Odpowiem na Twój post tylk oraz żeby nie rob ić off top.:-)
Na początek powiem że nie muszę rozmawiać z psychologiem dziecięcym - mój narzeczony jest z wykształcenia pedagogiem (mimo że nie pracuje w zawodzie) a ja mam w domu małe dziecko (siostre -jeszcze nie swoje

)
A teraz do rzeczy.
Ogólnie jest to akwarium mojego 4 letniego dzieciaka więc jest "niedopieszczone" wręcz zapuszczone.
Tłumaczenie że akwarium jest zapuszczone bo należy do dzieciaka,.,. Tak małe dziecko n i e j e s t w stanie samodzielnie zadbać o tak duże akwarium (o oile o jakie kolwiek) może co najwyżej karmić rybki. Nie można na jego barki zrzucić opiekowania się zbiornikiem. Jeśli dorośli nie są w stanie o niego zadbać - mówienie o odpowiedzialności dziecka jest conajmneij zabawne.
aczęło o coś dbać samodzielnie - a jak sie nie przyłoży to rybka padnie - i dziecko pozna co to śmierć.
Dziecko ( a już napewno nie 4letnie) nie zadba świadomie o zbiornik. To nie jest kwestia przyłożenia się ale odpowiedniej wiedzy i umiejętnośći ( choćby manualnych, logicznych, czytania) których dzieciak w tym wieku po prostu nie posiada. A jak rybka zdechnie z powodu zatrucia?przekarmienia?Niedojrzalego akwarium? Przyduszenia się? Złej diety albo za niskiej/wysokiej temperatury? To też powiesz dziecku że to jesgo wina bo się nie przyłożyło?
Większość z nas zaczynało jako nastolatki i wtedy też popełniliśmy wiele błędow. Rybki zdychają nawet dorosłym ludziom. Nie jetes mi w stanie wmówić że 4latek zadba o zbiornik - co najwyżej nauczy się poczucia winy że rybki zdychają. Często nawet doroslym się nie udaje.
Konkluzja : za akwarium 4latka odpowiedzialni są rodzice. Możesz mu co najwyżej powiedzieć że jest "jego/jej". Ale od początku do końca za zbiornik i poczynania malucha odpowiedzialni są dorośli.
Przepraszam za offtop./ Pownien się znaleść w "akwarystycznych pogaduszkach" w wątku " akwarium - od jakiego wieku". Może nawet go założe ;-)
Pozdrawiam
Atria C
edit I oto wątek na tego typu pogadanki

:
http://www.akwarium.net.pl/forum/index.php?topic=16094.new#new