Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj. Czy otrzymałeś swój email z kodem aktywacyjnym ?
Akwarystyka - Forum Akwarystyczne Wodnego Swiata « Akwarystyka « Ryby akwariowe « Problem z Żałobniczką i Ramirezą
Strony: [1] 2
  Drukuj  
Autor Wątek: Problem z Żałobniczką i Ramirezą  (Przeczytany 4146 razy)
Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« : Listopad 28, 2010, 21:59:04 »

Witam
Tak jak w temacie mam problem z Żałobniczką ( samiec ) i Ramirezą ( samica ). Zauważyłem dzisiaj, że Żałobniczka goniła Ramireze dość intensywnie ( ale nie  podgryzała ). Samiec Ramirezy gonił cały czas samca Żałobniczki. Czy to może być np. walka o teren ?? , lub czy te ryby nie mogą ze sobą być ?? Dodam też, że wyczytałem żeby doszło do tarła między ramirezami wystarczy podnieść temp. nawet do 30*C ale na niedługi okres, podniosłem temp do 29*C na okres 2 godzin bardzo prosze o jakieś rady.

Moja obsada to:
1+1 Ramirezy
1+1 Gurami Złociste
5 Żałobniczek
2 skalary ( do oddania )
30 neon innesa
6 kirysek panda
3 zbrojniki
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2010, 22:02:31 wysłane przez Neon-Innesa » Zapisane

miecz - Hellera
Nowy
*
Wiadomości: 4


« Odpowiedz #1 : Listopad 29, 2010, 17:56:44 »

Najprawdopodobniej jest to walka o teren długo masz juz tą żałobniczke i ramireze ??
Zapisane
Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« Odpowiedz #2 : Listopad 29, 2010, 18:22:46 »

Dziękuje że ktokolwiek chciał napisać.
Zauwazyłem, że ta żałobniczka zaczyna skubać mi tą ramirezję.

Żałobniczki mam od około miesiąca a ramirezy około 2 tyg. a to ma jakis związek z tym ?
Zapisane

kuba1006
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


Crystal'ka :)


« Odpowiedz #3 : Listopad 29, 2010, 23:43:28 »

Może chodzi tu o tarło między ramirezkami. Podczas tarła ramirezki mogą gonić i odganiać innych mieszkańców akwarium. A nie zapominajmy, że ramirezki to ryba silnie terytorialna, a podczas tarła mogą zaostrzyć walkę o teren.
Zapisane
Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« Odpowiedz #4 : Listopad 30, 2010, 19:38:02 »

Jak mam byc szery to powiem tak jak by cos zorbily zalobniczka to za bardzo nie bede plakal gorzehj jak bedzie odwrotnie bo po ramirezje jechalem 40km bo w moim obrebie gdzie mieskzam nie mozna zamowic :/ tacy sprzedawcy, no ale miejmy nadzieję że nic nie będzie.

Mam takie jeszcze pytanie bo mam swoj kokos i czy musze go gotować w solance czy wystarczy jak jest wyczyszczony z tych nitek takich i do akwa ??
Zapisane

geniusz444
Nowy
*
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 10


« Odpowiedz #5 : Listopad 30, 2010, 19:44:43 »

to jest walka o teren najlepiej kagbys od dzielił je
Zapisane
Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« Odpowiedz #6 : Listopad 30, 2010, 20:30:14 »

Cytuj
to jest walka o teren najlepiej kagbys od dzielił je
ciekawe w jaki sposób je oddziele przeciez nie założe nowego akwa/
Zapisane

kuba1006
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 343


Crystal'ka :)


« Odpowiedz #7 : Listopad 30, 2010, 20:34:08 »

Kokosa trzeba gotować w solance przez ok godzinę i w zwykłej wodzie też przez ok godzinę.
Zapisane
Andrij
Super aktywny
*****
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1223



WWW
« Odpowiedz #8 : Listopad 30, 2010, 20:42:28 »

Trudniejszy do wygotowania jest korzeń. Kokosy wystarczy nawet przez pół godziny.
Zapisane

GG: 2202940
Strona klubu w którym gram: www.blekitnipiersciecj.futbolowo.pl

Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« Odpowiedz #9 : Listopad 30, 2010, 20:53:36 »

Dzięki bardzo
Zapisane

Marunia
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 119



« Odpowiedz #10 : Listopad 30, 2010, 21:17:49 »

Kokosa nawet nie trzeba gotować. Ja wyskrobałem ze środka miąższ i dokładnie przemyłem ciepłą wodą.
Zapisane
Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« Odpowiedz #11 : Listopad 30, 2010, 21:32:59 »

Cytuj
Kokosa nawet nie trzeba gotować. Ja wyskrobałem ze środka miąższ i dokładnie przemyłem ciepłą wodą.
u mnie jest bardzo dokładnie wyczyszczony. Wole wyparzycz w tej solance i tej wodzie potem żeby nie ryzykować
Zapisane

Marunia
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 119



« Odpowiedz #12 : Listopad 30, 2010, 21:34:14 »

Nie no oczywiście jak wolisz, ale nie wiem czy warta jest celu taka robota.


Pozdrawiam
Zapisane
Neon-Innesa
Non omnis moriar
Stały użytkownik
***
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 335


Akwarium ma cieszyć ! :)


« Odpowiedz #13 : Grudzień 01, 2010, 15:47:29 »

Nie no oczywiście jak wolisz, ale nie wiem czy warta jest celu taka robota.


Pozdrawiam

Wiesz wole poświęcić troche więcej czasu niz jakby mi miały ramirezje paść bo jechałem po nie 40km
Zapisane

Marunia
Zainteresowany
**
Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 119



« Odpowiedz #14 : Grudzień 01, 2010, 20:11:27 »

Mam agasisizy, które są podobno mniej żywotne + 2 kokosy obmyte wcześniej przeze mnie wspomnianym sposobem i jak narazie nie narzekają Wink. Mam je około 2.5-3 tyg Smiley

Pozdrawiam
Zapisane
Strony: [1] 2
  Drukuj  
 
Skocz do: