Cześć.
Ja zrobiłem odmulacz z gumowego wężyka i butelki plastikowej (z wody mineralnej 0,33L) z zakrętką.
- W zakrętce robisz dziurkę wielkości wężyka.
- Wężyk z jednej strony opalasz nad ogniem - delikatnie podgrzewasz aż na wężyku zrobi się zgrubienie (tzn na samej końcówce wężyka) ma to spowodować zablokowanie wężyka w nakrętce i zablokowanie przed wysuwaniem z nakrętki.
- z butelki odcinasz dno i nakręcasz nakrętkę z wężykiem.
I w sumie już masz "profesjonalny" odmulacz.
Średnica wężyka zależy od upodobań - ja mam 6mm (średnica wewnętrzna) - im większa średnica wężyka tym większa siła ssania.
W zależności od długości obciętej butelki masz różną siłę "zasysania" mułu z podłoża.
Krótsza butelka - duża siła ssania
Dłuższa butelka - mała siła ssania
(

można to policzyć z równania ciągłości strugi

)
Należy to
tak dobrać aby siła ssania nie porywała materiału podłoża!
Oczywiście zamiast tych wszystkich czynności można takie cacko kupić w sklepie c. ok 30zł, ale dla niektórych największą frajdę daje samoróbka - U MNIE DZIAŁA
Z POWAŻANIEM
19ak82
