Argus czerwony

Zaczęty przez szakallo, 05.08.2010, 13:03

Poprzedni wątek - Następny wątek

szakallo

Szukam wszelkich informacji o rybie jak w temacie
Argus czerwony czasem zwany rdzawy niewiem dokładnie czy to samo?
Znajduję go często na stronach o rybach słonowodnych ale chyba to nie słonowodna ryba.

Czy może ktos podzielić się jakąś wiedzą na temat tej ryby?

Drago

Chyba cię zmartwię szakallo niestety każdy argus potrzebuje soli w wodzie mniej więcej 4 łyżki stołowe na 10 l ,na dodatek jest to ryba ławicowa, więc minimalny zbiornik to chociaż te nędzne 900 l. I to nie tylko z tego powodu że dorasta do 38 cm, i jest ławicowa, ale z jeszcze istotniejszego. Otóż utarło się przekonanie że welony brudzą wodę , ci co tak twierdzą nie mieli nigdy kilku sztuk argusów. Są wszystkożerne, z przewagą diety roślinnej, mają niesamowity apetyt i co za tym idzie niesamowicie szybką i silną przemianę materii. U mnie na kwarantannie 7 sztuk wielkości około 10 - 13 cm w akwarium 300 l robiło taki chlew że co 3 dni musiałem robić podmiany. Ale nawet w dużym akwarium oprócz wydajnych filtrów powinno sie robić częste i duże podmiany wody. Niestety ryby te są dość wrażliwe na złe parametry, zwłaszcza wysokie stężenie azotu i pochodnych. Ponadto są to ryby o strukturze hierarchicznej, w dużym baniaku dochodzi nieraz do lekkich przepychanek. W zbyt ciasnym zbiorniku argusy ze stada wybierają sobie chłopca do bicia i wyżywają sie na nim, dopóki nie zostanie zabity i wtedy wybierają następnego najsłabszego.
Jeszcze jedna istotna rzecz związana z wodą, niestety wielu pseudo akwarystów i ćmuli w sklepach nieznając wymagań tych ryb trzyma je no właśnie w słodkiej wodzie. Co wywołuje u nich szok osmotyczny i przez takie praktyki wiele tych ryb idzie na leczenie do doktora kibla lub dość mocno choruje.
Argus czerwony jest prawdopodobnie jakąś lokalną odmianą barwną gatunku Scatophagus argus bo nie ma w systematyce nazwy Scatophagus rubrifrons jak to jest często podawane. Zastanawia mnie w ogóle skąd sie ta nazwa wzięła.
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków

szakallo

Po prostu argus czerwony bo takie zabarwienie miał płetw i tak go nazwali w zoologicznym
Ciężko powiedzieć mi w jakiej wodzie pływały ale były 2 lub 3 rybki ok. 4cm w jednej podziałce akwariowej czyli ok 40L
Niewiedziałem że to taka ciężka ryba chyba ominę ją szerokim łukiem i szukam dalej czegoś ciekawego do nowej 112

Dzięki za odpowiedz drago

ducze

Cytat: szakallo w 06.08.2010, 05:07
Niewiedziałem że to taka ciężka ryba chyba ominę ją szerokim łukiem i szukam dalej czegoś ciekawego do nowej 112
Ale za to oswaja się jak pies :) Lecz faktycznie, jeżeli to do 112L to omijaj ją szerokim łukiem!

Drago

Tak potocznie ta ryba nazywa sie argus czerwony, jest dużo ładniejsza od zwykłego argusa tylko że często jest podawana pod łacińską nazwą Scatophagus rubrifrons. Jednak w systematyce nie ma takiej nazwy tak jak pisałem niżej jest to prawdopodobnie lokalna odmiana barwna.
ducze ma rację przywiązują sie do opiekuna,zapomniałem tego dodać.
A coś ciekawego to masz jakieś typy czy szukasz w ciemno?
Akwarium może mieć każdy, akwarystą trzeba się urodzić bo może tylko 2% to hobbyści reszta to ludzie którzy mają ryby. Lecz  czym jest bezmyślne lampienie się na najpospolitsze gatunki i ciąże u gupika wśród chwastów, w porównaniu z odkrywaniem i poznawaniem nowych, tajemniczych i ciekawych gatunków