Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Biotopy « Azja « Cos sie dzieje z bojownikiem :(
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Cos sie dzieje z bojownikiem :(  (Przeczytany 4616 razy)
ktosiek
Zainteresowany
**
Wiadomości: 95


« : Listopad 06, 2005, 10:32:02 »

Dzisiaj rano zauwazylem ze jest pokaleczony kolo geby i pletw przednich,w jednym miejscu gdzie nie ma lusek jest zaczerwienienie. Ponadto dzisiaj rano pierwszy raz zauwazylem zeby bojownik mi straszyl jarzence, podplywa do stadka i nastrasza sie, ale nie atakuje. Co sie z nim stalo nigdy wczesniej nie robil takich rzeczy. Mam akwarium 16 lirowe, w nim 5 jarzency i bojownik. Ostatnio nic nie zmienialem w akwarium, tylko dokupilem grzalke.
Zapisane
kassiunka
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 167


więcej wody!!


« Odpowiedz #1 : Listopad 06, 2005, 10:37:17 »

Moze jest im tam ciasno?
Ale zeby bojownik dostal od jarzencow hehe ? ;] to raczej nie mozliwe wiec zastanow sie o co mogl sobie ta kuke zrobic. Moze masz jakies ostre przedmioty w akwa ... ? Aha no i w tych miejscach gdzie ma rany moze wystapic jakis grzybek wiec obserwuj bojka bacznie ;]
Zapisane

72 litry - skalary, kiryski, ramirezka, zbrojniki

60l- pielęgniczki żółte, opaczek, gupiki, red cherry

25l- red crystal, rainbow, white pearl
ktosiek
Zainteresowany
**
Wiadomości: 95


« Odpowiedz #2 : Listopad 06, 2005, 10:41:46 »

Mogl sie pokaleczyc o zwirek  :?  Bo bez przerwy bawi sie przy filtrze i czasem przywali o dno, ale zeby az tak? To akwa mam prawie 2 miesiace i nic takiego wczesniej sie nie dzialo. W akwarium nie mam zadnych ostrych rzeczy.
Zapisane
kassiunka
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 167


więcej wody!!


« Odpowiedz #3 : Listopad 06, 2005, 12:08:19 »

A moze to jakis pasozyt/choroba? pamietam jak na obu moich molinezjach w tamtym roku pojawily sie z dnia na dzien rany, a nawet wiecej... takie dziory o srednicy ponad 5mm, powiekszajace sie, pozniej rowniez jedna z brzanek to dopadlo. Rybek nie udalo sie uratowac niestety , i do dzis nie wiem co sie tam stalo...
Zapisane

72 litry - skalary, kiryski, ramirezka, zbrojniki

60l- pielęgniczki żółte, opaczek, gupiki, red cherry

25l- red crystal, rainbow, white pearl
Leloo
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #4 : Listopad 06, 2005, 12:14:54 »

najlpeije gdybys mial mozliwosc wstawienia fotek bojka... stwierdzilibysmy czy to uszkodzenia mechaniczen czy spowodowane jakas choroba...

A w akwa 15 zeczywisce bojkowi i jarzncom jest ciasno... na pryszlosc kup wieksze akwa lub oddaj jarzence Smiley -> Pozdrowienia dla bojka;)
Zapisane

112; i kotnik 12l
ktosiek
Zainteresowany
**
Wiadomości: 95


« Odpowiedz #5 : Listopad 06, 2005, 12:18:34 »

A jak wytlumaczyc to ze straszy jarzence? Te rany sa po obu stronach i wygladaja jak otarcie, a co mam zrobic jesli cos dostanie sie do tej rany? Jest jakies lekarstwo na zakazenia?  Akwa moze na swieta bede mial wieksze to 16 zostawie kreweciom  Smiley Niestety nie mam cyfrowki  Sad
Zapisane
Leloo
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #6 : Listopad 06, 2005, 12:30:35 »

Sera mycopur jak sie nie myle jest to sordek bakterio bujczy... wiec dzieki niemu nie pownna sie zrobic plesniawke...
Lub kapiel w nadmagananie potasu (fiolet) ale krotkotrfala i w malym stezeniu fioletu...zaraz jeszcze cos dopisze posuzakm w ksiazce..

Prawdopodbnie jets to uskzodzneie mechanicze czyli musial sie gdzies otrzec... a jarzence tego mu nie mogly zorbic i nie mam pojecia dalczego jest straszy.. mozliwe ze sie boji ze mu cos zrobia bo go to pewnie boli...
Zapisane

112; i kotnik 12l
ktosiek
Zainteresowany
**
Wiadomości: 95


« Odpowiedz #7 : Listopad 06, 2005, 14:00:54 »

Cytat: Leloo
Sera mycopur jak sie nie myle jest to sordek bakterio bujczy... wiec dzieki niemu nie pownna sie zrobic plesniawke...
Lub kapiel w nadmagananie potasu (fiolet) ale krotkotrfala i w malym stezeniu fioletu...zaraz jeszcze cos dopisze posuzakm w ksiazce..

Prawdopodbnie jets to uskzodzneie mechanicze czyli musial sie gdzies otrzec... a jarzence tego mu nie mogly zorbic i nie mam pojecia dalczego jest straszy.. mozliwe ze sie boji ze mu cos zrobia bo go to pewnie boli...

A czy moge to wlac/dac do akwa? Sa w nim jarzence, i krewetka filrujaca, oraz jedna amano, jedna blue i kilka red fire. Czy moze wziac go do jakiegos zbiornika zastepczego i potrzymac?
Zapisane
Leloo
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #8 : Listopad 06, 2005, 14:02:21 »

Sere mozesz dac do akwa... ale podmien pozniej wode...
Zapisane

112; i kotnik 12l
kassiunka
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 167


więcej wody!!


« Odpowiedz #9 : Listopad 06, 2005, 15:58:44 »

dlaczego straszy jarzence? byc moze te rany mu dokuczaja i jest 'zdenerwowany' przez to.. byc moze boi sie ze one zainteresuja sie swiezutka rana ;] no bo czesto tak bywa, ze jak rybka ma rane, to inne sa nia zainteresowane..
Ja rowniez mysle, ze powinienes uzyc jakies odkazalnika do wody, bo bardzo prawdopodobne jest wdanie sie infekcji...
Teraz to i ja mam problem z rana, moja samiczka Brzanki chyba przez samca byla zbyt 'kochana' i ma na boku zdarte luski..  :/
Zapisane

72 litry - skalary, kiryski, ramirezka, zbrojniki

60l- pielęgniczki żółte, opaczek, gupiki, red cherry

25l- red crystal, rainbow, white pearl
Leloo
Zainteresowany
**
Wiadomości: 65


« Odpowiedz #10 : Listopad 06, 2005, 17:23:26 »

ja mialem tak u samicy pretnika... tez zdarla sobie kilka lusek... ael musial sie gdzies obetrzec.. ale po kilku dniach rana juz sie goila dzis nie ma po niej sladu..
Zapisane

112; i kotnik 12l
gopiet
Nowy
*
Wiadomości: 37



« Odpowiedz #11 : Listopad 06, 2005, 19:43:57 »

Jeśli rybka straci kilka łusek przez otarcie czy one odrosną,czy puste miejsce zostaje na zawsze?
Zapisane
mdramski
Super aktywny
*****
Wiadomości: 2961



« Odpowiedz #12 : Listopad 06, 2005, 19:44:39 »

Odrosną, nie martw się Wink
Zapisane
Splender
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 121



« Odpowiedz #13 : Listopad 06, 2005, 21:41:07 »

a jesteś pewien że nie ma tam innych stworzeń poza bojkiem i zwinnikami?? bo z tego co napisales bojownik ma rany wokoło pyska i płetw przednich puszy się więc może jest czymś zaniepokojony, albo to pleśniawka ona bardzo często pojawia się wokoło pyska
Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: