Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Woda « Jakie wkłady filtrujące dla wody kwaśnej (kąsaczowate) i miękkiej.
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Jakie wkłady filtrujące dla wody kwaśnej (kąsaczowate) i miękkiej.  (Przeczytany 6067 razy)
Piranha
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 212



« : Lipiec 18, 2010, 07:47:14 »

Mam zamiar zamienic obecny filtr wewnętrzny na kubełkowy. Mam akwarium 120l. Myśłałem o Fluvalu 305 ale wydaje mi się, że Fluval 205 też wystarczy. Chodzi mo o to jakie wkłady zastosować, aby woda była lekko kwaśna i miękka. Czy taki Fluval pełni rolę filtra zarazem mechanicznego i biologicznego, czy może w moim akwarium powinieniem mieć dwa filtry? Zawsze używałem jednego filtra, dopiero jakiśczas temu przeczytałęm, że jest coś takiego jak filtr biologiczny. Ale wydaje mi się, że w akwa 120l. wystarczy mi chyba 1 filtr kubełkowy z odpowiednimi wkladami. Jak szybko wkłądy we filtrze tracą swoje właściwości i należy je zmieniać na nowe? Wstępnie myslalem o tym aby w filtrze umiescic wegiel aktywny, ceramikę i torf. Czy taka kombinacja zapewni mi miekką i kwaśną wodę? Jeżeli tak to w jakiej kolejności umiescic to we filtrze. Czy ma znaczenie przez jaką warstwęwoda przechodzi na początku, a przez jaka na koncu wędrówki przez filtr?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 20:44:23 wysłane przez Grajewiak » Zapisane
wolfik
Pan z zoologicznego
Nowy
*
Wiadomości: 45


WWW
« Odpowiedz #1 : Lipiec 18, 2010, 09:15:05 »

W zupełności wystarczy Ci Fluval 205.
Do środka daj torf granulowany, który będzie zakwaszał wodę. Ceramikę i reszte mediów masz w komplecie z filtrem.
Zapisane

Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #2 : Lipiec 18, 2010, 14:03:37 »

Co do wkładów to proponuję Super Peat. Węgiel bez sensu, bo nie leczysz ryb, a wkłady różnie, ale najczęściej trzymają 3-4 tygodnie w zależności od wkładu. Są dwa sposoby wkładania do filtra. Od najmniej gęstego do najbardziej i na odwrót. Osobiście mam: Gąbka, a dopiero potem zeolit.
Zapisane
Piranha
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #3 : Lipiec 18, 2010, 14:55:58 »

Czy moze ktos fachowo odpowiedziec na WSZYSTKIE pytania zawarte w moim poscie? Dzieki.
A ten torf tam zostawic na stale, czy po jakims czasie wyjac bo zakwasi wode za mocno?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 20:43:56 wysłane przez Grajewiak » Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #4 : Lipiec 18, 2010, 16:10:19 »

Czy moze ktos fachowo odpowiedziec na WSZYSTKIE pytania zawarte w moim poscie? Dzieki.
A co, masz problem z czytaniem postu pod postem?
Żadne media filtracyjne nie zmiękczą i nie zakwaszą wody. Media służą przede wszystkim do stabilizacji parametrów wody. Taki torf oprócz nieznacznego zmniejszania PH wody służy również do jego stabilizacji.
Aby uzyskać kwaśną wodę należy najpierw ją zmiękczyć, w tym celu powinieneś zastosować destylke (z marketu) lub ro. Możesz użyć też kationitu, na rynku dostępne też są różnego rodzaju specyfiki typu PH- ale tego nie polecam. Na dłuższą metę najlepszym i najtańszym rozwiązniem jest zakup filtra ro.
Jeśli uzyskasz odpowiednia parametry wody (KH, GH) zbicie PH nie powinno być problemem. Dodanie do zbiornika korzeni, szyszek olchy czy choćby wspomnianego już torfu do filtra powinno ruszyć PH wody w dół, z resztą woda odpowiednia miękka ma tendencje do samodzielnego zakwaszania.
Jeśli chodzi o media w Twoim filtrze to węgiel jest zbędny.
Na sam dół daj ceramike, do środka jakieś bio kule lub zeolit a na samą górę torf. Kule, zeolit czy ceramika mają długa żywotność, możesz je wymieniać np. raz na rok przy czyszczeniu kubła, torf wyjałowi się szybciej, w zależności od ilości i jakości torfu (włóknisty zużywa się zwykle szybciej ale i jego działanie jest szybsze) powinien wytrzymać od miesiąca do dwóch.
Media które wymienia się najczęściej daje się na samą góre filtra żeby przy wymianie nie trzeba było grzebać w całym kuble.

I jeszcze mała rada. Nie proś o pomoc kiedy takowa została Ci już udzielona bo następnym razem zostaniesz olany.
Nikt nie jest Twoim sługą, nikt nie wie też wszystkiego stąd często w poszczególnych postach pojawiają się niepełne informacje. Ktoś inny taką informację uzupełni i dostajesz całą odpowiedź w jednym wątku. Przeczytanie swojego tematu chyba nie stanowi dla Ciebie problemu?
Zapisane

Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #5 : Lipiec 18, 2010, 16:31:31 »

A ten tor tam zostawic na stale, czy po jakims czasie wyjac bo zakwasi wode za mocno?

On nieznacznie zakwasza wodę do pewnego stopnia, tak jak to już powiedział Mrs, po jakimś czasie przestaje też mieć swoje właściwości.

Czy moze ktos fachowo odpowiedziec na WSZYSTKIE pytania zawarte w moim poscie? Dzieki.

Ludzie odpowiadają na to co potrafią, ja nie znam tych filtrów to skąd mam wiedzieć, nie odpowiadam na pytania, na które nie znam odpowiedzi.
Zapisane
Piranha
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #6 : Lipiec 18, 2010, 19:00:40 »

Dzieki za odpowiedzi. Filtr RO to jest filtr zakłądany na kran w celu poprawy jakości wody wodociągowej?
Co do wody destylowanej to musi byc kupna? Czy zamrożenie zwykłej kranówy i ponowne rozmrożenie nie zrobi z niej wody w jakims stopniu destylowanej i zarazem kwaśniejszej?
Zapisane
szakallo
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 580


Bo rybka lubi pływać.


« Odpowiedz #7 : Lipiec 18, 2010, 20:22:10 »

Tak filtr RO zakłada sie na kran
A jeśli chodzi o robienie wody destylowanej poprzez zamrażanie to coś takiego nie da rady zrobić  Grin
Chyba że mówimy o zamrożonej parze wodnej.

« Ostatnia zmiana: Lipiec 18, 2010, 20:23:59 wysłane przez szakallo » Zapisane

Piranha
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 212



« Odpowiedz #8 : Lipiec 18, 2010, 21:30:02 »

Nie chodzilo mi o to, ze bedzie destylowana, tylko o to czy po rozmrozeniu bedzie kwasniejsza niz brzed zamrozeniem?
Zapisane
Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #9 : Lipiec 18, 2010, 21:54:27 »

Nie, zmiana stanu skupienia nie ma w tym przypadku nic do rzeczy.
Zapisane
mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #10 : Lipiec 18, 2010, 22:15:12 »

Nie chodzilo mi o to, ze bedzie destylowana, tylko o to czy po rozmrozeniu bedzie kwasniejsza niz brzed zamrozeniem?
Spotkałem się z opinią jakoby gotowanie wody w jakimś tam stopniu zmniejszało PH wody ale nie testowałem więc nie wiem. Może warto sprawdzić. Tak czy inaczej bez odpowiedniej twardości wody nic nie zdziałasz.
Zapisane

Hubikopter
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1023


Moje skromne 620l 200x40x77


WWW
« Odpowiedz #11 : Lipiec 18, 2010, 22:26:58 »

Możliwe, w końcu w czajniku robi się osad wapienny.
Zapisane
rumaki
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 164



« Odpowiedz #12 : Lipiec 19, 2010, 00:05:37 »

Fluval 205 do 120 litrów wystarczy.
Używam go w 112 litrach. Nie jest super cichy. Nie dałby mi spać. Komora jest podzielona koszami na media na dwie części. Jest tam stelaż na gąbki na całą wysokość kubła, przez które woda płynie w dół oraz trzy koszyki, przez które woda płynie ku górze do wylotu. Co do pojemności szału nie ma i z dużą różnorodnością wkładów jednocześnie nie poszalejesz. Na dzień dobry wywaliłam stelaż (bo fabryczne gąbki to kpina) i zapakowałam tam warstwami włókninę. W koszykach ceramika plus w górnym ewentualne wkłady dodatkowe przykryte dodatkową warstwą włókniny. Dzięki ściankom koszyków kierunek obiegu wody jest wymuszony
Dodatkowo na wlocie w akwa prefiltr z gąbki po tym jak znalazłam piskorka we filtrze.
Przy takiej konfiguracji wkładów nie zapycha się zbyt mocno ceramika a raz na 2 miesiące muszę przepłukać lub wymienić górne warstwy włókniny. Porządne płukanie nie częściej niż co pół roku z częściową wymianą ceramiki.
Regulacja przepływu jest płynna. Deszczownię trzeba dokupić osobno. Stosuję ją oprócz dławienia przepływu do spowolnienia strumienia wody w baniaku bo ustawiony na maxa robi pralkę w baniaku.
Wkurza mnie w tym filtrze w zasadzie tylko jedno. Karbowane węże. Zaznaczam, że jestem na tyle leniwa, że nie chce mi się wypinać węży i czyścić ich jakimś wyciorem bo przez to karbowanie to byłaby katorżnicza robota. Osadza się w nich syf i każde uruchomienie filtra po płukaniu muszę wykonywać z gąbką na wylocie w akwa bo inaczej wszystko z węża leci do baniaka.
Mimo wszystko drugi raz bym go nie kupiła. Raczej skupiłabym się na JBL e700. Jest w rodzinie akwa z pracującym JBLem i wydaje się cichszy. No i pojemność większa.
Torf pomaga obniżyć PH w bardzo ograniczonym zakresie i stabilizować parametry wody ale dość często trzeba go wymieniać (co 4-6 tygodni).
Jeśli chcesz utrzymać stałe i wyśrubowane parametry na dłuższą metę lepsze jest używanie odpowiednio spreparowanej wody RO.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 11:52:26 wysłane przez rumaki » Zapisane

mrs
:)
Super aktywny
*****
Wiadomości: 3493

bla bla bla...


« Odpowiedz #13 : Lipiec 19, 2010, 09:28:41 »

Torf pomaga przy poprawianiu parametrów wody ale w ograniczonym zakresie i często trzeba go wymieniać. Na dłuższą metę lepsze jest RO
Co ma wspólnego torf z RO?
Torf delikatnie zakwasza i stabilizuje PH wody, RO to woda miękka.
Sugerowanie, że lepsza jest woda RO od torfu to, delikatnie mówiąc, ignorancja.
Powinnaś umieć rozróżnić medium filtracyjne jakim jest torf od odpowiednio spreparowanej wody.
Zapisane

rumaki
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 164



« Odpowiedz #14 : Lipiec 19, 2010, 10:48:21 »

Chodziło mi o potwierdzenie i podbicie Twoich słów:
"Żadne media filtracyjne nie zmiękczą i nie zakwaszą wody"
"torf oprócz nieznacznego zmniejszania PH wody służy również do jego stabilizacji"
"Na dłuższą metę najlepszym i najtańszym rozwiązaniem jest zakup filtra ro"
"woda odpowiednia miękka ma tendencje do samodzielnego zakwaszania"
Umiem czytać i przeczytałam całym temat z Twoim postem włącznie zanim zamieściłam post. Nie napisałam w nim, że ro i torf mają ze sobą cokolwiek wspólnego i nie sugerowałam też, że ro jest wkładem do filtra kubełkowego. Wink Blondynką mimo wszystko nie jestem (przepraszam blondynki za użycie obiegowej opinii) - co najwyżej siwieję. Doktoratu z chemii wody robić nie będę a za mieszanie w parametrach wody zabiorę się kiedy uznam, że nie zrobię krzywdy rybom i innym stworom w zbiorniku. Być może zbyt skróciłam myśl. Natomiast uważam, że dla utrzymania stałych parametrów wody (szczególnie miękkiej i kwaśnej) lepsze jest używanie wody RO odpowiednio spreparowanej a szyszki czy korzenie w akwa powinny (choć nie muszą) wystarczyć do ruszenia pH w dół. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę wpływ ewentualnego podawania CO2 na poziom pH w baniaku. Większym problemem od zbicia pH jest utrzymanie uzyskanych parametrów na stabilnym poziomie. Nie będę się wdawać w żadne polemiki na ten temat bo nie mam jeszcze doświadczeń na własnym zbiorniku. Przepraszam za OT bo temat o wkładach a nie RO.
Jeśli w kontekście całego tematu mój wpis był dla Ciebie niezrozumiały to BARDZO przepraszam.
Przeredagowałam nieco mój post by nie wprowadzać w błąd innych osób. Mam nadzieję, że wystarczająco.
« Ostatnia zmiana: Lipiec 19, 2010, 11:50:38 wysłane przez rumaki » Zapisane

Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: