Witam.
Nasza malutka welonka teleskop niepokojąco się zachowuje. Leży na dnie, w kącie akwarium z poskładanymi wszystkimi płetwami. Porusza tylko oczkami i nawet skrzela pracują ledwo dostrzegalnie. Tylko gdy sypiemy pokarm nagle się ożywia, dynamicznie podpływa do góry i przez kilka, może nawet kilkanaście minut intensywnie żeruje zjadając wsypany pokarm, a potem skubiąc roslinki i przeszukując dno. A potem znów osiada na dnie w bezruchu.
Akwarium założyliśmy jakieś dwa miesiące temu i mamy w nim dwie rybki. Pierwsza ma się świetnie. Tyje, rośnie w oczach i ma piękne kolory, a teleskopka przyszła krótko po niej (jakiś tydzień) i od tego czasu są razem,w tych samych warunkach i ta teleskopka - Plumka nic się nie zmieniła. Ani brzuszka nie dostała, ani nie urosła i teraz jeszcze taka osowiała się zrobiła

Mam też wrażenie, że przy samych oczkach straciła kolor (bo jest cała czarna przebarwiana na złoto, więc wyraźnie widać)
Akwarium na razie ma (70l), ale rybki też jeszcze są malutkie, więc wydaje nam się mało prawdopodobne, by przyczyną był rozmiar akwarium... Mamy bardzo wydajny filtr z deszczownicą (1000l na godzinę). Wodę podmieniamy częściowo w około 1/3 raz w tygodniu, pozostawiamy dno nie ruszone, filtry tylko płuczemy. Wodę do podmiany gotujemy przez około 10 minut od wrzenia. Rybki mają kamyczki, kokos, mały zamek i żywe roślinki. Karmimy 2 razy dziennie maleńką ilością dobrej suchej karmy. Woda jest trochę za ciepła (około 25 stopni), ale wszędzie jest gorąco i nie mamy jak ewakuować kalorii z akwarium. Szukałam po różnych chorobach, ale okazało się, ze poleganie na dnie pojawia się jako objaw bardzo wielu chorób.
Czy to może być reakcja na podmianę wody? Mąż na bieżąco sprawdza i stopniowo koryguje parametry wody i jedyne, co przychodzi nam do głowy to że woda się nie odstała, ale... 1. ponoć gotowana nie musi; 2. druga rybka ma się świetnie. A u Plumki takie objawy już obserwowaliśmy, a w tej chwili bardzo wyraźnie wystąpiły po podmianie wody.
Proszę o pomoc, jakieś pomysły? Wskazówki? Cokolwiek! Bardzo się o nią martwię, bo nie wygląda szczęśliwie, ani zdrowo. Wręcz przeciwnie

a to przecież jeszcze przedszkolak! Ma całe życie przed sobą! Druga rybka nic jej nie robi, jest bardzo nieznacznie dominująca i zupełnie nieagresywna, więc nie podejrzewamy, żeby to z jej przyczyny.
Jak możemy naszej Plumce pomóc?
Pozdrawiam.