Skorupiaki umierają
Opis problemu:
Akwarium założyłem jakieś 4 miesiące temu. Dojrzewało spokojnie ok 12 dni. Następnie zarybiałem.
Jakieś 2 miesiące temu zakupiłem komplet testów Sera pH, kH,GH, NO3, PO4.
Po zrobieniu testów okazało się, że fosforanów ponad 10mg/l. Więc zrobiłem podmiane ok 20% i kupiłem w sklepie JBL PhosEx rapid. Zastosowałem wg instrukcji. W momencie wlewania do wody rozcieńczonego roztworu i jego mieszania się z wodą moje krewetki filtrujące ( sztuk 3 ) pospadały w szoku w korzenia na którym miały w zwyczaju się paść. Myślałem,że to tymczasowy szok, ale niestety następnego dnia rano wszystkie martwe przy smoku filtra. Krewetki amano sztuk 6 również. Na liściach roślin pojawił się czarny nalot.
Upłynęło prawie 2 miesiące i zakupiłem 4 ślimaki helenki ( bo zatoczki się pokazały w akwa) oraz 2 ślimaki zeberki, oraz jedna sztuka krewetki filtrującej. Ślimaki helenki leżą na dnie jakby martwe ( raz wysuniete z muszli, raz pochowane ) zeberka jedna zamknięta na dnie, a druga chodzi tylko ponad taflą. Od czasu wlania JBL zrobiłem 5 podmian po ok 20% wody. Krewetka padła, a ślimaki nie wyglądają na zadowolone.
Przed dodaniem jbl kupiłem pare ramirezek i dałem im otoczak a ogródka rodziców, wcześniej go gotowałem kilka godzin, po akcji ze środkiem usunąłem kamień jako jedną opcję zmiany warunków. Niestety efektów brak. Gdzie szukać problemu??
Akwarium 126l
korzeń duży + 2 kokosy
podłoże żwirek jasny kupiony w sklepie zoologicznym
filtracja:
JBL e901 + od 2 tygodni wkład węgiel aktywny
deszczownia
aqua szut wewnętrzny - do wychwytywania zawiesin + dodatkowe natlenienie.
CO2 z seraCo2 dyfuzor - taki plastykowy zbiorniczek na tabletki - 1tab/2dni
temp stałe 26st - grzałka z termostatem
obsada:
12 neon inesa
8 neon czrny
1+2 bojownik
1+2 gupik ( za darmo dostałem chociaż nie pasują do wizji )
3 kirysek spiżowy
3 otosek
Rośliny:
gałęzatki, moczarka i inne( nazw roślin nie pamiętam ) średnio gęsto w akwa.
nawożone sera florene 1 nakretka na tydzień + tabletki pod korzenie również sera
przestałem nawozić od około 3 tygodni a wzrost roślin taki sam
Parametry ostatniego badania przed wpuszczeniem nieszczesnej krewetki i ślimaków:
temp 26st
pH - 7.0
GH - 8 - włożony woreczek przepływowy zoolek "gh minus"
kH - 6
NO3 - tak mało ze test nie wykrył
PO4 - 0.1mg/l - pewnie z pokarmu
Karmienie - 2 razy dziennie małe porcję, obserwuję czy wszytko zdjadają
,raz na 3 dni larwy komara lub zywy czerwone z zoologika.
Akwa dla mnie super przyjemność i relax, gdybym tylko wiedział co zabija skorupiaki.
Foto 1 - ślimaki helenki pod smokiem + prawie 2 lata stary bojownik uratowany rok temu z kuli - wczesniej mieszkał w moim krewetkarium
Foto 2 akwa z boku
Foto 3 - od przodu
Cudo wystrój to nie jest , ale mi się podoba
Pomóżcie gdzie szukać problemu. Czy robić restart akwa? Czy metali ciężkich szukać? Jeżeli tak to jakich?
Liczę na waszą pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.
seweryn.awartech@wp.pl