Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Argus czerwony  (Przeczytany 2352 razy)
szakallo
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 507


Bo rybka lubi pływać.


« : Sierpień 05, 2010, 14:03:39 »

Szukam wszelkich informacji o rybie jak w temacie
Argus czerwony czasem zwany rdzawy niewiem dokładnie czy to samo?
Znajduję go często na stronach o rybach słonowodnych ale chyba to nie słonowodna ryba.

Czy może ktos podzielić się jakąś wiedzą na temat tej ryby?
Zapisane

Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1453


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #1 : Sierpień 05, 2010, 20:28:58 »

Chyba cię zmartwię szakallo niestety każdy argus potrzebuje soli w wodzie mniej więcej 4 łyżki stołowe na 10 l ,na dodatek jest to ryba ławicowa, więc minimalny zbiornik to chociaż te nędzne 900 l. I to nie tylko z tego powodu że dorasta do 38 cm, i jest ławicowa, ale z jeszcze istotniejszego. Otóż utarło się przekonanie że welony brudzą wodę , ci co tak twierdzą nie mieli nigdy kilku sztuk argusów. Są wszystkożerne, z przewagą diety roślinnej, mają niesamowity apetyt i co za tym idzie niesamowicie szybką i silną przemianę materii. U mnie na kwarantannie 7 sztuk wielkości około 10 - 13 cm w akwarium 300 l robiło taki chlew że co 3 dni musiałem robić podmiany. Ale nawet w dużym akwarium oprócz wydajnych filtrów powinno sie robić częste i duże podmiany wody. Niestety ryby te są dość wrażliwe na złe parametry, zwłaszcza wysokie stężenie azotu i pochodnych. Ponadto są to ryby o strukturze hierarchicznej, w dużym baniaku dochodzi nieraz do lekkich przepychanek. W zbyt ciasnym zbiorniku argusy ze stada wybierają sobie chłopca do bicia i wyżywają sie na nim, dopóki nie zostanie zabity i wtedy wybierają następnego najsłabszego.
Jeszcze jedna istotna rzecz związana z wodą, niestety wielu pseudo akwarystów i ćmuli w sklepach nieznając wymagań tych ryb trzyma je no właśnie w słodkiej wodzie. Co wywołuje u nich szok osmotyczny i przez takie praktyki wiele tych ryb idzie na leczenie do doktora kibla lub dość mocno choruje.
Argus czerwony jest prawdopodobnie jakąś lokalną odmianą barwną gatunku Scatophagus argus bo nie ma w systematyce nazwy Scatophagus rubrifrons jak to jest często podawane. Zastanawia mnie w ogóle skąd sie ta nazwa wzięła.
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
szakallo
Bywalec
****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 507


Bo rybka lubi pływać.


« Odpowiedz #2 : Sierpień 06, 2010, 06:07:09 »

Po prostu argus czerwony bo takie zabarwienie miał płetw i tak go nazwali w zoologicznym
Ciężko powiedzieć mi w jakiej wodzie pływały ale były 2 lub 3 rybki ok. 4cm w jednej podziałce akwariowej czyli ok 40L
Niewiedziałem że to taka ciężka ryba chyba ominę ją szerokim łukiem i szukam dalej czegoś ciekawego do nowej 112

Dzięki za odpowiedz drago
Zapisane

ducze
WhiteWater
Global Moderator
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1246



WWW
« Odpowiedz #3 : Sierpień 06, 2010, 07:00:08 »

Niewiedziałem że to taka ciężka ryba chyba ominę ją szerokim łukiem i szukam dalej czegoś ciekawego do nowej 112
Ale za to oswaja się jak pies Smiley Lecz faktycznie, jeżeli to do 112L to omijaj ją szerokim łukiem!
Zapisane

Drago
Super aktywny
*****
Wiadomości: 1453


akwarystyka jest dla pasjonatów


« Odpowiedz #4 : Sierpień 07, 2010, 00:58:37 »

Tak potocznie ta ryba nazywa sie argus czerwony, jest dużo ładniejsza od zwykłego argusa tylko że często jest podawana pod łacińską nazwą Scatophagus rubrifrons. Jednak w systematyce nie ma takiej nazwy tak jak pisałem niżej jest to prawdopodobnie lokalna odmiana barwna.
ducze ma rację przywiązują sie do opiekuna,zapomniałem tego dodać.
A coś ciekawego to masz jakieś typy czy szukasz w ciemno?
Zapisane

Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: