Jaka to krewetka?

Zaczęty przez akwarystycznie, 28.03.2011, 17:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

akwarystycznie

Oto jej zdjęcia:





PS. To prawdopodobnie samica, bo miałam na 100% jedną, ale musiałam kupić w "ciąży", bo kilka dni później znalazłam jedną malutką krewecie. :)
The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)

oloix

Prawdopodobnie krewetka babaulti rainbow :D
też takie cudo mam... Mi to na samca wygląda

nikodem0

witam
to jest krewetka babaulti [samiec] na 100%.
niestety przedmówca mnie wyprzedził..
pozdrawiam
nikodem0

matka siedzi z tyłu

To nie jest prawdziwa babaulti, tylko skundlona heteropoda, jakaś krzyżówka np. red cherry z white pearl czy jakąś innych odmianą kolorystyczną tego gatunku.
ʎɐqǝ uo pɹɐoqʎǝʞ ɐ ʎnq ı ǝɯıʇ ʇsɐן ǝɥʇ sı sıɥʇ

gosieks83

Przychylam się do wypowiedzi MSzT - to najprawdopodobniej kundel heteropody.

Jeszcze mała rada - wywal te plastikowe roślinki i posadź normalne :)

akwarystycznie

Sory, ale to musi być samica, bo jak kupowałam rybki to przez przypadek wsadził do woreczka krewetkę, ale uznał, że może mi ją zostawić. A z kilka tygodni później znalazłam w akwarium pływającą malutką krewetkę, więc to MUSI być samica. A roślinki są sztuczne, bo to akwarium dla narybku, niedługo wpuszczam małe do ogólnego razem z kreweciami i nie będę go używała. No chyba, że jakaś rybka zachoruje, ale nie mogę wtedy mieć żywych roślin, bo większość lekarstw im szkodzi.
The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)

oloix

Sztuczne roślinki też szkodą... Jestem pewny że to samiec :D

akwarystycznie

Ale to niemożliwe żeby to był samiec. Nigdy nie miałam krewetki, tylko ta jedna jedyna ze sklepu (patrz mój wpis powyżej) to jakim cudem mam jeszcze jedną (mniejszą o połowę)? Co sklonowały się? :o
The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)

Anubis-RE

Też mam takie i powiedział bym, że to samiec, ale ostatnio znalazłem w śród nich nie wybarwioną samiczke, która nosi jajka i jest % szansy na to że to samiczka.  <good>

gosieks83

Cytat: akwarystycznie w 30.03.2011, 14:59
Ale to niemożliwe żeby to był samiec. Nigdy nie miałam krewetki, tylko ta jedna jedyna ze sklepu (patrz mój wpis powyżej) to jakim cudem mam jeszcze jedną (mniejszą o połowę)? Co sklonowały się? :o

Mała mogła się zaplatać z roślinami od kogoś, albo była w woreczku razem z większą - jeśli była świeżo wykluta to wcale jej nie musiało być widać ;)

akwarystycznie

Ale ja nie kupowałam niczego od kupna tej jednej krewetki! Tu musi być samica.
The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)

gosieks83

No to sprawa rozwiązana: masz wiatropylną samicę, która wygląda jak samiec  :P

oloix

Cytat: gosieks83 w 31.03.2011, 16:47
No to sprawa rozwiązana: masz wiatropylną samicę, która wygląda jak samiec  :P

A żeby było śmieszniej to dzieci tego gatunku będą miały różne kolory :D od ciemnego czerwonego po taki zieloniutki kończąc na ciemnym brązowym.

Anubis-RE

Powiększyłem sobie fotki i teraz mogę powiedzieć, że na 100% to samiec.
jeśli była mała krewetka to razem z wodą została wlana do zbiornika niepostrzeżenie.

Jak mi sie uda zrobić fotki to ci wkleje jak wyglądają u mnie samiczki i sama stwierdzisz, że jest tak jak tu piszemy, a dodam, że nie chcemy cie wkręcić, ani nie mamy złych intencji.

Pozdrawiam Ciepło.
Anubis.  ;)

akwarystycznie

Na pewno złych intencji nikt nie ma. :)
No to ja nie wiem jak to się stało, że mam dwie. Sklonowały się czy coś. :)
Dzięki za odp. :)
The only place where success comes before work is in the dictionary.
("Jedyne miejsce gdzie sukces przychodzi przed pracą jest w słowniku" - angielskim)