proszę o informacje na temat otosków

Zaczęty przez margin, 24.04.2009, 15:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

margin

Witam, o otoskach przeczytałam dopiero na tym forum i od razu zapragnęłam je mieć, w moim mieście połowa sklepów nawet nie widziała takiej rybki. Dopiero tydzień temu udało mi się kupić jednego. Dzisiaj dostałam od kolegi SMS-a, że na drugim końcu miasta pojawiły się w sklepie. Udało mi się kupić ostatnie 5. sztuk. Teraz są szczęśliwe, gonią się i rozrabiają, ale ten jeden kupiony tydzień temu ma długi ogonek, szpiczasto zakończony, a te dzisiejsze mają malutkie, krótkie jakby niedorozwinięte ogonki i wielkie oczy w dużych głowach. Ten pierwszy jest dwa razy większy i w związku z tym mam pytanie, czy w miarę wzrostu proporcje otoska się zmieniają, czy też są różne rodzaje?

Drago

Daj zdjęcia tych ryb bo wygląda na to że to dwa różne gatunki.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

margin

Cytat: Drago w 24.04.2009, 16:06
Daj zdjęcia tych ryb bo wygląda na to że to dwa różne gatunki.
łatwo powiedzieć, jestem z epoki "przed potopem" i jeszcze nie umiem...

margin

#3
http://picasaweb.google.pl/margin47/Akwa1?authkey=Gv1sRgCPvEtanGh-65pAE#5328308789230421842
no, udało się, na pierwszym planie nowy, z tyłu wcześniejszy ;)
to wcale nie łatwo zrobić zdjęcie szalejących otosków  :D
http://picasaweb.google.pl/margin47/Akwa02?authkey=Gv1sRgCMLYsafgh9idrgE#5328310095898023554
i jeszcze jedno :D

mario27-28

Wszystkie są napewno otoskami.Różnice moga być,bo ryby są jeszcze może młodsze i mniejsze od tego pierwszego,albo to jakiś inny rodzaj otocincus,bo jest ich kilka odmian.

Drago

#5
Zdjęcia robisz nie złe, z resztą trochę gorzej będzie, oby dwa prawdopodobnie na 98% należą do tego samego gatunku.Pierwszy jest starszy te nowe to są młodziki na 16 gatunków otsków obecnie opisanych Twoje to Otocinclus sp. nie wiem jaki to gatunek ,najbardziej mi przypominają Otocinclus hoppei albo Otocinclus huaorani.Nie wiem czy wiesz że Otocinclusy są wyspecjalizowanymi glonojadami więc nie może im zabraknąć glonów.
mario27-28 a jakie znasz odmiany Otocinclusów?
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

margin

glonów im na razie nie brakuje, bo w tym 25l akwa mam mocne światło i na górnych liściach roślin zielone glony, poza tym zauważyłam, że one chętnie jedzą tabletki dla glonojadów-zielone algi z Tropicala, teraz szaleją tam same z bojownikiem, bo musiałam oddać kiryski panda (granitowy żwirek okazał się dla nich za ostry-mam nadzieję, że otoskom, to nie przeszkadza?), dziękuję za informacje i pochwałę zdjęć (naprawdę po raz pierwszy wrzucałam zdjęcia i to bez pomocy) <papa>

lwica79

Cytat: Drago w 24.04.2009, 18:53
Nie wiem czy wiesz że Otocinclusy są wyspecjalizowanymi glonojadami więc nie może im zabraknąć glonów.


Jak to? Prosze o wyjaśnienie. Ja mam również otoski, i jak do mnie trafiły to miałam pełno okrzemków więc miały co jeść, brzuszki miały baaardzo okrągłe. Okrzemki się już chyba jednak skończyły, albo kończą, bo otoskom już brzuszki po znikały. Zamiast okrzemków mam teraz zielenice-w niewielkich ilościach. Czy otoski nie padną z głodu? Sypię płatki dla rybek, granulki ze spiruliną, tabletki dla pielęgnic, tabletki dla glonojadów, krewetki suszone, czasami sałatę, dżdżownice. Czy coś z tego zasmakuje otoskom jak będą na głodzie? Na razie nie zauważyłam by jadły cokolwiek z tego co daje rybkom.
Pozdrawiam . Edyta.  aronia26@wp.pl  gg3597720
Moje akwaria-300l, 35l, 25l
filmiki z moimi rybkami

margin

lwica79, do tych tabletek, o których pisałam przykleiły się od razu, oczywiście dałam im tylko 1/4 tabletki (zauważyłam, że w sklepach nie karmią rybek, tak są wygłodzone)

Drago

#9
No wiesz jeżeli żwir to najlepiej o zaokrąglonych kantach ,lepszy byłby piach ale skoro jest taki, otosy to nie kiryski nie żerują w dnie więc można przymknąć oko.

lwica nie denerwuj się, jeżeli na razie nie ruszają karmy dla innych ryb, to najprawdopodobniej nie są u ciebie głodne. W razie co to można tak jak margin dokarmiać je pokarmami dla glonojadów.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

margin

dostaną nowe akwarium, zlikwidowałam 54l, żeby uruchomić 126l i stoi wolny baniaczek z całym osprzętem i strasznie kusi ;)

jollantta

witajcie! a mam takie pytanko: otoski to są rybki stadne, czy nie ? i ile ich powinno być, żeby się dobrze czuły??

margin

jollantto dopiero zaczęłam przygodę z otoskami, ale czytałam, że stadna, więc co najmniej 5. sztuk, ja mam 6 a przez tydzień miałam tylko jednego (kupiłam ostatniego), sam był smutny, a teraz wszystkie ślicznie się bawią i ścigają po całym akwarium, zauważyłam, że najbardziej aktywne są od wieczora, ale w dzień też są widoczne.

Drago

Stadne to są np. bizony, otosy potrzebują większej liczby osobników swojego gatunku moim zdaniem 6 to po najmniejszej linii oporu,oczywiście lepiej więcej rybki są małe więc nie ma co oszczędzać na dobrym samopoczuciu ryb.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

margin

Cytat: Drago w 25.04.2009, 14:34
Stadne to są np. bizony, otosy potrzebują większej liczby osobników swojego gatunku moim zdaniem 6 to po najmniejszej linii oporu,oczywiście lepiej więcej rybki są małe więc nie ma co oszczędzać na dobrym samopoczuciu ryb.
pewnie, że chciałabym więcej, ale czytałeś chyba, że u mnie w miejscu zamieszkania są prawie nieosiągalne, do czasu nim uruchomię 54l postaram się dokupić, pytałam się sprzedawców dlaczego niechętnie je sprowadzają, odpowiadają, że bardzo dużo pada w transporcie i już na miejscu, czasem nawet cały towar, ciekawe, bo ja choć wpuszczam ostrożnie, to nie zauważyłam negatywnych skutków; chętnie dowiem się czegoś więcej, jeżeli będziesz uprzejmy podać jakieś informacje (a stwierdzam, że na rybach znasz się doskonale) <papa>