Jeśli filtracja przebiega przez pokrywę, nie polecałbym pakowania tam niczego innego, jak dodatkowej gąbki (ceramika może spowodować głośniejszą pracę filtra)-zresztą powierzchnia filtracyjna filtrów w pokrywie, raczej sama wyklucza możliwość instalacji sensownych złóż biologicznych.
Tu niestety nie mogę się z Tobą zgodzić, Vento.
Mam podobne rozwiązanie w swoim zbiorniku które sprawdza się od kwietnia 2011r.
Rura ssąca zabezpieczona jest gąbką, którą czyszczę raz na dwa tygodnie.
Sam filtr zasypany jest w całości złożem biologicznym (ceramiką) i przykryty gąbką, zatem woda filtrowana jest 3-stopniowo:
1 stopień - gąbka na rurze ssącej.
2 stopień - gąbka przed złożem.
3 stopień - złoże biologiczne.
Ja co prawda mam trochę większy zbiornik - w tej chwili nie pamiętam dokładnie wymiarów, ale całkowita jego pojemność wynosiła chyba w przybliżeniu 7l. W każdym razie 3-4l ceramiki tam weszło, a reszta to gąbka.
Rozwiązanie filtracyjne polegające na podwieszeniu "rynny" nad zbiornikiem (najczęściej pod pokrywą) jest coraz popularniejsze w Niemczech. Rozmawiałem o tym z Arsikiem na innym forum i on pisał, że spotyka się z tym dosyć często u naszych zachodnich sąsiadów.
U nas jest to nowość, bo akwaryści głównie całą swoją filtracje opierają na kubłach, ale jak dla mnie, jest to rzecz sprawdzona, działająca, praktyczna i ja z tego jestem zadowolony.
A tak z innej beczki. Fajnie, że w dalszym ciągu jesteś aktywny na forum.
Chwile Cię nie było i już myślałem, że forum straciła kolejną, ważną osobę.