asiaaa
Nowy

Wiadomości: 11
|
 |
« : Luty 28, 2011, 12:57:22 » |
|
Witam wszystkich,mam akwarium o pojemności 200 litrów.Nigdy nie miałam z nim zadnych problemów aż do czasu jak trafiłam do szpitala na 2miesiące i akwarium zostało praktycznie pozostawione samo sobie,brat podawał tylko jedzenie rybkom.To co zastałam po przyjeździe mnie przeraziło,wnętrze,rośliny,kamienie,korzenie,filtr pokryło się zielonymi glonami tak bardzo że przez szyby nie było nic widać.Podejrzewam że przez jakiś czas był wyłączony filtr.Po wyczyszczeniu akwarium po 2 tygodniach znów jest całe zielone.Przy podmianie wody dodałam Algin firmy tropical ale nic to nie dało.Macie jakieś pomysły co z tym skutecznie zrobić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
maciuleczek
Zainteresowany
 
Wiadomości: 147
|
 |
« Odpowiedz #1 : Luty 28, 2011, 13:03:41 » |
|
ja bym sugerował nie tylko wszystko wyczyścić ale zrobić całkowity restart akwarium. Korzenie, kamienie, żwirek wygotuj z 2 h w soli. Akwarium - szyby można wystawić na mróz na parę dni Rybki gdzieś muszą przezimować sobie z 3 tygodnie. Rośliny zależy czy są mocno zaglonione, ale możliwe iż będzie trzeba mocno je poucinać. Chybaże ktoś inny ma doswiadczenie pozytywne w usuwaniu takiej epidemii glonów bez restartu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
michji
Cicha woda, brzegi rwie....
Stały użytkownik
  
Płeć: 
Wiadomości: 393
|
 |
« Odpowiedz #2 : Luty 28, 2011, 20:29:43 » |
|
Przede wszystkim świeć mniej, tzn. nawet do 4 h dziennie, potem co tydzień zwiększasz o 15 min.
Zależy to tez od tego jaką masz konfigurację akwarium, tzn filtr, światło, nawozy, CO2, o ile takowe posiadasz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirius
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 177
Akwarystyka i Bonsai
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 01, 2011, 09:56:14 » |
|
To co zastałam po przyjeździe mnie przeraziło,wnętrze,rośliny,kamienie,korzenie,filtr pokryło się zielonymi glonami tak bardzo że przez szyby nie było nic widać.Podejrzewam że przez jakiś czas był wyłączony filtr.Po wyczyszczeniu akwarium po 2 tygodniach znów jest całe zielone.Przy podmianie wody dodałam Algin firmy tropical ale nic to nie dało.Macie jakieś pomysły co z tym skutecznie zrobić?
Podejrzenia moim zdaniem słuszne. Najprawdopodobniej masz zielony pył na szybach lub nawet zielony zakwit wody, który powraca jak bumerang. W związku z tym: 1. Nie stosuj chemii bo to nic nie da (o czym się już pewnie przekonałaś) 2. Wyczyść wszystko tak dokładnie jak tylko się da. 3. Podmień 60-70% wody 4. Włącz dodatkowe natlenianie 5. Zaciemnij (np zakryj kocami, ręcznikami) akwarium na 4-5 dni. Przez ten czas nie zaglądaj tam ani nie karm ryb. 6. Po zaciemnieniu kolejna podmiana 60% wody. 7. Rozpoczynaj świecenie od 5-6h na dobę i jak wszystko idzie dobrze, co tydzień zwiększaj o godzinę. Nie podawaj żadnych nawozów mikroelementowych bo zakwit szybko wróci. Opisz swoje akwarium: oświetlenie, nawożenie, czy podajesz CO2 lub węgiel w innej postaci, jak pielęgnujesz zbiornik, jakie podmiany i jak często robisz... To ma duże znaczenie w walce z glonami.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarystyka jest jak bonsai - wymaga czasu i cierpliwości
|
|
|
asiaaa
Nowy

Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 01, 2011, 12:25:58 » |
|
Podmianę wody robię raz w miesiącu,czasami częściej po ok.50%.Filtr wewnętrzny chodzi cały czas,świetlówki 2 chyba po 30wat(dokładnie nie wiem bo pokrywa jest poza zasięgiem moich rąk z racji tego że poruszam się na wózku,a nie mam akurat teraz nikogo kto mógłby to sprawdzić)Światełko jest włączone od 15 do 23.Do wody nie dodaję nic ani CO2 ani węgla ani nawet nawozu bo jak już wcześniej pisałam nigdy nie miałam żadnych problemów z akwa.Rośliny pięknie rosły,rybki miały i mają się na razie świetnie.Nigdy nawet nie sprawdzałam parametrów wody bo wszystko było ok.A teraz mam zbiornik który wygląda na conajmniej zaniedbany.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirius
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 177
Akwarystyka i Bonsai
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 01, 2011, 12:33:59 » |
|
Podmianę wody robię raz w miesiącu
Lepiej robić raz w tygodniu po 20%. Przez miesiąc może się nazbierać zbyt dużo związków, które nie skonsumowane przez rośliny stają się pożywką dla glonów. Filtr wewnętrzny chodzi cały czas...Światełko jest włączone od 15 do 23.Do wody nie dodaję nic ani CO2 ani węgla ani nawet nawozu
Jaki to filtr? Bo może nie wyrabia? Może jest za słaby na tą pojemność zbiornika? Co do CO2 i oświetlenia - nie ma sensu podawać CO2 przy świetle 0,3W/litr (a tyle właśnie masz). Aczkolwiek odrobina Easy Carbo by nie zaszkodziła. Proponuję zrobić to co pisałem wyżej o zaciemnieniu. Czasami warto pobawić cię testami na NO3 i PO4.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarystyka jest jak bonsai - wymaga czasu i cierpliwości
|
|
|
asiaaa
Nowy

Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 01, 2011, 12:54:35 » |
|
Co do marki filtra to nie wiem,ale jak go kupowałam to mówiłam że mam akwarium 200 litrów i żeby nie próbował mi sprzedać jakiegoś badziewia bo przyjdę z powrotem ale już nie sama  Wydajność ma z tego co pamiętam 220 litrów także chyba wystarczająco.Spróbuję go zaciemnić jak pisałeś i zobaczę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirius
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 177
Akwarystyka i Bonsai
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 01, 2011, 13:18:38 » |
|
Wydajność ma z tego co pamiętam 220 litrów także chyba wystarczająco.
Niestety nie jest to wystarczająca wydajność. Filtr powinien przepompować wodę w Twoim akwarium około dwukrotnie w ciągu godziny, a więc jeśli ten ma wydajność 220l/h to jest to za mało. Wydajność w okolicach 500l/h byłaby już dobra. Weź pod uwagę to, że zainstalowane media w filtrze (nawet jeśli jest to tylko gąbka) obniżają przypływ na godzinę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarystyka jest jak bonsai - wymaga czasu i cierpliwości
|
|
|
|
Andrij
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 01, 2011, 14:22:11 » |
|
Wybaczcie, że się wtrącę, ale mam pytanie odnośnie tego przepływu: czy przepływ wody - 680l/h dla akwarium 126l nie jest za duży? Mogę regulować obroty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirius
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 177
Akwarystyka i Bonsai
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 01, 2011, 14:36:59 » |
|
Nie jest, bo w rzeczywistości jest mniejszy, czasami nawet o 1/3. To co czytasz na opakowaniu to przepływ/wydajność samej głowicy bez wkładów. Kombinuję właśnie jakiś stary, ale sprawny wodomierz. Jak się uda, to sprawdzę, jak się te przepływy mają w przypadku JBL e900.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarystyka jest jak bonsai - wymaga czasu i cierpliwości
|
|
|
|
fr0t
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 01, 2011, 21:47:43 » |
|
Ja bym powiedział, że usunuwanie glonów i z nimi walka jest bezskuteczna, jeżeli nie wiemy co powoduje ich szybki przyrost. Nie wiemy co się działo podczas Twojej nieobecności. Być może filtr nie działał już na drugi dzień jak Cię nie było ? Może ktoś włączał światło za wcześnie, lub wyłączał za późno? Może ktoś sypał za dużo pokarmu ? Ja bym odmulił dno, wyczyścił szyby, roślinki na tyle ile się da i doprowadził do zadowalającego stanu wizualnego. Jakaś podmiana wody. Naprawa filtra (filtr który stał za długo trzeba wyczyścić), no i oczywiście znowu trzeba będzie poczekać na odrodzenie/pojawienie się pożądanych bakterii (o ile mają się gdzie osiedlić - nie wiem jaki masz filtr). Podawałbym 2x dawkę EasyCarbo, a jeżeli masz dużo roślin to przez pierwsze kilka dni bym świecił mało i co raz zwiększał czas świecenia. I nawet nie karmił bym rybek przez następne 2 tygodnie. Jak byłem na urlopie w Polsce (mieszkam na stałe w Anglii) na 5 tygodni moje rybki były bez pokarmu, akwarium było tylko bardzo zarośnięte, a po glonach ani śladu. Mała przycinka i wszystko było w porządku  Nie jest, bo w rzeczywistości jest mniejszy, czasami nawet o 1/3. To co czytasz na opakowaniu to przepływ/wydajność samej głowicy bez wkładów. Kombinuję właśnie jakiś stary, ale sprawny wodomierz. Jak się uda, to sprawdzę, jak się te przepływy mają w przypadku JBL e900.
U mnie przepływ na gęstej gąbce do mycia samochodów (jako prefiltr) spada o 1/2 w ciągu godziny - Pompa: 1500L/h w 450L - czyszczę ją co tydzień. Sprawdziłem to stoperem przy podmianie 150L za razem. Woda prawie kryształ.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Andrij
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 02, 2011, 21:09:54 » |
|
I nawet nie karmił bym rybek przez następne 2 tygodnie.
Oj nie wiem czy w tym wypadku nie przesadzasz. Rozumiem nie karmić ryby przez 5 dni, ale 2 tygodnie  trochę za dużo. Wiem, że ryby mogą zjadać pozostałości w akwarium, ale wszystko zależy od gatunków ryb. Lepiej nie ryzykować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
fr0t
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 03, 2011, 20:52:56 » |
|
I nawet nie karmił bym rybek przez następne 2 tygodnie.
Oj nie wiem czy w tym wypadku nie przesadzasz. Rozumiem nie karmić ryby przez 5 dni, ale 2 tygodnie  trochę za dużo. Wiem, że ryby mogą zjadać pozostałości w akwarium, ale wszystko zależy od gatunków ryb. Lepiej nie ryzykować. Mieszkam w Anglii na stałe, na święta pojechałem na urlop na 3 tygodnie, czytałem w internecie, że rybki mogą przetrwać bez pokarmu nawet do 4 tygodni. Jak wróciłem zastałem akwarium bardzo zarośnięte i bez jakich kolwiek glonów, a rybki miały się w jak najlepszej kondycji. Zero chorób, jakich kolwiek objawów złego samopoczucia. Zarówno małe rybki w kotniku jak i duże w dwóch ogólnych. Warunkiem była zpewniona dobra filtracja, o którą zadbałem przed wyjazdem. Nie pisałbym o tym, jakbym tego nie wiedział. Nigdy nie opieram się i nie przekazuje opinni przeczytanych w książkach czy internecie. Zawsze opieram się na faktach i własnych doświadczeniach. Edit:Poza tym jestem wędkarzem i powiem Ci jedno - myślisz, że rybki w naturalnym środowisku mają pokarm jak na tacy zawsze o tej samej porze w tej samej ilości ? Wcale nie, Np. szczupak czy sandasz odbywa tarło przez około miesiąc, czasami nawet dłużej - w tym czasie nie pobiera żadnego pokarmu. Wycierają się w środowisku/warunkach niedostępnych dla innych ryb, którymi się właśnie żywią. Aligaroty potrafią zyć nawet rok bez pokarmu. Wiem, że to nie są rybki tropikalne, ale ryba to ryba. Dlatego też czasami niektórzy hodują gipiki razem z resztą rybek, żeby co jakiś czas dostarczyć naturalne źródło pokarmu. A gupik jak to gupik już sobie poradzi w każdych warunkach.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: Marzec 03, 2011, 21:00:51 wysłane przez fr0t »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Andrij
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 04, 2011, 20:58:13 » |
|
Ryby na wolności, a ryby hodowane przez nas w akwariach (w niewoli) to dwie różne bajki. Skoro zostawiłeś na tak długo i po powrocie zastałeś je w dobrej kondycji to dobrze i to Twoja sprawa. Ja mam swoje zdanie i po prostu nie potrafiłbym ich na tak długo zostawić.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirius
Zainteresowany
 
Płeć: 
Wiadomości: 177
Akwarystyka i Bonsai
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 05, 2011, 11:03:02 » |
|
Ryby na wolności, a ryby hodowane przez nas w akwariach (w niewoli) to dwie różne bajki.
Nie - to nie dwie różne bajki. To te same bajki tyle, że różnią się jednym szczegółem. Ryby na wolności same "kombinują" sobie jedzenie - czasami się im to udaje czasami nie. W Twoim akwarium TY podajesz jedzenie regularnie, przyzwyczajasz ryby do pory karmienia, ingerujesz w ich naturalne metody pozyskiwania pokarmu - czyż nie jest tak? Już wyżej wspomniano - ryba w naturze nie dostaje żarcia codziennie o 16:00...Pomyśl. Kiedy byłem z rodziną na wakacjach, moje ryby nie jadły dokładnie 18 dni. Żadna nie padła.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Akwarystyka jest jak bonsai - wymaga czasu i cierpliwości
|
|
|
|