więc np. czym ? kupiłam kiedyś "żywą" ochotkę to jej nie chciały ruszyć a jak to opadnie na dno to psuje wody - chyba
Możesz zrobić eksperyment, wlej do dwóch słoików wody z akwarium do jednego daj żywą ochotkę, do drugiego wsyp suchego taką samą ilość jak ochotki i zobaczysz wodę na drugi dzień, co bardziej popsuje.
Może żywa była za duża dla nich, może to była tak zwana ochotka jumbo, niektóre te grubsze pokarmy mrożone trzeba rozdrobnić, poskrobać na drobno nożem jak jeszcze są zamrożone.
ochotka
kryl
wodzień lub szklarka
rozwielitka
larwa komara
gammarus
krewetka krystaliczna
czerwony plankton
jest tego naprawdę sporo, to wymieniłem takie najpopularniejsze.
Teraz tak
1. zostaw
2.umyj i można używać dalej
3. ryby muszą być głodne, tak są przystosowane od milionów lat ewolucji, w naturalnym środowisku naprawdę rzadko kiedy mogą się naszamać do syta. Dlatego najlepiej karmić raz, dwa razy dziennie, czasami można podawać żarcie nawet co drugi dzień. Co do ilości, to musiałbym ci pokazać na twojej obsadzie bo tak to ciężko to sprecyzować. No na pewno nie tyle żeby leżało żarcie na dnie, a ryby z obżarstwa nie mogły pływać. Z umiarem ryby nie mogą być do syta najedzone.
4. na razie osobno ale wszystkim zrób głodówkę
5 nie kumam musisz sprecyzować, bo nie widziałem twojego akwarium
6 i 7 z tym to do rośliniarzy np. vento, krzaki to nie moja bajka, ja się zajmuje rybami