aremia01
Nowy

Wiadomości: 2
|
 |
« : Sierpień 31, 2011, 13:27:03 » |
|
Bardzo prosze o pomoc doświadczonych kolegów i koleżanki
Moje akwarium: -60x30x30 -czarny żwirrek kwarcowy -filtr wewn 200l/h (wiem-troche mały ale już zamówiłam lepszy) -oświetlenie 15W + odbłyśnik -termometr 50W - temp 25-26st
obsada: -kirysek pstry-4 -otosek-5 -mały kirysek-nieplanowany-5 dni
roślinność: -bacopa monieri -alternanthera rosaefolia -ceratopteris thalicroides -mech jawajski -jakaś trawka-nie mam pojęcia co-nie jestem w stanie zidentyfikować choć przeszukałam internetowe atlasy roślin akwariowych... w planie niskie roślinki na pierwszy plan-anubias,java fern) -nawożenie co2 - w tabletkach-w planie bimbrownia
-korzeń- 2 niewielkie
woda: -ph-6,4 -kh-10 -gh-0 no3-0 -no2-0 podmiana wody co tydzień ok 25%
Od jakiegoś tygodnia zauważyłam,że jeden kirysek ociera się o różne przedmioty. pozostałe ok. Akwarium dośc młode- dojrzewało prawie 4 tyg i wpuściłam kiryski. po prawie 3 tyg po nich doszły otoski. Znalazłam w internecie wiele informacji na temat ocierania się ryb i już zgłupiałam. może to być objaw wielu chorób... Najbardziej prawdopodobne to pewnie ospa, oodinoza albo jakieś inne płazińce czy wiciowce... na ciele rybek nie widać żadnych zmian, żednych kropek białych,żółtych czy jakichkolwiek. W sumie na jednej dziś zauważyłam małą kropeczkę-ale to było po karmieniu i nie wiem,czy nie był to okruszek z granulków, które dostały. Często jak jedzą to sie całe oprószone. jeden kirysek (nie ten co się ociera) ma chyba trochę "jedwabny" pyszczek- ale może to moje przewrażliwienie... Co robić? wiem,że na podstawie takiego opisu trudno postawić diagnoze. Zgodnie z poradami jakie wynalazłam na forach zrobiłam rybom kąpiel w błękicie metylenowym. Pływają w nim od 3 dni. Kirysek nadal się ociera. Może to nie był dobry pomysł... a może za małe stężenie-dałam połowę zalecanej na opakowaniu dawki (5ml na 50l) niestety są w akwarium ogólnym bo nie miałam zbiornika na szpital-dziś kupiłam akwarium 25l ale jeszcze czekam na nowy filtr i grzałkę-będe mogła je na czas leczenia przenieść. Co radzicie? czekać co będzie w tym błękicie? może ja ciemna masa tylko im bardziej szkodzę trzymając je w tym? dodam,że mały tez w nim pływa i chyba ma się dobrze. czy może zastosowac leczenie solą,albo lekiem na wiciowce-wyczytałam,że metronidazol sie nada do kąpieli. a może leczyc na ospę? Mieszkam w irlandii i nie mam dostępu do wielu popularnych w Polsce lekarstw dla rybek... powiem więcej-miejscowe sklepy (szt4) nie sa za dobrze wyposażone-nigdzie nie ma nawozu do roślin,nigdzie nie mogłam kupić pokarmu w płynie dla narybku... Co robić? czekać czy podjąć jakieś inne działania?
|