Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: SKALAR NIEJADEK :/  (Przeczytany 4771 razy)
Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« : Maj 18, 2009, 11:12:13 »

Witajcie.
Mam akwarium 60L a w nim - kilka neonków innesa, 3 bystrzyki czerwone, 2 kiryski, 2 żałobniczki i 2 skalarki. Dostają mrożoną szklarke i suchy pokarm. Niestety, jeden skalarek nie chce jeść :/ początkowo (miesiąc temu) jadł troche suchego, potem tylko szklarkę a teraz NIC. Inne rybki jedzą bardzo chętnie Smiley
Co zrobić? Już taki cieniutki się bidulek zrobił...  Cry
Zapisane
jaaasiek
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 960



« Odpowiedz #1 : Maj 18, 2009, 11:16:17 »

powinnaś oddać skalary- masz na nie za małe akwarium
zostawić sobie kiryski z tym że dokupić jeszcze 4, oraz 2 gatunki z tych ryb: neonki, bystrzyki, żałobniczki i dokupić im towarzystwo tak żeby było po 8 sztuk
Zapisane

wejdźcie, obejrzyjcie i skomentujcie:

http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22819.0
Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« Odpowiedz #2 : Maj 18, 2009, 11:21:55 »

W sumie myślę od dłuższego czasu o tym.
Mam tylko nadzieję, że ten skalarek w innym akwarium odżyje, bo jak na razie robi się niemal przeźroczysty. I ogonek mu się zwinął. :/ Za to ten drugi jest bardzo żywy i rośnie jak na drożdżach.
Zapisane
Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« Odpowiedz #3 : Maj 18, 2009, 11:26:29 »

a może masz pomysł, jak mogłabym jakoś odratowac (jeszcze w swoim akwarium) tego skalara? Czy tylko zmiana mu moze pomóc?
Zapisane
magda78
czas na zmiany
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #4 : Maj 18, 2009, 11:35:28 »

niestety tylko zmiana akwarium na większe daje mu większe szanse na odżycie
Zapisane

250l towarzyskie
60l krewetki RC
lwica79
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 917



« Odpowiedz #5 : Maj 18, 2009, 11:54:57 »

Ale bez przesady, to nie z braku miejsca przestał jeść. Normalnie rybka ma coś takiego jak każdy, silną chęć przetrwania i mimo nieodpowiednich warunków, jadł by żeby przeżyć. Tu coś innego musi się dziać. Nie mam niestety pojęcia jaka może być przyczyna. Może uszkodzenia mechaniczne w pyszczku lub przełyku (długo to trwa? ) , może jakieś pasożyty (chociaż wtedy raczej rybce brzuszek puchnie).
Spróbuj jeszcze zmienić karmę, popróbuj z różnymi, zwłaszcza naturalnymi pokarmami jak gotowane warzywa i bardzo mocno je rozdrabniaj, może to go zachęci do jedzenia.
Tak mi przyszło jeszcze do głowy, że to sprawa stresu może być. Czy ten większy skalar nie znęca się nad tym mniejszym?
Ja mam jedną gurami u której od miesięcy nie widziałam żeby pobierała pokarm- jedynie raz na miesiąc, lub rzadziej jak ochotkę podaję to podpływa. jednak ona coś musi sobie sama znajdywać, nie wiem, może roślinki podżera (chociaż tego nie widać), bo nie słabnie, wygląda szczupło, ale zdrowo. Jest dość aktywna.
Zapisane

Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« Odpowiedz #6 : Maj 18, 2009, 12:28:17 »

Aha! no właśnie, bo w sumie ten drugi skalar bardzo dobrze sobie radzi, nie wygląda na to, żeby przeszkadzało mu małe akwarium.

a niejadek - hm... akwarium udało mi się skompletować z kilkoma rybkami ok miesiąc temu. 3 tygodnie mieszka ten niejadek, parę dni później dokupiłam drugiego. Niejadek na początku jadł suche, potem szklarkę a teraz NIC. Od początku, w porównaniu do innych rybek i do drugiego skalarka - jest raczej anemiczny, mało bystry Cheesy chwilami myslałam, że z tego względu nie je, bo nie nadąża Smiley ale przyjżałam się i jak nawet ma robaka przed sobą, to się po prostu od niego odwraca. Chyba wypróbuję inny pokarm w takim razie.

Dziękuję.
Zapisane
Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« Odpowiedz #7 : Maj 18, 2009, 12:32:02 »

aha - nie zauważyłam też, by drugi skalar go podgryzał, raczej go całkowicie IGNORUJE Smiley na początku niejadek pływał za drugim skalarkiem niemal non - stop, ale nagle okazało się, że ten nie zwraca na niego uwagi i teraz żyją osobno.
Zapisane
magda78
czas na zmiany
Zainteresowany
**
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 165



« Odpowiedz #8 : Maj 18, 2009, 12:37:59 »

wygląda mi to na stres - miałam tak u siebie w 54l mam dwa skalary i parę neonek (niedługo będzie większe akwarium więc proszę nie krzyczeć  Wink) były na początku 3 skalary, ale jeden też przestał jeść cały czas się chował, był anemiczny no i ... popłyną do Wisły kanałami  Sad  niestety za małe akwarium
Zapisane

250l towarzyskie
60l krewetki RC
Agnus
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1028


hydrozagadka


WWW
« Odpowiedz #9 : Maj 18, 2009, 12:38:00 »

Bunia - ale tak czy siak akwa jest za małe na Skalary. Wiem że to majestatyczne rybki ale do życia potrzebują też.. majestatycznego akwarium. Duża ryba=duże akwa. W ich przypadku znaczenie ma też wysokość. Min. pół metra.

Co do apetytu - może skład wody się zmienił. A może załapał jakąś infekcję..
Zapisane

Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« Odpowiedz #10 : Maj 18, 2009, 12:41:24 »

OK, ok. No zdecydowanie w takim razie trzeba pomyśleć o tym, żeby rybkę przeprowadzić. Nie chcę, żeby zdechła :/ dziękuję za wpisy.

Więcej skalarków nie będzie.
Zapisane
Mercurossaurus
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 116



« Odpowiedz #11 : Maj 18, 2009, 13:01:38 »

Tylko nie dawaj nikomu chorego Skalarka bo jak to coś poważnego to mu całe akwa "załatwisz". Wylecz go u siebie. Jak się uda to OK a jak nie to trudno.
Zapisane

Akwarium ogólne 240l
Macieksoko
Turysta
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 377


www.turysci-ropczyce.go.pl


« Odpowiedz #12 : Maj 18, 2009, 13:37:48 »

Tylko nie dawaj nikomu chorego Skalarka bo jak to coś poważnego to mu całe akwa "załatwisz". Wylecz go u siebie. Jak się uda to OK a jak nie to trudno.


Powodzenia w leczeniu skalara w takim małym akwarium...
Zapisane

"Pokaż swoje sukcesy, nie szukaj porażek u innych"
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=22727.0

...ciągle myślę nad LT na ziemii Smiley
Bunia
Nowy
*
Wiadomości: 9


« Odpowiedz #13 : Maj 18, 2009, 13:55:39 »

no właśnie, więc nie mam wyjścia. Sama akwarium na większe nie będę zmieniać, przynajmniej na tę chwilę nie planuję. Także...

Oprócz tego, że nie je, zachowuje się normalnie (nie pływa krzywo np Smiley) i nie ma widocznych zewnętrznych zmian. Na moich rybkach nie odbija się w ogóle jego zachowanie, także stawiam bardziej na stres a nie na jakieś choróbsko.
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: