Przed chwila udało mi sie zrobic kolejne całkiem niezłe

one sa naprawde piekne i troszkę jakby agresywne delikatnie

Edit:
Nie mogę odnaleźć informacji na ich temat po polsku, więc stwierdziłam, że będę sie posiłkować "zwykłą" meeki. Staram się coś znaleźć na temat ich zachowania, bo coś zaczyna sie dziać. Tylko nie wiem czy mam sie niepokoić czy cieszyć

Najpierw wyglądało to tak jakby sobie podzieliły akwarium. Jedna okupowała jeden róg i rośline a druga szalała po całym zbiorniku i co jakis czas przeganiala tę drugą podszczypując jej bok. Wtedy ta szczypana wybarwiała podłuzny czarny pasek wzdłuż linii bocznej. W zasadzie na tym poczatku to nawet nie zauwazyłam, że one maja pionowe pasy. Pionowe pasy zauważyłam dziś jak ta agresorka chciała odgonić od ochotki akarę. Pieknie sie wtedy wybarwiła, akara zareagowała podobnie i się skutecznie odgryzła. Zresztą jest o 1,5 raza większa. Było to miłe zaskoczenie bo mialam akarę za chodząca sirotę - takie to niesmiałe stworzonko

Natomiast dzisiaj po zgaszeniu światła nastapiła rzecz niezwykła jak do tej pory. Dwie "meeki" pływały obok siebie, ocierały sie o swoje boki. Wyglądało jakby tanczyły. Nie wiem nawet jak to inaczej okreslić bo taniec pasuje najbardziej. Były delikatnie wybarwione, delikatnie sie podszczypywały, ale nie były to gwałtowne ruchy, raczej spokojne. Pływały tak w zasadzie w górę i w dół wyprzedzając się na wzajem i przepływając pod sobą. Trwało to może 10 minut.
No i nie wiem czy traktowac to jako ewentualne zaloty czy raczej mierzenie sił i próba ustalenia przywództwa i pokazania kto jest większy. Oczywiście płetwy grzbietowe były pieknie postawione.
Jak to wygląda u pielęgnicy meeki ? Jak moge interpretowac to zachowanie ?