Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Inna pokrywa od tomes  (Przeczytany 4406 razy)
tomes
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



« : Marzec 20, 2009, 22:05:08 »

     
Witam!!!

  Jako że pierwsze aqwa wykopałem z piwnicy i był to w rzucie z góry trapez (chyba popularnie nazywane aqwa pentagonalne), w dodatku tylko 25l. to trudno było o zakup jakiejś pokrywy. Postanowiłem wykonać ją z blachy ocynkowanej 0,5 mm. Na foto jest to ta koloru czarnego. Wykonana jest z jednego kawałka materiału odpowiednio pozaginanego i polutowanego na czterech pionowych krawędziach bocznych. Srodek wykleiłem folią aluminiową przymocowaną punktowo na najzwyklejszy silikon. Świeża blacha ocynkowana dość trudno się maluje, ja w tym celu wytrawiłem ją z  zewnątrz kwasem solnym, a następnie odtłuściłem i pomalowałem spreyem-czarny mat-castorama-8PLN.  Pokrywa jest węższa od akwarium przez co spoczywa na nim bez problemu. Jak widać nie ma własnego oświetlenia, gdyż aqwa ma oryginalne listewki plastikowe na których spoczywa szyba. Kłade na niej listwe ze świetlówką 8 W, na to pokrywe i gra. Hmmm... czy napewno gra? Otóż nie do końca ponieważ, aby coś w akwarium pomajstrować, a jak wiadomo robimy to często, trzeba zdjąć najpierw pokrywe potem listwe potem szybe - niby niewiele, ale jak sie rozmontuje za chwile zmontuje i okaże sie że coś zapomniałem i od nowa no to szok normalnie, choć zaliczam sie do cierpliwych(jak na akwaryste przystało). Mały pluski owego rozwiązania to możliwość przemieszczania listwy oświetleniowej na szybie i dowolne oświetlanie tyłu bądz przodu aqwa, powoduje to znaczne zmiany wizualne, no przynajmniej w moim 25l. mcharium z krewetkami.
   Kolejne akwarium jakie kupiłem to już tradycyjnego kształtu 80l. - oczywiście bez pokrywy.  pokrywe zrobiłem tym razem z blachy powlekanej ( czytaj pomalowanej) także 0,5 mm., stąd dziwny ceglasty kolor drugiej pokrywy. Dlaczego z powlekanej? - bo zachodze kiedyś wieczorkiem do garażu z przekonaniem że znajde odpowiedniej wielkości ocynk, a tu lipa tylko ten odpad powlekany. Myśle machne prowizorke na jakiś czas, ale cóż coś mi sie zdaje że prowizorka zamieni się w docelową konstrukcje ( mówią że to normalne z prowizorkami i racje chyba mają).
Co do samej  konstrukcji to widać wszystko na foto. Dziwne boczne prześwity wynikają z nie wklejenia bocznych zaślepek. Planuje użyć zwykły silikon bezbarwny. Białe puszeczki to fragment świetlówek energooszczędnych w których znajduje sie elektronika do lamp, przymocowana za pomocą opaski z blachy  wkrętami.  Same świetlówki wiszą na uchwytach identycznych jak dostępne np, na allegro ale oczywiście jak zwykle wykonane z blachy z tym że podwójnie sklepanej (pojedynczo blacha 0,5 jest za wiotka). Uchwyty przyklejone są zwyczajnie na superglue. Pokrywa jak widać nie ma otworu do karmienia ryb. Powody tego faktu są 2, po pierwsze estetyka, po drugie pokrywa jest na tyle lekka że idzie bezproblemowo unieść przód i wsypać pokarm. Wyprofilowanie widoczne na którymś zdjęciu pokazuje że woda skraplająca sie na pokrywie wróci do aqwa, a także to że podczas unoszenia przodu do karmienia nie odjedzie do tyłu i najważniejsze-ustala pokrywe na swoim miejscu i uniemożliwia zsunięcie z akwarium.  W porównaniu do najtradycyjniejszej obecnie na rynku pokrywy z ABS jest o wiele lżejsza.
Co do samego kształtu - cóż kwestia gustu o którym się ponoć nie dyskutuje, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby był to w przekroju (rzucie bocznym) prostokąt, trapez itp.
   Pewnie wielu z Was pomyśli: blacha to materiał nie dla mnie - trudno obrabialny, niedostępny. Mysle że jeżeli wielu radzi sobie z płytami wiórowymi, kombinuje ze styropianem, drogim spienionym PCV, poradzi sobie z blachą. Jak widać na przykładzie drugiej mojej konstrukcji nie trzeba wcale nic lutować. Wiem, wiem pozostaje wyginanie.
Jestem może mądry bo z racji wykonywanego zawodu mam u siebie giętarkę. Na dobrą jednak sprawę jeżeli komuś zależy to wiem że idzie wygiąć ocynk wkręcając go pomiędzy dwa kątowniki, dwie deski (nawet w imadle) po czym giąć przu użyciu prostego kawałka drewna, metalu, co tam pod ręką jest. Natomiast odgięcie dzięki któremu pokrywa siedzi na swoim miejscu można zrobić kombinerkami, a jak troche sie nie uda do okleić górny rant aqwa czarną taśmą izolacyjną.  W sumie tylko 4 gięcia a łuk robiłem  na rurze o średnicy  fi. 100mm można na większej, pamiętając jednak że łady łuk na ocynku możliwy jest tylko w poprzek arkusza ( daje to jednak 100 cm do popisu - wystarczy). Może Wam się wydawać że
blacha 0,5mm jest za mało sztywna i rzeczywiście w formie płaskiego arkusza jest wiotka. Przegięcia jednak usztywniają ją na tyle że jak na lekką pokrywe akwarium jest bardzo sztywna ( nie ma szans podczas zwykłego użytkowania uszkodzic jej, dla porównania jest sztywniejsza od pokrywy kupnej z abs'u). Cena arkusza 2x1 m. to 36-40PLN, dostępne w hurtowniach materiałów budowlanych. Arkusz taki to dwie pokrywy do najpopularniejszych chyba obecnie akwariów 126l. Tak sobie teraz pomyślałem że pomysł taki nie ma racji bytu przy owalnych przednich szybach, no chyba że lutować osobno boki i góre ale to sporo zachodu. Dodam że na tej czarnej  lutowania "pociągnąłem" szlifierką kątową i po pomalowaniu wygląda jak oryginał z fabryki vw.
   No nic kończe bo sie książka z tego robi.  Czekam na ostrą krytyke, komentarze ewentualne pytania.


















« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2009, 11:21:43 wysłane przez tomes » Zapisane

lwica79
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 917



« Odpowiedz #1 : Marzec 20, 2009, 22:38:29 »

Ja mam pytanie Smiley . Gdzie można składać zamówienia Wink . Ładna, lekka i jeszcze gdyby była tania... to czegoś takiego szukam. Nie rozkręcasz przypadkiem interesu , bo ja bym mogła być pierwszą klientką Smiley
Zapisane

Macieksoko
Turysta
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 377


www.turysci-ropczyce.go.pl


« Odpowiedz #2 : Marzec 20, 2009, 22:45:47 »

Czytam, czytam.. i myśle. Dwa razy to samo? Tak Smiley

Pomysł super, wykonanie profesjonalne. Gratulacje!
Zapisane

"Pokaż swoje sukcesy, nie szukaj porażek u innych"
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22727.0

...ciągle myślę nad LT na ziemii Smiley
tedy87
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 396



« Odpowiedz #3 : Marzec 20, 2009, 22:48:17 »

Świetna robota Smiley
mam takie pytanie skąd jesteś??
Zapisane

NI MA MNIE JUŻ TU: (((

Muchomorek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2698


...a cыновья уходят в бой!


« Odpowiedz #4 : Marzec 20, 2009, 22:52:17 »

Podoba mi się. Nie myślałeś o otworach wentylacyjnych?
Zapisane
tomes
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



« Odpowiedz #5 : Marzec 20, 2009, 23:25:41 »

Dzięki za pozytywne opinie.

Jestem z Bydgoszczy, ale raczej nie myśle o masowej produkcji  Wink no chyba że dopadnie mnie bezrobocie, co przy dzisiejszym kryzysie jest niewykluczone. Wtedy będe zbierał zamówienia.
Co do wentylacji to nie myślałem z prostej przyczyny- mianowicie jest zima i wiadomo, nie "gotuje" sie narazie, ale niebawem kto wie może bedzie trzeba coś powiercić z tyłu.

A swoją droga to aż mnie dziwi że to pierwszy taki projekt blaszany.
Zapisane

speedeecat
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 530


http://www.moja-akwamania.za.pl


WWW
« Odpowiedz #6 : Marzec 21, 2009, 06:05:39 »

To teraz żeby np. wyłowić kawałek liścia i tak ściągasz pokrywę z akwarium i wyławiasz ten kawałek liścia bez oświetlenia?
Jak karmisz rybki to też ściągasz pokrywę?
Silikon i folia aluminiowa to krótkotrwałe rozwiązanie.
Wszystko byłoby super gdyby pokrywa otwierała się przynajmniej w połowie.
No i ta wentylacja przydałaby się.
Zapisane

tomes
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



« Odpowiedz #7 : Marzec 21, 2009, 09:54:06 »

speedeecat, pytasz o sposób karmienia ryb. No nie czytałeś mojego długiego postu kolego, bo tam wyraźnie pisałem. Co do podnoszenia całej pokrywy to zależy gdzie mamy tego liścia, bo idzie jedną ręką tak unieść przód że wejdzie druga ręka nawet do łokcia. W porównaniu z oryginalną abs'ką, wyposażoną w ciężkie stateczniki, zdjęcie mojej to rozrywka.
No i jasna sprawa że folia spożywcza to dyskusyjna sprawa co do trwałości, ale kto broni umieścić odbłyśniki. Aha, jeszcze silikon, otóż na najzwyklejszy 100% bezbarwny firmy castorama wkleiłem kołpaki w samochodzie, tak poprostu na wszystkie 5 śrub kleks a potem kołpak. Odklejenie kołpaka przy zdejmowaniu koła nie było łatwe nawet śrubokrętem, a śrub do dzisiaj nie chce mi się skrobać z silikonu. W pokrywie czarnej, wykonanej z ocynku, nie ma grama silikonu ponieważ jest lutowana, a folie można przykleić na kropelke, superglue itp.


pozdrawiam
Zapisane

Macieksoko
Turysta
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 377


www.turysci-ropczyce.go.pl


« Odpowiedz #8 : Marzec 21, 2009, 10:14:13 »

Edytuj pierwszego posta, bo dwa razy wkleiłeś to samo i się miesza w czytaniu.

Pomysł -> Good !
Zapisane

"Pokaż swoje sukcesy, nie szukaj porażek u innych"
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22727.0

...ciągle myślę nad LT na ziemii Smiley
Cardangel
"Przyrodnik" na swobodzie to jak wariat w samochodzie
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 267


« Odpowiedz #9 : Marzec 21, 2009, 17:10:03 »

Na poczatek to jak dla mnie bardzo fajnie i estetycznie pomyślane i wykonane. Gratuluje pomysłu Good !
A teraz pytanka.
1 - jak jest z nagrzewaniem się pokrywy po 12h świecenia.
2 - czym ona jest powlekana???
3 - martwi mnie sprawa ewentualnego przebicia co może być niebezpieczne dla zdrowia lub zycia.
4 - ile zajęlo Ci wykonanie tej dużej pokrywy??
Zapisane

tomes
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



« Odpowiedz #10 : Marzec 21, 2009, 18:39:16 »

ad.1
nagrzanie jest prawie nie wyczuwalne, może dlatego że elektronika jest poza pokrywą, sam się dziwie że nie jest ciepła,   właściwie to dziś pierwszy raz to sprawdzam, a pale od 10 rano 2x 18W. Świetlówki mają przecież to do siebie że nie rozgrzewają się mocno.

ad.2
jest fabrycznie ocynkowana potem powlekana poliestrem ( wygląda jak zwykła farba matowa, nie jest to żadna gruba powłoka, "powlekana" to tylko taka nazwa handlowa, wg. mnie powinna się nazywać malowana). Użycie takiej blachy to czysty przypadek, lepszy jest ocynk, pomalować można na dowolny kolor, lutować.

ad.3
elektronika jest w plastikowych pudełeczkach, a po stronie pokrywy zrobiłem taki krążek izolacyjny z pudełka po margarynie.
Ale rzeczywiście jest to blacha i jeśli ktoś sie nie zna choć trochę, lub nie postara z izolacją w odpowiednich miejscach to jasne pójdzie przebicie. nowe instalacje w budynkach mają przeciw porażeniowe zabezpieczenia, ale marne to pocieszenie jeśli prąd wejdzie na obudowe.

ad.4
robiłem ją mocno na raty i nie wiem ile by zajęło jedno podejście, każdemu zajmie to inną ilość czasu. Dużo zależy od narzędzi, czy się wszystko ma pod ręką, czy lata po sąsiadach. Ja np. dłużej naprawiałem lutownice transformatorową do lutowania elektroniki, niż potem lutowałem same kable.

Dziś dopiero skonczyłem właściwie prace nad pokrywą. Zostały do przymocowana dwa boczki. Na zdjęciach zamieszczonych wyżej były ode wsadzone luźno. Jak pisałem w pierwszym poście miałem zamiar użyć sylikonu, postanowiłem jednak wlutować je. Cyna nie chwyci do farby, więc musiałem zeskrobać farbe do gołej blachy.  Do uzyskania satysfakcjonującego efektu wytrzymałościowego wystarczyły cztery 1 cm. długości luty po każdej stronie .
Zapisane

gajo123
Gajowy
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 291



« Odpowiedz #11 : Marzec 23, 2009, 17:42:46 »

Jedno konieczne ulepszenie:

Złączki na świetlówki muszą być co najmniej bryzgoszczelne
a najlepiej hermetyczne. Tymczasem dałeś zwykłe sufitowe.

Metalowa pokrywa wymaga też uziemnienia.
Dokładnie ze zdjęć nie widać ale wygląda mi kabel na dwużyłowy (bez uziemnienia).
Zapisane


Akwarium i hydroponika
tomes
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 326



« Odpowiedz #12 : Marzec 23, 2009, 19:25:19 »

Nie złączki, tyko oprawki.
Elektryka to nie temat główny tego wątku, masz jednak racje że oprawki są złe.
 Można nie mocować stateczników na pokrywie dać je porostu dalej w jakieś puszce. Wtedy 220V nie będzie miało kontaktu z pokrywą.

tytułem uziemienia - mam na biurku kupną  lampkę biurkową zasilaną prądem zmiennym o napięciu 220V cała jest metalowa, ma przewód 2-żyłowy(bez uziemienia). Idąc twoim torem rozumowania wszystko by trzeba uziemiać. Odtwarzacz VHS też ma obudowe metalową. Pokrywa to nie bojler, albo żelazko 2 KW. Bardzo często nie ma w mieszkaniach uziomu, czasem tylko w łazienkach są.
Zapisane

gajo123
Gajowy
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 291



« Odpowiedz #13 : Marzec 24, 2009, 12:32:37 »

Nie złączki, tyko oprawki.
Elektryka to nie temat główny tego wątku, masz jednak racje że oprawki są złe.
 Można nie mocować stateczników na pokrywie dać je porostu dalej w jakieś puszce. Wtedy 220V nie będzie miało kontaktu z pokrywą.

tytułem uziemienia - mam na biurku kupną  lampkę biurkową zasilaną prądem zmiennym o napięciu 220V cała jest metalowa, ma przewód 2-żyłowy(bez uziemienia). Idąc twoim torem rozumowania wszystko by trzeba uziemiać. Odtwarzacz VHS też ma obudowe metalową. Pokrywa to nie bojler, albo żelazko 2 KW. Bardzo często nie ma w mieszkaniach uziomu, czasem tylko w łazienkach są.

Zgadza się - oprawki.

Prąd + woda to jednak szczególne zagrożenie! Moc nie ma tu nic do rzeczy.

elektromagnesy w głowicach filtrów wewnętrznych są całkowicie zalane żywicą
i tylko dlatego urządzenia te nie wymagają uziemnienia.
« Ostatnia zmiana: Marzec 24, 2009, 18:27:09 wysłane przez gajo123 » Zapisane


Akwarium i hydroponika
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: