Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 601
|
 |
« : Styczeń 07, 2012, 20:48:17 » |
|
Akwarium wystartowało jakieś 2 miesiące temu od tamtej pory nie mogę poradzić sobie ze wzrostem roślin, który prawie nie istnieje.
Parametry: pH= 7 RO i kranex 1:1 Nawożenie MIKOR I MAKRO substancje odżywcze dodawane w sposób EI. Żadnej substancji nie brakuje. Akwarium na ziemi ogordowej.
0,8W/litr temperatura 23 C nawożenie Co2 butla Podmiany 50% 2/tydzień pojawiły się glony zielone: woda/szyby/rośliny kamienie
Rośliny ruszyły na początku potem gwałtowne STOP i wegetacja. teraz teoretycznie marnieją. Brak jakichkolwiek przyrostów. Nawet moczarka nie daje rady!!!
rośliny w akwa to: Didiplis diandra, Rotundifolia idica Heniek - prawie wyżarty przez glony oraz ta nieszczesna moczarka.
moczarka plus rzęsa dodane były aby wyciągać makro, ale nawet rzęsa nie wykazuje prawie żadnych przyrostów.
Nie wiem co jest grane. pomocy bo walczę walczę i już nie mam cierpliwości Teoretycznie rośliny wszystko maja....
EDIT: Dodan że nawoże Symfonią + Fe oraz KNO3, KHPO4
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 20:50:58 wysłane przez Thedevil »
|
Zapisane
|
|
|
|
bitter
Zainteresowany
 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 07, 2012, 21:09:19 » |
|
Mam podobny problem i obecnie myslę ze wychodzę z kryzysu .Podstawą są testy. Proponuję zrobić testy kropelkowe a wówczas powiem ci co jest nie tak.Potrzebujesz testów KH,PH,Fe,NO3,PO4 chyba ze masz kogoś kto przyjdzie ci zrobić .W obecnej chwili to gdybanie co może być za przyczyna.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tomes
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 326
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 07, 2012, 21:14:04 » |
|
Co Cie skłoniło do nawożenia metodą EI, 2 miesięcznego akwarium na ziemi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 601
|
 |
« Odpowiedz #3 : Styczeń 07, 2012, 21:32:22 » |
|
Co Cie skłoniło do nawożenia metodą EI, 2 miesięcznego akwarium na ziemi.
tomes Wiem wiem... za bardzo się pośpieszyłem  dałem ciała na całej linii aż się wstyd przyznać. Zaprzestałem tego procederu. obecnie nawożę w niewielkim stopniu Fe, K i mikro... Podmiany robiłem 1 lub 2 razy na tydzień żeby mieć porządny bufor - ale widocznie nie był wystarczający. Mam podobny problem i obecnie myslę ze wychodzę z kryzysu .Podstawą są testy. Proponuję zrobić testy kropelkowe a wówczas powiem ci co jest nie tak.Potrzebujesz testów KH,PH,Fe,NO3,PO4 chyba ze masz kogoś kto przyjdzie ci zrobić .W obecnej chwili to gdybanie co może być za przyczyna.
Jeśli chodzi o testy to nigdy ich nie używałem i nigdy też nie miałem problemów  nie mam zamiaru wydawać 100 zł na testy, których nie będę używać  myślałem, że zabiorę gdzieś wodę z akwa na badanie. A co u ciebie było przyczyną, że powoli wychodzisz na prosta?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bitter
Zainteresowany
 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 07, 2012, 21:59:50 » |
|
Co Cie skłoniło do nawożenia metodą EI, 2 miesięcznego akwarium na ziemi.
tomes Wiem wiem... za bardzo się pośpieszyłem  dałem ciała na całej linii aż się wstyd przyznać. Zaprzestałem tego procederu. obecnie nawożę w niewielkim stopniu Fe, K i mikro... Podmiany robiłem 1 lub 2 razy na tydzień żeby mieć porządny bufor - ale widocznie nie był wystarczający. Mam podobny problem i obecnie myslę ze wychodzę z kryzysu .Podstawą są testy. Proponuję zrobić testy kropelkowe a wówczas powiem ci co jest nie tak.Potrzebujesz testów KH,PH,Fe,NO3,PO4 chyba ze masz kogoś kto przyjdzie ci zrobić .W obecnej chwili to gdybanie co może być za przyczyna.
Jeśli chodzi o testy to nigdy ich nie używałem i nigdy też nie miałem problemów  nie mam zamiaru wydawać 100 zł na testy, których nie będę używać  myślałem, że zabiorę gdzieś wodę z akwa na badanie. A co u ciebie było przyczyną, że powoli wychodzisz na prosta? Niestety hobby w akwarystykę nie jest tanie testy nie kosztują 100zł ja wydałem na te testy prawie 180złPowiem ci ze warto wydać tą kasę patrząc jak problem znika .Tu nikt ci nie wywróży czego ci brak w wodzie na piękne oczy.Na pewno z tymi nawozami co stosujesz z kryzysu nie wyjdziesz zapomnij.W moim przypadku był zły stosunek N/P i brak mikro.Na twoim miejscu poczytałbym trochę na ten temat wiedza nie gryzie. Mogę ci wszystko udokumentować mam foty moich zielenic i prowadzę zeszyt nawożenia itd. przynajmniej na razie . Ale ty myślisz ze sobie poradzisz ze jesteś mądrzejszy, bo tu jakiś bitter nowy filozofie uprawia odnośnie nawożenia . Powiem ci tak szybko się uczę,chcesz się przekonać pisz na GG PS Nie pisz więcej takich informacji ze robisz podmianę 2 razy w tygodniu po 50% bo to wstyd tylko ze brak ci podstawowej wiedzy o nawożeniu,nie wspomnę o podłożu i stosowaniu mikro.Musisz się zdecydować czy prowadzisz akwa w LT czy HD bo połączyć oba style to chyba trudno będzie.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 22:53:09 wysłane przez bitter »
|
Zapisane
|
|
|
|
Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 601
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 07, 2012, 22:17:47 » |
|
Ale ty myślisz ze sobie poradzisz ze jesteś mądrzejszy, bo tu jakiś bitter nowy filozofie uprawia odnośnie nawożenia . Powiem ci tak szybko się uczę,chcesz się przekonać pisz na GG podałem ci jestem z Głogowa
Nie nie bitter nie zrozum mnie źle. Wcale nie uważam się za mądrzejszego. Na pewno wezmę pod uwagę czy i w moim przypadku nie chodzi o stosunek N/P. Ja po prostu jestem z tych, że bez sensu prowadzić akwarium jakby to miało być laboratorium czy probówka  Jeden pomysł już od Ciebie dostałem zobaczymy może ktoś mi coś jeszcze podpowie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bitter
Zainteresowany
 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #6 : Styczeń 07, 2012, 22:26:09 » |
|
Metoda Ei wymaga testów tak samo jak CO2 i nawozów makro i mikro,a o oświetleniu nie wspomnę.Nie jest to laboratorium trochę zabawy od czasu do czasu i tyle.Szkoda ze nie zastanowiłeś się nad tym jak zakładałeś akwa i CO2 .to całkiem co innego niż zwykłe akwarium. Tak jak pisałem wyżej z tym nawozem co stosujesz nie zrobisz nic ,to dla naiwnych lub osób które maja zwykłe oświetlenie i chcą sobie podkręcić obroty roślinkom
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 22:31:07 wysłane przez bitter »
|
Zapisane
|
|
|
|
Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 601
|
 |
« Odpowiedz #7 : Styczeń 07, 2012, 22:30:04 » |
|
Właśnie nigdy nie miałem do czynienia z CO2 z butli...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
bitter
Zainteresowany
 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #9 : Styczeń 07, 2012, 22:33:55 » |
|
Jeśli się zdecydujesz na moja pomoc to wiesz gdzie mie szukać gg .Nie będę przeszkadzał w temacie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 601
|
 |
« Odpowiedz #10 : Styczeń 07, 2012, 22:34:26 » |
|
Ja też uważam, ze nie potrzeba. Podmiany są buforem zabezpieczającym nas przed ewentualną kulminacją związków w akwarium... Ale proszę nie kłóćmy się o to czy testy są potrzebne czy nie  . Jedni uważają tak inni siak... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bitter
Zainteresowany
 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #11 : Styczeń 07, 2012, 22:36:19 » |
|
Metoda Ei wymaga testów
tu http://www.holenderskie.pl/forum/viewtopic.php?t=25676 wyczytać można zupełnie odwrotnie Tomes a zobacz kiedy ten temat został napisany(przetłumaczony to właściwe słowo) jest stary jak świat wówczas nie myślał nikt o testach a elektrozawór był dopiero w planach.Świat idzie z postępem tylko wy tego nie widzicie.Nie ma sensu moja dyskusja.Znikam 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2012, 22:44:59 wysłane przez bitter »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
rodia
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 08, 2012, 03:18:04 » |
|
bitter, nie mogę się powstrzymać i przejść obojętnie obok tego co piszesz.
Wyszedłem nie jednokrotnie z plagi glonów jak i z zastoju we wzroście bez testów.
Twórca metody EI jak najbardziej miał dostęp do testów i jedną z zalet tej metody u jej podstaw było to, że testy są przy niej nie potrzebne. Nie pisz więc bzdur o tym kiedy to było pisane.
Jeśli rzeczywiście uczysz się tak szybko jak twierdzisz to może zacznij uczyć się obserwacji roślin. Z takiego parcia na testy wnioskuję, że testy są dla Ciebie jedyną formą diagnozy zbiornika.
Jeśli potrafisz dobrze prowadzić akwarium jedynie za pomocą testów to dobrze, ale nie wmawiaj innym, że jest to jedyna pewna i łatwa droga bo nie jest to prawdą. Tym bardziej testy nie wiele ci powiedzą w przypadku użycia bogatego podłoża. Zmierzysz jaki stosunek NPK idzie z ziemi w podłożu i jakie dawki mikro? (oczywiście pomijając brak testów na K dla przeciętnego akwarysty).
TheDevil, w książce Diany Walstad wyczytałem kiedyś o tym, że autorce znany jest problem zastojów w zbiornikach na ziemi i tłumaczy to nagromadzonymi substancjami aleopatycznymi działającymi hamująco na wzrost roślin. Faktem jest, że autorka pisała o zbiornikach trochę starszych niż twój. Jesteś pewien, że w kranowie jest magnez ?
Pozdrawiam, R.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 03:34:06 wysłane przez rodia »
|
Zapisane
|
|
|
|
Thedevil
Marzy mi się dzień...
Bywalec
   
Płeć: 
Wiadomości: 601
|
 |
« Odpowiedz #13 : Styczeń 08, 2012, 08:01:53 » |
|
TheDevil, w książce Diany Walstad wyczytałem kiedyś o tym, że autorce znany jest problem zastojów w zbiornikach na ziemi i tłumaczy to nagromadzonymi substancjami aleopatycznymi działającymi hamująco na wzrost roślin. Faktem jest, że autorka pisała o zbiornikach trochę starszych niż twój. Jesteś pewien, że w kranowie jest magnez ?
Zastosowałem zwykłą ziemię ogrodową bez żadnych dodatków. Możliwe, że coś było w ziemi i teraz jest uwalniane, ale raczej mało prawdopodobne  To w kranexie może nie być Mg  ? poszperam w SANEPiDzie albo w MPWK powinny być upublicznione wyniki badań wody. EDIT: Sprawdziłem.... woda w moim ujęciu posiada 15ppm Mg
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 08:15:13 wysłane przez Thedevil »
|
Zapisane
|
|
|
|
bitter
Zainteresowany
 
Wiadomości: 69
|
 |
« Odpowiedz #14 : Styczeń 08, 2012, 08:49:51 » |
|
bitter, nie mogę się powstrzymać i przejść obojętnie obok tego co piszesz.
Wyszedłem nie jednokrotnie z plagi glonów jak i z zastoju we wzroście bez testów.
Twórca metody EI jak najbardziej miał dostęp do testów i jedną z zalet tej metody u jej podstaw było to, że testy są przy niej nie potrzebne. Nie pisz więc bzdur o tym kiedy to było pisane.
Jeśli rzeczywiście uczysz się tak szybko jak twierdzisz to może zacznij uczyć się obserwacji roślin. Z takiego parcia na testy wnioskuję, że testy są dla Ciebie jedyną formą diagnozy zbiornika.
Jeśli potrafisz dobrze prowadzić akwarium jedynie za pomocą testów to dobrze, ale nie wmawiaj innym, że jest to jedyna pewna i łatwa droga bo nie jest to prawdą. Tym bardziej testy nie wiele ci powiedzą w przypadku użycia bogatego podłoża. Zmierzysz jaki stosunek NPK idzie z ziemi w podłożu i jakie dawki mikro? (oczywiście pomijając brak testów na K dla przeciętnego akwarysty).
TheDevil, w książce Diany Walstad wyczytałem kiedyś o tym, że autorce znany jest problem zastojów w zbiornikach na ziemi i tłumaczy to nagromadzonymi substancjami aleopatycznymi działającymi hamująco na wzrost roślin. Faktem jest, że autorka pisała o zbiornikach trochę starszych niż twój. Jesteś pewien, że w kranowie jest magnez ?
Pozdrawiam, R.
Kolego rodia zacytuje bez komentarza kilka słów z tego artykułu Cytat spider72 Jak długo jesteś na wojnie o EI i od jak dawna stosujesz tą metodę? ceg4048 – Clive Greene Zacząłem dozować Dupla Drops* [*jeden z pierwszych nawozów do akwariów roślinnych wprowadzonych na rynek przez firmę Dupla, przyp. tłum.] około roku 1990 i krótko potem zacząłem używać PMDD* (wprowadzonego przez The Krib**) [*Poor Man Dupla Drops – z ang. Dupla Drops dla biednych; **The Krib – jedno z pierwszych forów internetowych, które miało dział poświęcony roślinom akwariowym http://www.thekrib.com , przyp. tłum.], ponieważ produkt Dupli był bardzo drogi, następnie przeniosłem się na EI, zaraz na początku tego wieku. Wojna systemów dozowania na forach, naprawdę stała się zacięta około 2002r. i dołączyłem do forum Tom’a, kiedy zostało utworzone w 2004r. UKAPS było pod-forum na forum Tom’a i później odłączyliśmy się, ponieważ było zbyt dużo nacisków na hobbystów z USA. Nie zamierzam spierać się o nic tutaj .Żadnego parcia na testy z mojej strony nie ma . Uważam jedynie ze najlepszym rozwiązaniem są testy,oczywiście co do zastosowanego podłoża masz rację wypatrzy trochę test, ale czy wszystkie zastanów się co w tej ziemi jest pisze autor ze niczym nie nawoził podłoża ,ale dokładnie nie wie co tam może siedzieć .Więc po2 miesiącach nie wiele tam zostało jakiegokolwiek pierwiastka odżywczego.Na zakończenie może powinieneś doradzić koledze a raczej powróżyć na piękne oczy i powiedzieć w czym ma problem.Nie zapomnij wyjaśnić tematu CO2 .Ja rezygnuje z dalszej dyskusji,i porad.Powód nowy nigdy nie ma racji i siły perswazji. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2012, 09:01:17 wysłane przez bitter »
|
Zapisane
|
|
|
|
|