybcie ten napewno zauważy różnice w zachowaniu w stosunku do osób znanych i obcych.
Dziś obserwując swoje rybcie w pewnym momencie zauważyłam że...........to ja jestem obserwowana!! Tak ,tak gurami przyglądał mi sie bacznie a ja się jakoś dziwnie poczułam bo co on mógł sobie o mnie pomysleć wlepiając te swoje niebieskie gały???Może pomyślał-  jaka paskuda z  kłakami w duzym nosie   :D a może -tak brzydkich łusek to żadna istota nie ma na ziemi to napewno kosmita!!!  :D
A tak swoja droga czasem mam wrażenie że zwierzęta w tym także i rybki są mądrzejsze i inteligentniejsze od ludzi ale to temat raczej na inne forum. :)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 16, 2007, 19:41:52
ja kiedyś chciałem sprawdzic czy skalary kojarzą i zapamiętują pewne przedmioty. zawsze karmiłem je z puszki o zółtym koloże (pokarm tetry bodajże był) i zawsze momentalnie podpływały bo wiedziały że to karmienie się zbliża. a jednego razu zerwałem z puszki papier na którym było napisane co to za pokarm itp. puszka była biała po zdarciu papieru. i mimo że podeszłem z ta puszką mimo że machałem pokazywałem to skalary niepodpływały. po minucie pokazywania wzięłem nierozpoczętą puszkę pokarmu o kolorze żółtym i znów podpłynęły - jednym słowem zapamiętują i kojarzą.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Magdallenah Maj 16, 2007, 19:49:05
ja kiedyś chciałem sprawdzic czy skalary kojarzą i zapamiętują pewne przedmioty. zawsze karmiłem je z puszki o zółtym koloże (pokarm tetry bodajże był) i zawsze momentalnie podpływały bo wiedziały że to karmienie się zbliża. a jednego razu zerwałem z puszki papier na którym było napisane co to za pokarm itp. puszka była biała po zdarciu papieru. i mimo że podeszłem z ta puszką mimo że machałem pokazywałem to skalary niepodpływały. po minucie pokazywania wzięłem nierozpoczętą puszkę pokarmu o kolorze żółtym i znów podpłynęły - jednym słowem zapamiętują i kojarzą.

W ten sposób bada się również osmiornice.

Labirynt. Ośmiorniczka czuje jedzonko w jednym z ukrytych puszek (krewetki). Podpływa do niej i zjada jedzonko. Zawsze jest to czerwona puszeczka. Po 20 razie jedzonko zostaje schowane do żółtego pudełeczka. Ośmiorniczka pierwsze podpływa do "zaprzyjaźnionego" czerwonego pódełka, ale TAM NIE MA, potem dopiero zaczyna wąszyć i znajduje je w żółtym.

Przynajmiej coś w tym sęnsie bo oglądałam to dawno temu  <good>


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 16, 2007, 19:50:54
Moje kojarzą, że jak się zchywlam do szafki pod nimi to je karmię i też moje skalarki na to reagują. A w ogóle kiedyś film oglądałam podajże "Deja vu" i skalary też się z bocjami tak ustawiły i patrzyły się w monitor :P


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: Oswald Maj 16, 2007, 19:51:38
A tak swoja droga czasem mam wrażenie że zwierzęta w tym także i rybki są mądrzejsze i inteligentniejsze od ludzi ale to temat raczej na inne forum. :)
To ja Cie zagasze....

Kiedys slyszalem o jakims eksperymencie w Anglii z kotami. Nie chce wszyskiego opisywac, ale wynikalo z tego, ze w tym momencie, kiedy wlascicielka kota bedac w sklepie podjela decyzje aby wracac do domu, kot w domu zaczol sie inaczej zachowywac, podbiegl do okna i czekal.

Moj kot zaczyna mialczec i podbieega do okna ok 20-30 minut zanim moja zona z corka wroca z przedszkola.

Potem ogladalem program o jakims naukowcu, ktory chcial sprawdzic, czy rosliny odczuwaja bol. Podlaczyl jakies detektory do roslin i w tym momencie, kiedy sie zdecydowal na obciecie kilku galezi, detektory zaczely wykazywac jakies napiecia itp. Naukowiec oczywiscie jeszcze nic nie robil, tylko podjol decyzje....

Ja mam Plecostomusa, ktory mi strasznie rosnie i jak go nie oddam to urosnie mi do 60cm. Plecostomus byl zawsze wyluzowany, plywal sobie gdzie chcial, przyklejal gdzie chcial, wcale nie zwracal uwagi ani na mnie ani na nic co  sie dzieje w i poza akwa. Pewnego dnia w zoologu obgadalem ze sprzedewca, ze przy nastepnych zakupach go przyniose i oddam. Koles sie zgodzil.
Od tego czasu plecostomus zachowuje sie jak dziki. Chowa sie przede mna, ucieka. Jak ja patrze w akwa to sie nie rusza. Wychodzi tylko w nocy tak jak te zbrojniki z dziczyzny. Jestem zaskoczony....

Normalnie telepatia

Juz nawet nie wspomne o skalarach, ktore strzelaja woda w pokrywe, jak sa glodne, albo o pielegnicy papuziej w zoologu, ktora zaczela stukac w szybe, jak moja corka podeszla do akwa....

@Wiedzmin,
hehe, tez mam tak z ta zolta puszka od tetry


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 16, 2007, 19:53:59
Bo wiecie chociaż jesteśmy wykształceni, nie wiemy wszystkiego, wiesz zwierzęta się denewują kiedy cos się dzieje, np. mój pies kiedy mój tata miał operacje chodził strasznie struty, gdy sie okazało, że się udała odzyskał energię :D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: Magdallenah Maj 16, 2007, 19:54:53
albo o pielegnicy papuziej w zoologu, ktora zaczela stukac w szybe, jak moja corka podeszla do akwa....

U mojej koleżanki (w kuli dwa karasie  >:D >:D >:D >:D) podobno jak ona wstaje z łóżka to one stukają w szyby  ;D




PS: Braliście kiedyś krewetke na rękę  ;D ???


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Maj 20, 2007, 09:48:04
Ja zawsze jak robię zadania domowe to rybki podpływają (raz są to molinezje, raz bocje, a czasami oba) do szyby i tak pływają i patrzą jakby czytały to co ja piszę (aż raz zadałam im retoryczne pytanie - co, matematyki się uczycie?)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wisnia_gc Maj 20, 2007, 09:54:56
Ja zawsze jak robię zadania domowe to rybki podpływają (raz są to molinezje, raz bocje, a czasami oba) do szyby i tak pływają i patrzą jakby czytały to co ja piszę (aż raz zadałam im retoryczne pytanie - co, matematyki się uczycie?)
Tobie to dobrze ;D Moje rybcie nie chcą sprawdzać mi zadań domowych :D


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Maj 20, 2007, 10:54:53
Mało tego. Mówi się, że pamięc ryby trwa 3 sekundy - ale jak to możliwe, skoro pamiętają np. twarz właściciela? A pamiętają na pewno, bo skoro za każdym razem, kiedy mam gości i przychodzą do mojego pokoju, to zawsze podpływają (zeby zoabczyć kto to). Ale na mnie to podpływają tylko wtedy jak chcą jeść albo długo mnie nie było  8)


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 20, 2007, 11:01:07
Na pewno nie trwa 3 sekundy, bo mnie kojarzą i kojarzą, że jak się schylam to po jedzenie dla nich :P i nawet wiedzą, które jest ich ulubione


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 20, 2007, 11:05:19
Cytuj
Mówi się, że pamięc ryby trwa 3 sekundy

napewno bzdura. moje zbrojniki na obiadek przychodzą zawsze w to samo miejsce nawet jak dam pokarm gdzie indziej to zbierają się nie tam gdzie jest pokarm tylko tam gdzie je przyzwyczaiłem (gdzie zwykle im ten pokarm podawałem) - czyli zapamiętały miejsce i porę obiadku - podczas żerowania są niesamowicie dla siebie łagodne - nawet 3 osobniki jedzą jednego i tego samego ogórka. kiedyś widziałem jak zbrojnik nosił na sobie swoje małe (miały jeszcze woreczek żółtkowy) i przyczepione były po bokach płetwy grzbietowej. nie wiem czy to przypadek czy naturalne zachowanie samca ale zdziwiłem się jak to zobaczyłem. podczas tarła nigdy nie wyławiam samca ani samicy z akwa. po prostu zauważyłem że im nic nie robią nawet jak były osobniki które nie brały udziału w tarle nie robiły krzywdy młodym zbrojnikom. od tego czasu nigdy nie wyławiam rodziców po tarle - mają zachowany na długo instynkt macieżyński. jak znajdą pokarm to "tupią" ogonem że znalazły pokarm, obserwuję te ryby od 7 lat i chyba jeszcze więcej zaobserwuję bo to tylko mała częśc tego co ryby potrafią.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: zimbabwe Maj 20, 2007, 11:06:38
No właśnie! Zresztą zastanówmy się czy 3-sekundowa pamięć pomagałaby im w przeżyciu? Raczej nie. Naukowcy mają nieraz megagłupie wnioski.


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????
Wiadomość wysłana przez: mihco Maj 20, 2007, 11:36:42
A są też ryby, ale nie mówie już o akwariowych, że zawsze wracają do miejsca w którym się urodziły, więc na pewno nie mają 3-sekundowej pamięci  ^-^


Tytuł: Odp: Zastanawiające pytanie trochę z innej beczki..........czy RYBKI.......?????????
Wiadomość wysłana przez: wiedzmin22 Maj 20, 2007, 12:05:33
mówisz zapewne o węgorzach - one nie wracają na pamięc tylko na smak wody. mają z boku głowy receptory które badają smak wody i tak sobie płyną. kiedy woda ma ustalony skład chemiczny - taki jaki ryba oczekiwała - to znaczy że ryba dopłynęła do miejsca gdzie się urodziła.