Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Jaka to krewetka?  (Przeczytany 7900 razy)
akwarystycznie
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


« : Marzec 28, 2011, 18:50:56 »

Oto jej zdjęcia:





PS. To prawdopodobnie samica, bo miałam na 100% jedną, ale musiałam kupić w "ciąży", bo kilka dni później znalazłam jedną malutką krewecie. Smiley
« Ostatnia zmiana: Marzec 28, 2011, 18:53:41 wysłane przez akwarystycznie » Zapisane

The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)
oloix
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 205


« Odpowiedz #1 : Marzec 28, 2011, 19:32:55 »

Prawdopodobnie krewetka babaulti rainbow Cheesy
też takie cudo mam... Mi to na samca wygląda
Zapisane
nikodem0
Zainteresowany
**
Wiadomości: 164


« Odpowiedz #2 : Marzec 28, 2011, 20:55:41 »

witam
to jest krewetka babaulti [samiec] na 100%.
niestety przedmówca mnie wyprzedził..
pozdrawiam
nikodem0
Zapisane
matka siedzi z tyłu
Super aktywny
*****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1554



WWW
« Odpowiedz #3 : Marzec 28, 2011, 21:11:34 »

To nie jest prawdziwa babaulti, tylko skundlona heteropoda, jakaś krzyżówka np. red cherry z white pearl czy jakąś innych odmianą kolorystyczną tego gatunku.
Zapisane

ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #4 : Marzec 29, 2011, 09:00:46 »

Przychylam się do wypowiedzi MSzT - to najprawdopodobniej kundel heteropody.

Jeszcze mała rada - wywal te plastikowe roślinki i posadź normalne Smiley
Zapisane
akwarystycznie
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


« Odpowiedz #5 : Marzec 30, 2011, 13:59:35 »

Sory, ale to musi być samica, bo jak kupowałam rybki to przez przypadek wsadził do woreczka krewetkę, ale uznał, że może mi ją zostawić. A z kilka tygodni później znalazłam w akwarium pływającą malutką krewetkę, więc to MUSI być samica. A roślinki są sztuczne, bo to akwarium dla narybku, niedługo wpuszczam małe do ogólnego razem z kreweciami i nie będę go używała. No chyba, że jakaś rybka zachoruje, ale nie mogę wtedy mieć żywych roślin, bo większość lekarstw im szkodzi.
Zapisane

The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)
oloix
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 205


« Odpowiedz #6 : Marzec 30, 2011, 15:33:36 »

Sztuczne roślinki też szkodą... Jestem pewny że to samiec Cheesy
Zapisane
akwarystycznie
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


« Odpowiedz #7 : Marzec 30, 2011, 15:59:54 »

Ale to niemożliwe żeby to był samiec. Nigdy nie miałam krewetki, tylko ta jedna jedyna ze sklepu (patrz mój wpis powyżej) to jakim cudem mam jeszcze jedną (mniejszą o połowę)? Co sklonowały się? Shocked
Zapisane

The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)
Anubis-RE
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 955



« Odpowiedz #8 : Marzec 30, 2011, 16:17:54 »

Też mam takie i powiedział bym, że to samiec, ale ostatnio znalazłem w śród nich nie wybarwioną samiczke, która nosi jajka i jest % szansy na to że to samiczka.  Good !
Zapisane

gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #9 : Marzec 30, 2011, 21:11:52 »

Ale to niemożliwe żeby to był samiec. Nigdy nie miałam krewetki, tylko ta jedna jedyna ze sklepu (patrz mój wpis powyżej) to jakim cudem mam jeszcze jedną (mniejszą o połowę)? Co sklonowały się? Shocked

Mała mogła się zaplatać z roślinami od kogoś, albo była w woreczku razem z większą - jeśli była świeżo wykluta to wcale jej nie musiało być widać Wink
Zapisane
akwarystycznie
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


« Odpowiedz #10 : Marzec 31, 2011, 16:37:49 »

Ale ja nie kupowałam niczego od kupna tej jednej krewetki! Tu musi być samica.
Zapisane

The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)
gosieks83
ZAKREWETKOWANA
Bywalec
****
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 708



WWW
« Odpowiedz #11 : Marzec 31, 2011, 17:47:12 »

No to sprawa rozwiązana: masz wiatropylną samicę, która wygląda jak samiec  Tongue
Zapisane
oloix
Stały użytkownik
***
Wiadomości: 205


« Odpowiedz #12 : Marzec 31, 2011, 19:35:11 »

No to sprawa rozwiązana: masz wiatropylną samicę, która wygląda jak samiec  Tongue

A żeby było śmieszniej to dzieci tego gatunku będą miały różne kolory Cheesy od ciemnego czerwonego po taki zieloniutki kończąc na ciemnym brązowym.
Zapisane
Anubis-RE
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 955



« Odpowiedz #13 : Kwiecień 01, 2011, 14:06:03 »

Powiększyłem sobie fotki i teraz mogę powiedzieć, że na 100% to samiec.
jeśli była mała krewetka to razem z wodą została wlana do zbiornika niepostrzeżenie.

Jak mi sie uda zrobić fotki to ci wkleje jak wyglądają u mnie samiczki i sama stwierdzisz, że jest tak jak tu piszemy, a dodam, że nie chcemy cie wkręcić, ani nie mamy złych intencji.

Pozdrawiam Ciepło.
Anubis.  Wink
Zapisane

akwarystycznie
Stały użytkownik
***
Płeć: Kobieta
Wiadomości: 333


« Odpowiedz #14 : Kwiecień 03, 2011, 09:34:24 »

Na pewno złych intencji nikt nie ma. Smiley
No to ja nie wiem jak to się stało, że mam dwie. Sklonowały się czy coś. Smiley
Dzięki za odp. Smiley
Zapisane

The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: