Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1]
  Drukuj  
Autor Wątek: Puchnięcie bystrzyków  (Przeczytany 3638 razy)
tiggi
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 247



« : Kwiecień 15, 2011, 14:08:03 »

Dziś umarł bystrzyk - to już 4...
W przeciągu 3 tygodni.
Objawy to szybkie oddychanie, puchnięcie.
Jak jest już bardzo spuchnięty to nie pływa pionowo tylko obala się na bok.... Płynie tak przez chwilę, potem próbuje "wstać"...Ale zaraz znowu się przekręca...

To "coś" atakuje tylko bystrzyki. Są ze mną od sierpnia.
Boję się o inne ryby.
Co to może być?
Akwarium 96l. Woda zmieniana raz w tygodniu - 5litrów.
Ostatnio zadomowiły się u mnie glony nitkowate, ale to chyba nie ma nic wspólnego... ? Roll Eyes
Zapisane
bialy23lbj
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 71



« Odpowiedz #1 : Kwiecień 15, 2011, 16:33:38 »

Może nie mieć to nic wspólnego, ale trochę małe te podmianki... Przydałoby się minimum 15 litrów na tydzień a nawet 20. Od zawsze wymieniasz te 5 litrów? Działo się wcześniej coś niepokojącego z innymi rybami?
Zapisane
tiggi
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 247



« Odpowiedz #2 : Kwiecień 15, 2011, 16:37:13 »

Dwa razy podmieniałam 5 litrami, wcześniej podmieniałam ok 25 l i wydawało mi się za dużo. Ale może fakt, zatrucie ?
Zapisane
bialy23lbj
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 71



« Odpowiedz #3 : Kwiecień 15, 2011, 16:48:20 »

Ja mam 112 litrów i wymieniam 25-30 litrów co sobota... Podobne objawy do tych, które mają Twoje Bystrzyki miały moje Razbory Klinowe. Były one pierwszymi mieszkańcami mojej 112 po zmianie z malawi na dekoracyjne. Niestety z 10 sztuk nie przeżyła żadna. Po nich już wszystkie wpuszczone ryby żyją w dobrej kondycji (oprócz 3 z 12 Otosków, ale to mnie nie dziwi bo to częsty problem)... Może znajdzie się ktoś kto miał podobną sytuację i odratował ryby. Ja nie umiem nic doradzić oprócz tego żeby jednak spróbować z tą większą podmianą wody.
Zapisane
tiggi
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 247



« Odpowiedz #4 : Kwiecień 15, 2011, 16:55:07 »

Podmienię dzisiaj większość wody i zobaczymy... Bo widzę że kolejny bystrzyk lekko dyszy...  Roll Eyes
Zapisane
tiggi
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 247



« Odpowiedz #5 : Kwiecień 15, 2011, 22:53:19 »

Zmieniłam właśnie wodę - 30l. I dosypałam 2 łyżki stołowe soli.
Dowiedziałam się, że puchnięcie może powodować żywy pokarm a dokładnie ochotka.
Zapisane
bialy23lbj
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 71



« Odpowiedz #6 : Kwiecień 15, 2011, 23:07:33 »

No dobrze... To teraz odstaw ten pokarm na razie. Może faktycznie to być przyczyną, ale czy na sto procent to nie wiem. Życzę aby reszta wydobrzała  Good !
Zapisane
tiggi
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 247



« Odpowiedz #7 : Kwiecień 18, 2011, 14:56:01 »

Póki co, żadna ryba nie zdechła. A dyszący bystrzyk przestał dyszeć  Good !
Więc chyba pomogło, ale jeszcze staram się nie cieszyć za mocno  Grin
Zapisane
tiggi
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 247



« Odpowiedz #8 : Kwiecień 18, 2011, 22:45:55 »

Za wcześnie się cieszyłam...
Dyszący bystrzyk który rzekomo przestał dyszeć znowu dyszy, ma wyłupiaste oczy i nastroszone łuski ...
Szlag by to...
Może bactopur?  Gdzie można dostać ?
Zapisane
greku
Zainteresowany
**
Wiadomości: 81


« Odpowiedz #9 : Kwiecień 23, 2011, 12:12:05 »

pasuje mi to do glonogrzybicy, albo posocznicy. poczytaj o tym.
Zapisane
rodia
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1062


memento mori


WWW
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 23, 2011, 14:04:43 »

pasuje mi to do glonogrzybicy, albo posocznicy. poczytaj o tym.

Posocznica (sepsa) to reakcja organizmu na zakażenie, a nie choroba. Przyczyną posocznicy mogą być różne bakterie, a nie jedna specyficzna. Jest to ogólnoustrojowy reakcja zapalna. Ponieważ organizm chorował (nie leczony) jakiś czas to wystąpienie posocznicy jest już ostatnim etapem i zazwyczaj kończy się śmiercią. Czasami kuracje antybiotykowe umożliwiają odratowanie ryby, jednak skuteczność jest niska. Powód prosty: próba leczenia stanu bardzo krytycznego.

Podejrzenie zatrucia można sprawdzić sprawdzając zawartość związków azotu w wodzie.
Jeśli boisz się o inne ryby to powinieneś odizolować ryby chore lub podejrzane.
Długotrwałe monotonne karmienie potrafi u niektórych gatunków powodować zapalenia jamy brzusznej.

Pozdrawiam, R.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 23, 2011, 14:06:38 wysłane przez rodia » Zapisane
Strony: [1]
  Drukuj  
 
Skocz do: