Słyszałem o tej wierzbie. Kiedyś ktoś się pytał o gotowanie korzeni i gałęzi Polskich drzew, żeby zastąpić je za te ze sklepu.
Pisali tam,że z wierzbą trzeba uważać jeśli chce się ją "martwą" jako ozdobę, bo "niedogotowana" łatwo może zepsuć aranżacje, zarosnąć podłoże i jedynym ratunkiem będzie restart.
Nie mniej jednak jest też dobrym filtratorem niektórych związków

Widziałem kilka zbiorników, w których małe drzewko rosło nad wodą w doniczce, a korzenie pod. Mówili że to częściowo zastępuje im filtracje biologiczną.
Kiedyś będę musiał z tym spróbować :]